Obchody dwudziestej rocznicy upadku muru berlińskiego są okazją do zamanifestowania wspólnego sukcesu byłych krajów zza żelaznej kurtyny. Obecność w Berlinie Wałęsy i Buzka będą tego dobrym przykładem.
Podobnie jak w Polsce każdy wie, co robił w dniu wyboru Karola Wojtyły na papieża, tak każdy Berlińczyk pamięta jak spędzał wieczór i noc 9 listopada 1989 roku. By uczcić tamten nastrój euforii, szczęścia i nadziei większości mieszkańców podzielonego miasta, za kilkanaście dni do Berlina zjadą przywódcy czterech mocarstw: USA (reprezentowane przez Hillary Clinton), Rosji, Wielkiej Brytanii i Francji. Właśnie te państwa miały specjalny status mocarstw sprawujących zwierzchnictwo nad Berlinem. Bez ich zgody zjednoczenie Niemiec mogłoby się potoczyć zupełnie inaczej.
(mauerfall09.de)
W gronie zaproszonych gości znalazły się również dwie postacie, bez których zmierzch komunizmu byłby niemożliwy. Mowa oczywiście o Michaile Gorbaczowie oraz Lechu Wałęsie. Szczególna rola w obchodach upadku muru przypadła byłemu polskiemu prezydentowi, który „obali" pierwszą z tysiąca styropianowych płyt przypominających mur berliński.
Koncepcja tego półtorakilometrowego domina była przygotowywana już od dłuższego czasu. Pomalowane przez berlińskich uczniów oraz młodzież z innych rejonów świata płyty przeszły już nawet generalną próbę . Ogromne, kolorowe domino zostanie ustawione wzdłuż trasy jaką do 9 listopada 1989 roku zajmował mur berliński na odcinku od Bramy Brandenburskiej do Potsdamer Platz. Na uwagę zasługuje fakt, iż z drugiej strony instalacji będzie inny z Polaków, Jerzy Buzek. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego wraz z przewodniczącym Komisji Europejskiej, Jose Barroso, będą symbolizować drogę jaką pokonały państwa bloku wschodniego od komunistycznej dyktatury do Wspólnot Europejskich.
Oprawę muzyczną całej uroczystości zapewni Staatskapelle Berlin, Jon Bon Jovi oraz Paul van Dyk, który zaprezentuje wieczorem hymn imprezy „We Are One". Jak donoszą niemieckie media większość z miejsc hotelowych została już wykupiona. Jednym z najbardziej atrakcyjnych postojów jest bez wątpienia renomowany hotel Adlon. Z jego okien skierowanych w stronę Bramy Brandenburskiej będzie można doskonale podziwiać poszczególne elementy rocznicowych obchodów.
W ramach przyjaźni francusko-niemieckiej w centralnym miejscu Paryża, na Place de la Concorde odbędą się również obchody upadku muru. Specjale przygotowany taniec światła będzie konkurował z pokazami filmowymi ukazującymi budowę oraz upadek bariery dzielącej mieszkańców Berlina. Całość zostanie okraszona pokazem historycznego koncertu Mścisława Rostropowicza z 11 listopada 1989 roku nagranym na Checkpoint Charlie w stolicy Niemiec.
Można tylko żałować, iż w Warszawie nie będzie nam dane uczestniczyć w podobnym wydarzaniu upamiętniającym niemiecki przełom 1989 roku. Pozostają nam mimo wszystko dwie możliwości. Pierwsza i mniej zachęcająca to włączenie niemieckiej telewizji ZDF, która częściowo będzie transmitowała obchody. Druga znacznie ciekawsza, to odwiedzenie naszych przyjaciół i świętowanie razem z nimi wspólnego europejskiego sukcesu.






Prezydent Bronisław Komorowski zapowiada, że Polska będzie korzystać z doświadczeń Francji w czasie przypadającej na przyszły rok naszej prezydencji w Unii Europejskiej.

