Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna arrow Blogi psz.pl arrow Niemieccy studenci w natarciu
Berlin, arm aber sexy


Poprzedzone ogólnoniemieckimi strajkami rozmowy przyniosły skutek. Studenci za Odrą będą mogli odtąd więcej czasu poświęcać na naukę własną i mniej stresować się egzaminami.

Kilka miesięcy temu pisałem jak to tygodniowy strajk moich niemieckich kolegów utrudniał normalne funkcjonowanie Freie Universitat w Berlinie. Jednak muszę uderzyć się w pierś i przyznać, iż moje ówczesne spostrzeżenia okazały się krótkowzroczne i pozbawione wizji.

Wychodząc na ulice niemieckich miast młodzi ludzie starali się w sposób jednoznaczny przekonać do swoich racji pozostałą część społeczeństwa. Demonstracje i oficjalne debaty na uniwersytetach były najspokojniejszymi formami protestu. Często dochodziło jednak do okupowania sal wykładowych gdzie po jakimś czasie musiała interweniować policja. Summa summarum środki zastosowane przez niemieckich żaków przyniosły zamierzony skutek. Władze odpowiedzialne za kształcenie akademickie, dotąd pozostające nieugięte w kwestii zmiany warunków studiowania, poszły na znaczące ustępstwa. Wszyscy wydają się zadowoleni.

Obecnie generalna zasada zakłada system boloński, czyli studiowanie w ramach trzyletnich studiów licencjackich (Bachelor) i dwuletnich magisterskich (Master). Każdy land w sposób suwerenny kieruje polityką wobec uniwersytetów. Dotyczy to przede wszystkim pobierania opłat za naukę, ale również kwestii stypendiów czy warunków uczestniczenia w programach wymian studenckich.

Rozmawiając w zeszłym tygodniu z moimi berlińskimi przyjaciółmi miałem okazję poznać w sprawie studenckich protestów różne stanowiska. Doktorantka na Uniwersytecie Humbolta, Doreen, stawała po stronie koleżanek i kolegów z akademickich ław. Jej zdaniem wymagania stawiane przez kadrę nie odpowiadają rzeczywistości studenckiej. Ilość egzaminów i prac zaliczeniowych jest zbyt wygórowana, wręcz przytłacza uczących się. Wadą jest również trudność w zmianie uczelni po zakończeniu studiów licencjackich.

Innego zdania jest Manfred, rencista z zakładów Simensa w Berlinie. W jego mniemaniu, to co muszą zrobić dzisiejsi studenci by uzyskać dyplom jest raczej porównywalne z kilkuletnimi wakacjami, sposobem na życie, które przerywane jest od czasu do czasu jakimiś egzaminami. Dodatkowo irytuje go status „wiecznego studenta", którego głównym zadaniem jest unikanie zaliczeń i życie na koszt rodziców lub państwa.

Te dwie skrajnie różne opinie Berlińczyków wskazują jak podzielone jest niemieckie społeczeństwo. Osiągnięty kompromis wydłużający czas studiów w zasadzie do sześciu lat (studia licencjackie będzie można ukończyć w przeciągu ośmiu semestrów) oraz zmniejszenie w tym okresie liczby egzaminów i prac semestralnych pozwala mieć nadzieję, że w przyszłym semestrze studenci zakasają rękawy i ruszą do bibliotek i sal wykładowych.  

 

 

 

Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Jednostki Wojska Polskiego będą realizować szereg zadań w czasie Mistrzostw Europy w Piłće Nożnej Euro 2012.
więcej...
Wartość chińskiego eksportu spadła w styczniu, był to pierwszy spadek eksportu od ponad dwóch lat.  Wzbudziło to obawy chińskiego rządu co do wpływu globalnego spowolnienia gospodarczego na rozwój gospodarki kraju.
więcej...
Według najnowszego sondażu w wyborach na prezydenta Republiki w drugiej turze zwyciężyłby François Hollande z wynikiem 58% nad Nicolasem Sarkozym (42%). Co zaskakujące, największy rywal Hollande’a nie potwierdził zamiaru ubiegania się o reelekcję. Zdaniem ekspertów nastąpi to...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny

Berlin, arm aber sexy

Kamil Frymark

Na moim blogu chciałbym przybliżać i prezentować stolicę naszych przyjaciół zza Odry. Jednocześnie postaram się rozjaśniać zawiłości polityczne i społeczne Niemiec, które mają duży wpływ także na nasze zachowania. Zapraszam do wspólnej wyprawy nad Sprewę.

Strona główna bloga

Zobacz profil autora

Blogi psz.pl (RSS)

Tagi w blogach

Przeszukaj blogi

Lista blogów