Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna arrow Blogi psz.pl arrow Merkel bez koncepcji wobec Turcji
Berlin, arm aber sexy


Kolejna wizyta Angeli Merkel w Turcji nie przybliża obu krajów do rozwiązania wspólnych problemów. Rozbieżności jest wiele a płaszczyzn porozumienia nie widać.

Głównym tematem poniedziałkowych i wtorkowych (29-30.03) rozmów były kwestie mniejszości tureckiej oraz osób pochodzenia tureckiego mieszkających w RFN. W zaprezentowanym jeszcze przed wizytą wideo-przesłaniu Merkel podkreśliła jak ważne jest podnoszenie kwalifikacji imigrantów, a absolutnym minimum jest znajomość przez nich języka niemieckiego. Wydawałoby się, iż jest to swego rodzaju „oczywistość" jednak w Turcji odezwały się ostre głosy krytyki mówiące o niemieckiej polityce asymilacyjnej wobec obcokrajowców.

Kanclerz w zasadzie nie przyniosła do Ankary żadnych nowych ani zachęcających propozycji. Owszem opowiedziała się za możliwością powstania dwujęzycznych szkół w Niemczech jednak podkreśliła, iż wysuwane żądania tureckiego premiera Erdogana by tworzyć w RFN tureckie gimnazja są nieuzasadnione. We wszystkich innych problemach dialog niemiecko-turecki przypomina bardziej wygłaszanie oświadczeń niż próbę dojścia do wspólnego rozwiązania.

Na szczególną uwagę zasługują w tym kontekście dwa zagadnienia. Pierwsze odnosi się do unijnych aspiracji Turcji. Niemiecka chrześcijańska demokracja wraz ze swoją przewodniczącą Merkel, promują już od dłuższego czasu „uprzywilejowane partnerstwo" dla tego kraju zamiast pełnego członkowstwa w UE. Połowiczna akcesja proponowana przez CDU i CSU natrafia rzecz jasna na zdecydowany sprzeciw strony tureckiej. Również wśród niemieckich socjaldemokratów i Zielonych (których jeden z przewodniczących jest pochodzenia tureckiego) opowiadają się za przełomem w negocjacjach i przyspieszeniem wejścia Ankary do UE.

Drugim problemem istotnym z punktu widzenia Niemiec a także stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ (RB) jest kwestia programu nuklearnego Iranu. Turcja jest łącznikiem między światem islamu, z którym ma bardzo dobre relacje a państwami zachodnimi, które w wielu wypadkach mają rozbieżne zdanie m.in. na zagadnienie bezpieczeństwa międzynarodowego. Merkel zależało podczas wizyty, by przekonać Erdogana do sankcji wobec Iranu, gdy ten nie zacznie współpracować z IAEA (Międzynarodową Agencją Energii Atomowej). Turecki premier w wywiadzie dla tygodnika Der Spiegel (13/2010) prezentuje jednak zupełnie odmienne stanowisko niż większość stałych członków RB. Opowiada się za tym, by żadne państwo nie posiadało w regionie broni atomowej. Ostrze tej wypowiedzi jest skierowane bezpośrednio w stronę Izraela i pokazuje odmienne postrzeganie źródeł zagrożenia. Kanclerz nie udało się przybliżyć stanowisk obu krajów w tej sprawie, co było szczególnie ważne uwzględniając fakt, iż Turcja jest obecnie niestałym członkiem RB.

Podsumowując wizytę można stwierdzić, iż o żadnym przełomie mowy być nie może, ale również chyba nikt się go specjalnie nie spodziewał. Niemcy wraz z UE powinny zastanowić się nad strategią swojej polityki wobec Ankary. Kuszenie Turcji członkowstwem w UE trwa już bez mała pięćdziesiąt lat i nic nie wskazuje na to by miało w najbliższym czasie ulec zmianie. Również polityka RFN nie wydaje się mieć zbyt wielu pomysłów jak wykorzystać potencjał dwumilionowej społeczności tureckiej żyjącej w Niemczech do przybliżania się obu partnerów.

Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Jednostki Wojska Polskiego będą realizować szereg zadań w czasie Mistrzostw Europy w Piłće Nożnej Euro 2012.
więcej...
Wartość chińskiego eksportu spadła w styczniu, był to pierwszy spadek eksportu od ponad dwóch lat.  Wzbudziło to obawy chińskiego rządu co do wpływu globalnego spowolnienia gospodarczego na rozwój gospodarki kraju.
więcej...
Nie bez przyczyny Zbigniew Brzeziński w swej „Wielkiej szachownicy” obok Niemiec, Francji i Rosji umieścił właśnie Chiny i Indie jako państwa prowadzące wielowymiarową politykę. Chiński tygrys i indyjski słoń śmiało wyrażają swoje cele. Czy możliwa jest zatem współpraca między...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny

Berlin, arm aber sexy

Kamil Frymark

Na moim blogu chciałbym przybliżać i prezentować stolicę naszych przyjaciół zza Odry. Jednocześnie postaram się rozjaśniać zawiłości polityczne i społeczne Niemiec, które mają duży wpływ także na nasze zachowania. Zapraszam do wspólnej wyprawy nad Sprewę.

Strona główna bloga

Zobacz profil autora

Blogi psz.pl (RSS)

Tagi w blogach

Przeszukaj blogi

Lista blogów