Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Berlin, arm aber sexy


  Kamil Frymark
 19 Apr, 2010

Hucznie zapowiadane zamknięcie amerykańskiego więzienia Guantanamo przez amerykańskiego prezydenta nie będzie możliwe bez europejskiej pomocy. Kilka krajów zadeklarowało chęć przyjęcia osadzonych tam osób. Dlaczego tak długo nad tą decyzją zastanawia się Berlin i na co liczy?

Kilka tygodni temu doszło do niecodziennej wizyty przedstawicieli niemieckiego rządu na Kubie. Nie chodziło jednak o rozmowy o prawach człowieka czy gospodarce z władzą Raula Castro. Tym razem celem było amerykańskie więzienie Guantanamo, w którym przetrzymywanych jest obecnie 190 osób o różnym statusie. Urzędnicy ministerstwa spraw wewnętrznych, prokuratury oraz urzędu ds. imigrantów przepytywali trzech osadzonych: Palestyńczyka, Syryjczyka i Jordańczyka. Prawdopodobnie rząd Merkel zgodzi się na zaproszenie ich do Niemiec, które staną się nową ojczyzną dla tych osób.

 

 

(foto: Flickr - damonlynch)

Skąd ta nagła zmiana w kręgach berlińskiego rządu? Jeszcze kilka miesięcy temu ówczesny minister spraw wewnętrznych Wolfgang Schäuble (CDU) całkowicie odrzucał możliwość przyjęcia więźniów z Guantanamo na terytorium RFN. W trakcie negocjacji z Amerykanami niemieccy urzędnicy sformułowali cztery zasadnicze pytania, na które USA powinno odpowiedzieć przed ewentualnym zwolnieniem osadzonych i wysłaniem ich do Niemiec. Przede wszystkim czy stwarzają oni obecnie jakiekolwiek zagrożenie (jeżeli nie to dlaczego są nadal przetrzymywani w tym więzieniu?), dlaczego nie przyjmą ich Stany Zjednoczone, dlaczego nie przyjmie ich żaden inny kraj oraz last but not least dlaczego te osoby mają znaleźć się w Niemczech?  

Postawienie tych pytań doprowadziło między Berlinem a Waszyngtonem do pata w kwestii Guantanamo. Dopiero wraz ze zmianą koalicji i nowym ministrem spraw wewnętrznych Thomasem de Maiziére (CDU) pojawiła się szansa na nowe stanowisko niemieckiego rządu. Obecny minister stara się odciąć od swojego konserwatywnego poprzednika. Schäuble (w tej chwili minister finansów) był posądzany o chęć ograniczenia wolności obywatelskich w imię ochrony przed terroryzmem, trudno było mu znaleźć wspólny język z przedstawicielami islamu oraz internautami. Jego następca chce zmienić tę politykę. Ale ewentualne przyjęcie kilkoro więźniów z amerykańskiego więzienia ma również wymiar międzynarodowy. Merkel chce zaznaczyć w ten sposób bliskość poglądów oraz zbieżność wielu interesów z Ameryką. W tym kontekście ważne jest także podkreślanie dobrych relacji osobistych miedzy przywódcami obu krajów, co na początku ich znajomości uchodziło za element sporu w obu krajach.

Jednak droga do przyjęcia Palestyńczyka, Syryjczyka i Jordańczyka jest jeszcze długa i wyboista. Sama zgoda rządu federalnego RFN nie wystarczy by znaleźli się oni w Niemczech. Zezwolenie na ich przyjęcie muszą wyrazić poszczególne landy, w których mieliby zamieszkać byli więźniowie. Jak dotychczas żadne z szesnastu państw związkowych nie zadeklarowało woli współpracy. Co więcej, gdy kilkanaście miesięcy temu w rozmowach między Berlinem a Waszyngtonem próbowano dojść do konsensusu odnośnie przyjęcia Uigurów, których USA zwolniło z więzienia w Guantanamo okazało się to niemożliwe. Mimo, iż w Bawarii żyje duża i bardzo dobrze zintegrowana grupa osób tej narodowości zarówno land jak i rząd federalny nie wyraziły zgody na przyjęcie tych osób. W związku z tym należy wnioskować, iż obecna zmiana stanowiska jest obliczona wyłącznie na polityczną korzyść w relacjach amerykańsko-niemieckich.

Na końcu można zapytać za ministrem Schäuble, czy osoby, które ewentualnie przyjmie RFN będą mogły jeździć na urlop do Stanów Zjednoczonych? Na to pytanie pewnie tak szybko nie poznamy jednak odpowiedzi.

Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Jednostki Wojska Polskiego będą realizować szereg zadań w czasie Mistrzostw Europy w Piłće Nożnej Euro 2012.
więcej...
Wartość chińskiego eksportu spadła w styczniu, był to pierwszy spadek eksportu od ponad dwóch lat.  Wzbudziło to obawy chińskiego rządu co do wpływu globalnego spowolnienia gospodarczego na rozwój gospodarki kraju.
więcej...
Sytuację jaką obecnie obserwujemy na rynku europejskim zarówno polityczną, jak i gospodarczą, można sprowadzić do działań, których głównym celem uzyskanie jak największych oszczędności. Poszczególne państwa, zwłaszcza te z południa Europy, podejmują reformy,...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny

Berlin, arm aber sexy

Kamil Frymark

Na moim blogu chciałbym przybliżać i prezentować stolicę naszych przyjaciół zza Odry. Jednocześnie postaram się rozjaśniać zawiłości polityczne i społeczne Niemiec, które mają duży wpływ także na nasze zachowania. Zapraszam do wspólnej wyprawy nad Sprewę.

Strona główna bloga

Zobacz profil autora

Blogi psz.pl (RSS)

Tagi w blogach

Przeszukaj blogi

Lista blogów