Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna arrow Blogi psz.pl arrow tagiarrow Alaksandr Łukaszenka
Blogi psz.pl

Tag >> Alaksandr Łukaszenka
Adam Danek  

   W dniu, w którym kreślę te parę słów, białoruski rząd poprosił polskiego ambasadora w Mińsku (a z nim przedstawiciela Unii Europejskiej) o opuszczenie terytorium swojego państwa. Jednocześnie wezwał do kraju „na konsultacje" przedstawiciela dyplomatycznego Białorusi z Warszawy (a także drugiego z Brukseli). Mińsk reaguje w ten sposób na kolejne „sankcje", jakie Unia Europejska samozwańczo „nakłada" na Białoruś. Niektórzy polscy politycy zdążyli już odpowiedzieć na jego krok obraźliwymi wypowiedziami pod adresem białoruskich władz (poseł Robert Tyszkiewicz z PO porównał Białoruś pod rządami prezydenta Łukaszenki do „obozu koncentracyjnego") oraz publicznymi wezwaniami do zintensyfikowania przez Polskę dotychczasowego kursu politycznego wobec tego państwa (poseł Paweł Kowal, PiS-owski „ekspert od polityki wschodniej"*). Polskojęzyczne media o orientacji liberalnej (są jeszcze w ogóle inne w naszym Kraju?), niezawodne jak zawsze, natychmiast podniosły larum, oskarżając rząd Białorusi o uprawianie agresywnej polityki i, przede wszystkim, o wrogość do Polski. (Zawsze wprawia mnie w rozbawienie, gdy po taką retorykę sięgają zawodowi kosmopolici.). Zwolennicy zachodniactwa, których w Polsce nie brakuje także na luźno pojętej prawicy, oczywiście powtórzą za politykami głównego nurtu i mediami głównego nurtu ich wątpliwe mądrości jak za panią matką. „Pożyteczni idioci" nie słyną ze sztuki rozumienia, dlatego spróbujmy wyjaśnić sytuację tak, aby i oni tym razem nie mieli z tym problemów. Zacznijmy od czegoś w rodzaju bajki.

Czytaj wiecej »
Adam Danek  

   Trzeci tydzień lutego rozpoczął się od zainscenizowanej wizyty Bronisława Komorowskiego na przejściu granicznym w Kuźnicy Białostockiej, zlokalizowanym na granicy polsko-białoruskiej. Urzędujący prezydent zjawił się tam, aby w świetle fleszów skrytykować władze Białorusi za zwlekanie z ratyfikacją zawartej z Polską umowy o tzw. małym ruchu granicznym, a także oskarżyć je o grzechy przeciw światowej demokracji i „prawom człowieka". Wygłosił ponadto szereg tez dotyczących polskiej polityki wobec wschodniego sąsiada. Wśród nich na pierwszym miejscu wypada postawić buńczuczną zapowiedź: „Będziemy stawiać na relacje z Białorusinami, a nie z państwem Białoruś".

Czytaj wiecej »
Adam Danek

     31 stycznia b.r. obradująca w Brukseli Rada Unii Europejskiej wydała decyzję o ukaraniu Białorusi za pacyfikację grudniowych wystąpień tamtejszej „opozycji demokratycznej", wspieranej przez rządy, służby specjalne i media państw unijnych. Kara ma polegać na objęciu sankcjami wizowymi i dolegliwościami majątkowymi (blokadą środków finansowych) stu pięćdziesięciu ośmiu wybranych „przedstawicieli reżimu Białorusi", czyli, mówiąc normalnie, funkcjonariuszy białoruskiego państwa. Ponadto rada upoważniła Wysokiego Przedstawiciela Unii Europejskiej d.s. Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa do stosowania w porozumieniu z poszczególnymi państwami członkowskimi represji wobec białoruskich przedsiębiorstw i biznesmenów. „Wyobrażamy sobie, że będą one skierowane wobec firm, które dają się używać do represji albo stanowią finansowe zaplecze dla reżimu." - oznajmił polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Chciałoby się dodać: z mściwą satysfakcją.

 

   Sikorski powiedział też między innymi, że celem zaplanowanych szykan wobec państwa białoruskiego jest „powrót Białorusi do europejskiej rodziny narodów", co wypada odczytywać jako wyjątkowo ponury żart. Białoruś należy do Europejskiej rodziny narodów - niezależnie od opinii i pozwolenia p. Sikorskiego, jego mocodawców ani brukselskich biurokratów. Warto przypomnieć, iż to nie pierwszy kiepski żart, jakim popisuje się minister Sikorski, wykładając swoje poglądy na politykę wschodnią. Swego czasu polityk ten udzielił należącemu do katolicko-kościelnego mainstreamu tygodnikowi „Gość Niedzielny" wywiadu, w którym określił się jako zwolennik idei jagiellońskiej, doprecyzowując od razu rozumienie idei jagiellońskiej „w nowoczesnej wersji" jako szerzenia we wschodnioeuropejskich państwach postkomunistycznych liberalnej demokracji i doktryny „praw człowieka". Najwyraźniej p. Sikorski odniósł sukces w przekonywaniu władz UE do swojej karykatury idei jagiellońskiej, ponieważ Rada w przyjętej przez siebie deklaracji uzależniła zaprzestanie szykan nie tylko od uwolnienia aresztowanych „opozycjonistów demokratycznych", ale także od przeprowadzenia na Białorusi reform w zakresie prawa wyborczego, przepisów dotyczących zgromadzeń publicznych czy działalności mediów. Innymi słowy, państwa unijne usiłują szantażem wymusić na Mińsku zmianę systemu politycznego. Dodajmy, że polskie MSZ już w grudniu zeszłego roku domagało się od władz UE kroków odwetowych względem naszego wschodniego sąsiada.

Czytaj wiecej »
Adam Danek  

   Niedawna elekcja głowy państwa na Białorusi (stanowiąca, jak się wydaje, li tylko czystą formalność) ponownie zwróciła uwagę Polaków na owo ościenne państwo. W naszej ojczyźnie brakuje niestety prób pogłębionej refleksji nad znaczeniem, jakie dla Polski ma, lub może mieć, jej wschodni sąsiad. Kilku polskich publicystów, związanych z różnymi środowiskami szeroko pojętej prawicy, podjęło wprawdzie takie próby namysłu wolnego od przytłumienia przez ideologiczny dyskurs demokracji i „praw człowieka". Ich marginalne w gruncie rzeczy głosy, pozbawione przełożenia na masowo rozpowszechniane treści medialne, nie mogły jednak w żaden sposób zrównoważyć, przepełniającego gazety i telewizje głównego nurtu, zalewu seansów nienawiści do „ostatniej dyktatury Europy" oraz nakazów poparcia dla „demokratycznej opozycji", animowanej tam bez większych sukcesów przez ośrodki zachodnie. A szkoda, bo utonął w nim szereg cennych obserwacji.

Czytaj wiecej »
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny

Blogi psz.pl


Blogowa platforma psz.pl.

Blogi psz.pl (RSS)

Tagi w blogach

Przeszukaj blogi

Lista blogów