Zawsze myślę, poszukaj rozsądku u rządzacych, bo to ich polityka a nie opozycji ma główny wpływ na sytuację gospodarczą w kraju. Jeśli Pan uważa, ze tak nie jest, to zadaję pytanie: po co mamy rząd, skoro nic od niego już nie zależy(nie będę rozwijał wątku bo wiadomo o czym piszę)? Argument mówiący o tym, że rząd miał rację, a nie opozycja czy p. Kołodko, bo ponoć przeszliśmy suchą stopą przez kryzys, mnie nie przekonuje. Nie wie Pan, co by się stało gdyby rząd posłuchał krytyków i uczynił to co zalecali i ja też nie wiem. Napewno było to ryzykowne, a rząd wybrał „funkcję” przeczekać, że jakoś to będzie i poszli haratnąć w gałę. Tak samo jak zrobiła pani minister zdrowia z zastrzykami pamiętnej epidemii. Zagrała w rosyjską ruletkę i wygrała, ale następnym razem może się to tragicznie skończyć . Nie dla pani Minister. Dla pacjentów.
I jeszcze o sondażach dotyczących poparcia partii politycznych. Prosiłbym, aby w wynikach sondaży podawano prawdziwe dane, bo sondaż mówiący, że PO ma 40%, PiS- 30%, SLD- 15%, inne partie- 15% mnie nie przekonują. Należy podawać dane sondażowe wszystkich badanych.
A według mnie wyglądają one następująco:
Ok 50% – absencja wyborcza
Ok 20% – t.zw. głosy nieważne (i tu się nie zgadzam ze stwierdzeniem „głos nieważny”. Każdy głos wrzucony do urny jest ważny!)
Ok 12% – PO
Ok 9% – PiS
Ok 5% – SLD
OK 4% – reszta kanap
I to jest prawdziwe poparcie (lub nie) polskich partii politycznych wśród Polaków posiadających prawo wyborcze.