Gerhard Schröder nie jest już jedynym przedstawicielem gazowego potentata w Niemczech. Od kilku tygodni podobną funkcję, ale w konkurencyjnym projekcie, pełni były szef niemieckiej dyplomacji Joschka Fischer.
Sposób przejścia byłego socjaldemokratycznego kanclerza do rosyjskiego koncernu poddany został znacznej i całkowicie uzasadnionej krytyce. Już przy końcu kadencji mówiono o planach Schrödera i o możliwej pracy dla Gaspromu. Z Fischerem, byłym wicekanclerzem w rządzie Schrödera, sprawa wygląda inaczej.
Czytaj wiecej »