Widziałam to miasto tuż przed wybuchem sierpniowego konfliktu i teraz w ostatnią niedzielę. W przeciwieństwie do mojej pierwszej wizyty, teraz Gori wywarło na mnie dziwne wrażenie. Choć nie ma już śladów po bombardowaniach, to jednak wydaje się jakby wyludnione, smutne, bez życia. Jedno co pozostało bez zmiany to pomnik Stalina wciąż górujący nad miastem i jego muzeum, do którego wciąż przychodzą turyści, jak powiedział mi przewodnik.
Czytaj wiecej »