
O kampusie University of California w Merced to niedawna nikt nie słyszał.
Ot, kolejna prowincjonalna uczelnia, na którą idą ci, którzy nie dostali się na uniwersytety z Ligii Bluszczowej - UC Merced miał więcej wolnych miejsc niż było chętnych.
Teraz o Merced mówi się równie często, jak o Harvardzie czy Yale - Michelle Obama
wygłosiła tam bowiem pierwsze oficjalne przemówienie do absolwentów [commencement speech zazwyczaj wygłasza wpływowa, ważna osoba z danej społeczności, choć nie tylko].
Uroczystość to spore wydatki: 700 tys. dolarów. Władze UC Merced liczyły, że pieniądze zwrócą się z nawiązką i były gotowe nawet zaciągnąć pożyczkę na ten cel.
Największa korzyść to oczywiście korzyść wizerunkowa: osławione UC Merced nie będzie miało problemów z zapełnieniem list studentów, wraz z nimi znajdą się i sponsorzy.
Co więcej, przygotowania do wizyty Michelle Obamy, stworzyły też nowe miejsca pracy (choćby tymczasowej).
Największym problemem były
braki w infrastrukturze - nie było odpowiednio dużych parkingów czy wystarczającej liczby miejsc w hotelach.
Dlaczego więc pierwsza dama wybrała taką - teoretycznie mało odpowiednią - uczelnię?
Studenci UC Merced rozpoczęli kampanię, której celem miało być zaproszenie Michelle Obamy.
Zalewali jej sekretariat e-mailami i listami, a w lutym - przesłali
setki kartek walentynkowych .
Dodatkowo, założyli grupę "
The 'Dear Michelle' Campaign" na Facebooku .
Studenci, ale także ich rodzice i wykładowcy, stworzyli film " We Believe in Michelle Obama." i zamieścili je na YouTube.
Michelle Obama przyjęła tak złożone zaproszenie, ponieważ - jak mówiła jej rzeczniczka prasowa - "pierwsza dama była poruszona wysiłkami studentów".
Potwierdziła to podczas przemówienia w UC Merced:
"To wy mnie zainspirowaliście" .
Michelle Obama wezwała też absolwentów uniwersytetu, by byli gotowi spłacić dług wdzięczności wobec tych, którzy umożliwili im ukończenie edukacji.
Podczas uroczystowści, rektor UC Merced
ogłosił, że ogród ośrodka opiekuńczo-edukacyjnego dla dzieci pracowników i studentów uniwersytetu, Early Childhood Education Center, będzie nazwany na cześć pierwszej damy Michelle Obama's Garden for Young Children.