W dyskusjach nad dziejowym przeznaczeniem Polski przeważa sugestywny, lecz mylny pogląd. Pogląd ten, reprezentowany przez wybitnych historiozofów (prof. Feliks Koneczny, 1862-1949), historyków (prof. Stanisław Kutrzeba, 1876-1946) czy geopolityków (kpt. Jerzy Niezbrzycki, 1902-1968) każe uznawać Polskę za część Zachodu bądź cywilizacji zachodniej. Opinię o przynależności Polski do Wschodu raczej trudno napotkać. Inny pogląd, mniej popularny od tego pierwszego, określa natomiast Polskę jako usytuowaną „między Wschodem a Zachodem" (inter Orientem et Occidentem) - i to on właśnie odpowiada prawdzie. Przeznaczenie Polski wiąże ją z obszarem, który pod względem cywilizacyjnym nie należy jednoznacznie do Zachodu ani Wschodu. Obszarowi temu nadamy umowną nazwę Środka. Podmiotowość geopolityczna Polski zależy od tego, czy w geograficznej przestrzeni zajmowanej przez Środek istnieje ośrodek siły władny ją kontrolować i uporządkować politycznie, stanowiący sam dla siebie Centrum, zdolny bronić jej przed naporami z Zachodu i Wschodu. W przeciwnym wypadku Polska, podobnie jak pozostałe części Środka, może jedynie pozostawać areną i przedmiotem gry prowadzonej między sobą przez centra zewnętrzne.
Państwo narodowe - czyli takie, które zamieszkuje w praktyce tylko jeden naród - wydaje się niejednemu z nas czymś istniejącym w sposób oczywisty, czymś wręcz naturalnym. Tymczasem koncepcja państwa (jedno)narodowego jest w historii elementem względnie nowym, nie wspominając o realizacji tej koncepcji, która nastąpiła jeszcze później, a szczególnie późno (bo dopiero w wyniku II wojny światowej) - w Polsce. Przedrozbiorowy okres dziejów naszej Ojczyzny zwyczajowo określa się mianem Rzeczypospolitej Obojga Narodów: nazwą upamiętniającą zawarcie unii polsko-litewskiej jako moment zasadniczej wagi. Częsty błąd rzeczowy, wynikający z projektowania w przeszłość nowoczesnych wyobrażeń, ujawnia się w przekonaniu, iż Rzeczpospolita dzieliła się na Polskę i Litwę, więc każdy z „obojga narodów" miał w obrębie tego osobliwego gmachu własne quasi państewko narodowe. W rzeczywistości nadrzędną całość polityczną stanowiła Rzeczpospolita czyli Polska, dzieląca się historycznie i prawno-politycznie na Koronę i Litwę.
Konstantin Nikołajewicz Leontjew (1831-1891) był niewątpliwie najbardziej radykalnym konserwatystą w historii myśli rosyjskiej i jednym z najbardziej radykalnych reprezentantów konserwatyzmu w ogóle. Prof. Andrzej Walicki ochrzcił go mianem „integralnego reakcjonisty". Skrajny konserwatyzm przenikał zarówno filozofię dziejów Leontjewa, jak jego filozofię kultury i koncepcje prawno-ustrojowe. Ujawniał się również w jego - mówiąc współczesnym językiem - myśli geopolitycznej, którą w niniejszym szkicu pragniemy przypomnieć, z uwagi na jej oryginalny charakter, a także rosnące zainteresowanie problematyką geopolityki jako takiej.
Inwazja Związku Sowieckiego na Polskę dokonana 17 września 1939 r., jak każdy fakt historyczny, nie była pozbawiona przyczyn ani skutków. Wpisywała się w pewien określony ciąg wydarzeń, zaszłych wcześniej, rozgrywających się równolegle i mających się dopiero wydarzyć. Do bezpośrednich następstw rozbioru Państwa Polskiego przez III Rzeszę i ZSRS, tj. realizacji postanowień paktu Ribbentrop-Mołotow, należało stworzenie egzystencjalnego zagrożenia dla innych państw Europy Środkowej i Wschodniej. Zajmując obszar polskich województw tarnopolskiego i stanisławowskiego, Sowiety wydłużyły swoją granicę z królestwem Rumunii - wojskowym sojusznikiem Polski - okrążając je od północy i pogarszając jego położenie strategiczne na wypadek ewentualnego konfliktu rumuńsko-sowieckiego. Nie bez związku ze skutkami inwazji z 17 września pozostawała więc późniejsza utrata przez Rumunię Besarabii i północnej Bukowiny, zajętych przez wojska sowieckie w czerwcu 1940 r., czemu Rumunia nie mogła się sprzeciwić, nie ryzykując natychmiastowej wojny ze znacznie potężniejszym państwem, którego armie stały na jej północnej i wschodniej granicy - zwłaszcza, że w wyniku rozbioru Polski utraciła wcześniej swego najważniejszego i najsilniejszego militarnego sprzymierzeńca. Zajmując polskie województwo stanisławowskie, Związek Sowiecki wszedł w styczność graniczną z królestwem Węgier (uzyskało ono wspólną granicę z Polską na krótko przed wybuchem II wojny światowej, zajmując w marcu 1939 r. Ruś Podkarpacką, należącą wcześniej do Czechosłowacji), przez co zagroził bezpośrednio również i temu państwu, podobnie, jak Litwie, z którą wszedł w styczność graniczną, zajmując polskie województwo wileńskie. Upadek państwa polskiego, będący rezultatem inwazji z 17 września, umożliwił w konsekwencji Sowietom wymuszenie (pod koniec września i w październiku 1939 r.) na władzach Litwy, Łotwy i Estonii zgody na rozmieszczenie na ich terytoriach baz wojskowych Armii Czerwonej, tj. faktycznie na okupację tych państw przez ZSRS, zakończoną ich anektowaniem w czerwcu i lipcu 1940 r. 17 września 1939 r. spowodował całkowitą geopolityczną przebudowę Europy Środkowej i Wschodniej, ponieważ upadek Polski pociągnął za sobą upadek lub egzystencjalne zagrożenie pozostałych państw regionu.