Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Blogi psz.pl

Tag >> prawica
Bartek Wasilewski

Bardzo ciekawą dyskusję rozpoczął Dziennik w swoim weekendowym dodatku "Europa". Przede wszystkim dwa wywiady Macieja Nowickiego: z francuską socjalistką Chantal Mouffe oraz Argentyjczykiem Ernestem Laclau, autorami "Hegemonii i socjalistycznej strategii" uzmysłowiły nam przedziwną sytuację w jakiej znalazła się światowa lewica.

Panuje powszechne przekonanie, że ekonomiczny międzynarodowy kryzys, poprzedzony co najmniej dwoma dekadami globalnej i absolutnej dominacji neoliberalnego paradygmatu , oznacza śmierć prawicowej ideologii ekonomicznego liberalizmu. Wydaje się, że publiczne chłostanie "chciwych menadżerów" i "podstępnych bankierów" ośmieszy i napiętnuje neoliberalny świat. Niejako automatycznie miałby nastapić nagły wzrost poparcia dla polityki i ekonomii lewicowych, protekcjonalizmu i państwa socjalnego. Wszelkie żądania elektoratu miałyby zmierzać w kierunku przebudowy systemu społecznego w sposób jak najbardziej egalitarny, "sprawiedliwie" dzielący wątłe zasoby między mieskończone potrzeby...

Rzeczywistość przynosi jednak sporą niespodziankę. Oakzuje się, że lewica na swój sukces, a raczej na porażkę swojego przeciwnika absolutnie nie była przygotowana. Przez lata agresywnej krytyki skupiła się raczej na dywersji i atakowaniu przekonań liberałów, całkowicie zapominając o budowaniu alternatywy - przekonywującego i skutecznego modelu lewicowego społeczeństwa i państwa. Poprzestając na banalnych, starych postulatach ochrony pracowników i praw socjalnych, "lewicowa" lewica sama skazała się na marginalizację, poprzez przeterminowanie swoich postulatów. Żądania te stały się bowiem archaiczne, mało przekonywujące i mało rewolucyjne. Związki zawodowe i tradycyjny elektorat lewicowy - czyli ta część społeczeństwa, która znalazła się w jego biedniejszej połowie, wolały postawić na lewicę "prawicową", czy też centrolewicę, która, akceptując wolnorynkowe metody produkcji de facto niewiele dziś różni się od "lewicowej" prawicy, która zaakceptowała socjalne metody podziału. Sojusz ten - tak zwana "trzecia droga" Giddensa, okazał się tak potężny, że całkowicie zmarginalizował prawdziwą lewicę. Ta, oszołomiona i zdezorientowana nie potrafiła wypracować wobec centrystów wyrazistego stanowiska, szukając swoich szans w wąskich, marginalnych grupach wyborców (mniejszości seksualne, ekolodzy), a kierowany do nich program był tak banalny i odtwórczy, że w praktyce cały ten czas dla lewicy został stracony.

Czytaj wiecej »
Bartek Wasilewski, 10 Apr, 2009 Kategorie: socjalizm  prawica  neoliberalizm  lewica  
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny

Blogi psz.pl


Blogowa platforma psz.pl.

Blogi psz.pl (RSS)

Tagi w blogach

Przeszukaj blogi

Lista blogów