 Porsche, decydując się na zwiększenie swoich udziałów w Volkswagenie, stanie się właścicielem również Scanii. W ten sposób będzie ono kontrolować, aż cztery światowe marki.
Koniec tygodnia na rynkach amerykańskich pokazał, że obrona giełd po publikacji fatalnych danych makro w poprzednich kilku dniach nie na długo starczyła. W piątek nadal martwiło graczy to, co w czwartek powiedział Ben Bernanke.
 We wtorek (04.03) odbędą się prawybory w czterech stanach naraz: Teksasie, Ohio, Vermont i Rhode Island. Uwaga Ameryki skupi się przede wszystkim na dwóch pierwszych, dużych stanach, gdzie rozegra się pojedynek kandydatów Partii Demokratycznej.
W piątek na giełdzie w Nowym Jorku cena baryłki crude sięgnęła 103,05 dol., stabilizując się pod koniec dnia na poziomie 101,72. Główne przyczyny są dwie: słaby dolar oraz silny popyt.
 Oczekiwane pogorszenie się sytuacji gospodarczej w Stanach Zjednoczonych powoli staje się faktem, sprawiając, że dolar po raz kolejny spadł do rekordowo niskiego poziomu względem euro.
W USA środa była kolejnym dniem, w którym publikowane raporty makroekonomiczne mogły poważnie niepokoić. Okazało się, że w styczniu zamówienia na dobra trwałego użytku spadły o 5,3 procent, a zamówienia bez środków transportu o 1,6 procent.
 Nowa cena europejskiej waluty to 1,5 dol. za sztukę. A to za sprawą kolejnych danych, budzących obawy przed recesją w USA, a zarazem oczekiwania na kolejne cięcia stóp procentowych.
Trudno było wyobrazić sobie gorszy zestaw danych napływających dziś z USA. Inflacja producentów miała wzrosnąć o 0,4 proc., a było to 1,0 proc. A to tylko wstęp.
 Amerykanie zestrzelili w czwartek (21.02) uszkodzonego satelitę szpiegowskiego, który krążył wokół Ziemi od 14 grudnia 2006 roku.
Ceny ropy naftowej spadły o 3 proc. w wyniku raportu rządowego USA o wzroście zapasów tego surowca. Przecena nastąpiła w dzień po rekordowym wyniku 101 dolarów za baryłkę na rynku terminowym.
|
|
|