Ambasady libijskie w Bratysławie i w Budapeszcie wywiesiły flagi libijskich rebeliantów. Zrzucając symbole 42-letnich rządów Muammara Kadafiego libijscy dyplomaci uznali Tymczasową Radę Narodową za prawowitą władzę w Libii.
NATO powinno zaprzestać nalotów na Libię - powiedział wysłannik libijskich władz powstańczych w Londynie, po tym jak rebeliantom udało się zająć centrum Trypolisu. Powstańcy obwieścili , że po czterech dziesięcioleciach "Era Kadafiego się skończyła".

Ze stolicy Libii dochodzą sprzeczne informacje. Według najnowszych doniesień agencyjnych, ciężkie walki w stolicy Libii nie ustają.
Telewizja al-Dżazira twierdzi, że libijscy powstańcy kontrolują już cztery dzielnice stolicy kraju, Trypolisu. Muammar Kadafi zapewnił tymczasem, że jest w Trypolisie i że pozostanie w nim "dio samego końca".

Niewielkie oddziały libijskich rebeliantów wdarły się do stolicy Libii Trypolisu, a w mieście wybuchło skoordynowane z ich działaniami powstanie przeciw Muammarowi Kadafiemu. Dyktator nazywa powstańców "szczurami" i oskarża Francję o próbę zawładnięcia libijskimi...
Libijscy rebelianci twierdzą, że w nocnym ataku NATO na centrum operacyjne sił wiernych Muammarowi Kadafiemu zginął syn dyktatora Chamis. Miał on się znaleźć w grupie przeszło trzydziestu osób, które straciły życie w nalocie na położone w zachodniej części kraju mieście Zliten.

Libijska telewizja rządowa poinformowała, że w nalocie samolotów NATO na jej centrum z nadajnikami satelitarnymi zginęło trzech dziennikarzy. 15 zostało rannych.
Upłynął termin ultimatum postawionego Muamarowi Kadafiemu,dotyczącego jego ustąpienia - ogłosiły libijskie władze powstańcze. Libijscy rebelianci zaproponowali Kadafiemu rezygnację z urzędu i pozostanie w kraju.