Siły bezpieczeństwa w Syrii zabiły dziś co najmniej trzy osoby, a jedna zmarła w tamtejszym więzieniu. Dziesiątki tysięcy osób protestują przeciw reżimowi w różnych miastach na północy, południu i w centrum kraju.

Syryjski przywódca Baszar-al-Asad ostro skrytykował wczoraj (24.8) naciski krajów zachodnich domagające się jego rezygnacji. "Niezależna i suwerenna Syria przeszkadza Zachodowi, który ma na Bliskim Wschodzie określone interesy" - ocenił prezydent.
Do Syrii przybyła grupa wysłanników Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jej głównym zadaniem jest oszacowanie, jakiego rodzaju pomocy humanitarnej potrzebują Syryjczycy po 5 miesiącach antyreżimowego powstania.

Izraelskie miasta Aszkelon, Aszdod, Beer-Szewa są od rana celem ataków rakietowych i moździerzowych kierowanych ze Strefy Gazy. Jak dotąd, nikt nie został zabity, ale kilkanaście osób jest rannych. Mieszkańcy tych rejonów nie opuszczają domów, a wielu przebywa w...
Liga Państw Arabskich na jutrzejszym nadzwyczajnym posiedzeniu w Kairze omówi sytuację w Strefie Gazy. Posiedzenie zostało zwołane na wniosek palestyńskiego kierownictwa po serii ataków wojsk izraelskich na przygraniczne terytoria palestyńskie, w wyniku których w ciągu...
Stany Zjednoczone i Unia Europejska potępiły przemoc syryjskich władz wobec opozycji. Wzywają też wieloletniego przywódcę tego kraju Baszara al Assada do ustąpienia z urzędu. Prezydent USA poinformował o nałożeniu na reżim Baszara al Assada nowych sankcji gospodarczych.
Plan ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa, dotyczący rozwiązania problemu irańskiego programu atomowego, zyskał aprobatę prezydenta tego kraju Mahmuda Ahmadineżada i szefa jego dyplomacji Alego Akbara Salehiego.

Represje syryjskich władz wobec demonstrantów mogą być uznane za zbrodnie przeciwko ludzkości. Tak twierdzi Wysoki Komisarz ONZ do spraw praw człowieka, Navi Pillay.
Izraelskie siły przeprowadziły atak rakietowy na Strefę Gazy, w którym zginął jeden Palestyńczyk, co najmniej siedem osób jest rannych. Wśród poszkodowanych są dzieci.

Prezydent Stanów Zjednoczonych i król Arabii Saudyjskiej po raz kolejny wezwali władze w Damaszku do natychmiastowego zaprzestania przemocy wobec uczestników antyrządowych demonstracji.