W skali światowej, liczba dokonywanych w Afryce aborcji pozostaje bardzo niska. Cieniem na te pocieszające wyniki kładzie się jednak tragedia 30 tysięcy kobiet padających rocznie ofiarą źle przeprowadzonych, nielegalnych aborcji.
Oferując znękanym mieszkańcom Zimbabwe wizję "trzeciej drogi", Simba Makoni stał się nową gwiazdą tamtejszej sceny politycznej. Trudno go jednak uznać za kogoś innego, niż kolejnego "partyjnego liberała", próbującego ulepszyć system zamiast go zmienić.
Partyjnym liderom, którzy wywołali kenijski kryzys nie chodzi o nic więcej niż czystą władzę. Ten „pragmatyzm” nie zmienia jednak faktu, że demony które w ostatnich miesiącach obudzili nie tak łatwo dadzą o sobie zapomnieć.
Niepodległość Kosowa jest prostą i nieuniknioną konsekwencją wojny, jaką w 1999 roku rozpętało NATO w obronie jego albańskich mieszkańców. Społeczność międzynarodowa musi teraz wypić piwo, które sama nawarzyła.
Czwartkowe oświadczenie Rady Bezpieczeństwa w sprawie sytuacji w Birmie kolejny raz pokazuje, jak bardzo społeczność międzynarodowa jest bezsilna wobec tamtejszego reżimu. Jak zresztą każdego innego.
Nominacja Radosława Sikorskiego na stanowisko szefa dyplomacji stanowi swoisty sygnał, że nowy rząd nie planuje radykalnych zmian w polskiej polityce zagranicznej. „Korporacja Geremka-Cimoszewicza” chyba zbyt wcześnie obwieściła więc swój triumf.
Ostatnie ataki na chińskie instalacje w Sudanie i Etiopii mogą wskazywać, że w oczach wielu Afrykanów Państwo Środka stało się cynicznym eksploatatorem. Nie lepszym bynajmniej niż znienawidzony Zachód.
Fakt, że po raz kolejny prezydent i rząd RP będą się wywodzić z przeciwnych opcji politycznych czarno wróży spójności polskiej polityki zagranicznej. Dotychczasowa praktyka pokazuje bowiem, że szanse na uniknięcie wojny kompetencyjnej są minimalne.