W ostatnich tygodniach sprawa udziału Polski w okupacji Iraku wydaje się nie budzić większego zainteresowania naszych polityków i opinii publicznej. Tzw. „elity” zbyt są bowiem zaabsorbowane ostatnimi skandalami i przetasowaniami na szczytach władzy, podczas gdy społeczeństwo, choć generalnie niechętne naszemu zaangażowaniu w Iraku, jest zbyt pogrążone w apatii i niechęci do angażowania się w sprawy publiczne by przemówić silniejszym głosem. Gdyby dodać do tego jeszcze szczęśliwy...
Wybrzeże Kości Słoniowej było państwem względnie stabilnym i jak na afrykańskie standardy dość dobrze prosperującym. Wszystko to zmieniły ostanie cztery lata, w których kraj ten pogrążył się w wyniszczającym konflikcie.
W ostatnim czasie na łamach PSZ ukazał się artykuł pana Michała Podgórnego
pt. „Mitologia Reagana”. Niewątpliwie należy zgodzić się z autorem, że postać
czterdziestego prezydenta USA jest w polskiej świadomości bliska mitowi i
widziana głównie przez pryzmat pomocy dla „Solidarności” i rzucenia komunizmu na
kolana. Pytanie brzmi jednak w jakim stopniu owa legenda znajduje odbicie w
faktach ? Okazuje się, że zdaniem p. Podgórnego w niewielkim lub wręcz żadnym.