Budapeszt, 5 rano, czerwona linia metra. Młoda dziewczyna siedzi z plecakiem na kolanach, czyta książkę. Obok niej siada młody chłopak, najwyraźniej wracający z klubu i mówi coś w niezrozumiałym języku. Dziewczyna wyjaśnia, że jest z Polski i że niestety nie mówi po węgiersku. Chłopak uśmiecha się jeszcze szerzej i mówi „Oh Poland. You know this proverb – Polak, Węgier, dwa bratanki? We really like Polish people, you are our friends”. Ta dziewczyna w...