|
Ambasador Iranu w Moskwie Mahmud Reza Sadżadi poinformował w czwartek (4.2), że Rosja jest gotowa przekazać Irańczykom elementy nowoczesnego systemu rakietowej obrony przeciwlotniczej "S-300". Kontrakt w tej sprawie obydwa kraje podpisały w 2007 roku. REKLAMA
Podczas konferencji prasowej w siedzibie agencji informacyjnej "RIA-Nowosti", irański dyplomata zapewnił, iż wiadomość o dostawie systemu rakietowego pochodzi z wiarygodnych źródeł w rosyjskim MSZ. "Iran jest gotowy do odbioru systemu pocisków S-300, a nasi rosyjscy koledzy zapewniają nas, że dostarczony sprzęt będzie w pełni spełniał swoje przeznaczenie" - dodał ambasador. W ubiegłym tygodniu, Anatolij Isajkin, szef jednej z największych państwowych firm sprzętu wojskowego w Rosji "Rosoboronexport" oświadczył, że Moskwa jest otwarta na kontynuowanie ożywionej współpracy wojskowej z Iranem. "Teheran nigdy nie złamał żadnego z postanowień podpisanych przez nas kontraktów" - przypomniał Rosjanin.
Nowoczesny system rakietowej obrony przeciwlotniczej "S-300", znany na Zachodzie pod nazwą "SA-20" jest w stanie niszczyć samoloty znajdujące się w odległości 120 km od planowanego celu ich ataku. Eksperci irańscy i rosyjscy podkreślają, iż system cechuje się bardzo dużą dokładnością i potrafi jednocześnie uderzyć w 100 samolotów. Teheran zapowiada, iż "S-300" mógłby zostać wykorzystany do obrony irańskich instalacji nuklearnych w wypadku potencjalnego ataku lotniczego z terytorium Izraela lub Zatoki Perskiej. Kontrakt, podpisany przez Moskwę i Teheran przed dwoma laty był zdecydowanie krytykowany przez USA i Izrael. Izraelski premier Benjamin Netanjahu powtórzył swoje zastrzeżenia wobec rosyjsko-irańskiej współpracy wojskowej również podczas nieoficjalnego spotkania z premierem Władymirem Putinem we wrześniu ub. r. Prawdopodobne jest, że zapowiedzi irańskiego ambasadora w Moskwie stanowią odpowiedź Teheranu na nasilające się dążenie Zachodu do nałożenia czwartego już pakietu międzynarodowych sankcji wobec tego kraju za rozwijanie własnego programu nuklearnego oraz planów USA w sprawie rozmieszczenia rakiet "Patriot" w regionie Zatoki Perskiej: Bahrajnie, Katarze, Kuwejcie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Rosja i Chiny sprzeciwiają się planom kolejnych sankcji. Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow w środę (3.2) z zadowoleniem powitał gotowość prezydenta Iranu Mahmuda Ahmadineżada do dialogu z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej (IAEA) w sprawie wymiany z zagranicą nisko wzbogaconego uranu na paliwo jądrowe. O otwartości na dalsze negocjacje w tej sprawie, irański lider poinformował na poczatku tego tygodnia podczas wywiadu telewizyjnego z okazji 31 rocznicy zwycięstwa rewolucji islamskiej. Na podstawie: farsnews.ir, irinn.ir Na zdjęciu: rosyjski system rakietowej obrony przeciwlotniczej "S-300", za: visulrian.com |