|
W lutym tego roku minęło 5 lat od wybuchu konfliktu w sudańskim Darfurze. Międzyplemienne starcia w mało komu znanym regionie Afryki szybko zmieniły się w jeden z najbrutalniejszych i najkrwawszych kryzysów na kontynencie afrykańskim w ostatnich latach. REKLAMA
Strona 5 z 5 Także Unia Europejska znalazła się pod ostrzałem krytyki ze względu na ograniczenie swojego zaangażowania w Darfurze do finansowego i logistycznego wsparcia dla AMISu. Pomoc ta była kontynuowana nawet w momencie, gdy stało się całkowicie jasne, że misja Unii Afrykańskiej jest nieskuteczna i nie jest w stanie zrealizować swoich celów i przywrócić bezpieczeństwo w prowincji. Próbą rehabilitacji i udowodnienia, że Unia Europejska może odegrać aktywną rolę w tym regionie Afryki jest rozmieszczenie w Czadzie i Republice Środkowoafrykańskiej sił pokojowych EUFOR, mających monitorować niebezpieczne pogranicze tych dwu państw z Sudanem i chronić ludność cywilną przez atakami plemiennych milicji. Znaczne opóźnienia w rozlokowaniu europejskich oddziałów sprawiają, że za wcześnie jeszcze na ocenę skuteczności misji, ale pierwsze starcia z sudańską armią zaledwie kilka dni po oficjalnym rozpoczęciu operacji wskazują, że wypełnianie mandatu EUFOR będzie się wiązać z dużym ryzykiem i będzie wymagało nie tylko zaangażowania wojskowego, ale także nieustającej presji politycznej wywieranej na władze Sudanu. Największe kontrowersje budzi rola Chin, państwa, które co raz mocniej akcentuje swoją obecność na kontynencie. Azjatycka potęga, w poszukiwaniu nowych źródeł surowców naturalnych i możliwości dalszej handlowej ekspansji, hojnie sponsoruje afrykańskie rządy, nie zadając kłopotliwych pytań o prawa człowieka, wolne wybory i demokrację. Podważa tym samym skomplikowany i uzależniony od spełnienia licznych warunków amerykański i europejski system pomocowy. Władze Chin, utrzymujące bliskie stosunki z reżimem w Chartumie ze względu na zabezpieczenie dostaw ropy naftowej wydobywanej na południu Sudanu, oskarżane są o bierność wobec zbrodni popełnianych w Darfurze i odgrywanie roli skutecznego obrońcy interesów sudańskiego rządu na arenie międzynarodowej. Niedawna fala krytyki, a także spektakularne gesty jak wycofanie się Stevena Spielberga z funkcji doradcy artystycznego ds. organizacji igrzysk olimpijskich w Pekinie, skłoniły władze Chin do delikatnej modyfikacji swojej polityki wobec Sudanu. Pekin mianowała specjalnego wysłannika do Darfuru, który w drugiej połowie lutego odbył oficjalna wizytę w Sudanie i starał się nakłonić administrację Al.-Baszira do większej elastyczności i lepszej współpracy ze wspólnotą międzynarodową. Nowe inicjatywy dyplomatyczne, mające służyć przekonaniu Chartumu o konieczności pełnej współpracy z ONZ i siłami pokojowymi, mają poprawić wizerunek Chin i pokazać, że odgrywają one kluczową rolę w świecie wielkiej dyplomacji. Perspektywy pokoju Konflikt w Darfurze jest nierozerwalnie złączony z ogólnym kryzysem politycznym, gospodarczym i społecznym, który postępuje w Sudanie od dziesięcioleci. Stąd też zakończenie walk zbrojnych i przywrócenie bezpieczeństwa w regionie uzależnione jest od głębokich zmian na wszystkich szczeblach władzy w Sudanie oraz prób odbudowania więzów w silnie sfragmentaryzowanym i podzielonym społeczeństwie. Dlatego też działania organizacji międzynarodowych, takich jak ONZ czy Unia Afrykańska, nie mogą ograniczać się wyłącznie do wysłania misji pokojowej, choć oczywiście zakończenie wojny domowej jest koniecznym i podstawowym krokiem na drodze zmian. Jednakże dla przeprowadzenia zmian niezbędny jest zewnętrzny impuls i wywieranie presji na rząd w Chartumie i rebeliantów. Konflikt w Darfurze jest przejawem zapaści i nieskuteczności struktur państwowych, a nie ich przyczyną. Bez ewolucji wewnętrznej sytuacji w Sudanie nie uda się na trwałe zażegnać sporów w Darfurze, a darfurska rebelia może z łatwością rozszerzyć się na pozostałe prowincje kraju, których mieszkańcy w walce zbrojnej zaczną dostrzegać jedyną szansę poprawy ich statusu, zarówno na płaszczyźnie materialnej jak i politycznej. Reżim prezydenta Al.-Baszira, wobec coraz większego powszechnego niezadowolenia oraz ze względu na obawy przed uzyskaniem znaczącej niezależności przez Darfur, a także inne regiony kraju, starał się stłumić powstanie przed zawarciem porozumienia o podziale władzy z SPLA. Również powstańcy z południa postrzegali toczący się konflikt jako swoiste zabezpieczenie dla własnych celów. Liderzy SPLA zdawali sobie sprawę z faktu, że tak długo, jak długo na zachodzie będą trwały walki, władzom znacznie trudniej będzie manipulować powstańcami z południa i blokować proces pokojowy. Po uroczystym zawarciu porozumienia między rządem a SPLA w styczniu 2005 r., reżim Al.-Baszira stał się jeszcze bardziej zdeterminowany w dążeniach do pełnego podporządkowania sobie Darfuru. Członkowie SPLA pochłonięci realizacją protokołów o podziale władzy i dochodu narodowego oraz postawieni w obliczu kryzysu po nagłej śmierci Johna Garanga, stracili zainteresowanie sytuacją w Darfurze. Kwestia konfliktu w Darfurze i możliwości jego pokojowego zażegnania pozostaje integralną częścią ogólnonarodowej strategii Sudanu i musi być rozważana w kontekście globalnego porozumienia politycznego pomiędzy różnymi zantagonizowanymi ugrupowaniami działającymi na terenie całego kraju. Trwałe i stabilne rozwiązanie powinno opierać się na pięciu podstawowych i wzajemnie ze sobą powiązanych elementach, takich jak demilitaryzacja całego regionu, organizacja nowych struktur administracyjnych, rozwiązanie problemu własności ziemi, ożywienie lokalnej gospodarki, czy wreszcie rozwikłanie trudnej kwestii imigrantów z Czadu. Bibliografia: Książki i artykuły naukowe: International Crisis Group, Darfur Rising: Sudan’s New Crisis, Brussels, 03.2004. International Crisis Group, The AU’s Mission in Darfur: Bridging the Gaps, Crisis Group Africa Briefing Nr 28, 06.07.2005. International Crisis Group, The Failure to protect, International Crisis Group Africa Report Nr 89, 08.03.2005. International Crisis Group, Darfur’s New Security Reality, Crisis Group Africa Report Nr 134, 26.11.2007. Kubiak K., Wojny, konflikty zbrojne i punkty zapalne na świecie, Warszawa 2005. Mantel-Niećko J., Ząbek M., (red.), Róg Afryki, Warszawa 1999. Marchal R., Le conflit au Darfour, point aveugle des negociations Nord-Sud au Soudan, „Politique africaine” 2004, nr 95. Prunier G., The Ambiguous Genocide, New York 2005. Prunier G., Darfour, la chronique d’un ‘génocide ambigu’, Le Monde Diplomatique, mars 2007. Artykuły prasowe: Anderson S., How did Darfur happen?, „Sudan Tribune”, 17.10.2004. Dinar A. A., Why Khartoum wants a war in Darfur?, „Sudan Tribune”, 30.07.2004. Janiak M., Darfur-czy to już ludobójstwo?, „Puls Świata” 2005, Nr 1-2. Martin R., Peace by piece, „Foreign Affairs”, 19.01.2005. Power S., Dying in Darfur, „The New Yorker”, 23.08.2004. Smith S., Un, deux, trois, beaucoup de genocides..., „Le Monde”, 24.07.2004. Straus S., Darfur and the Genocide Debate, „Foreign Affairs” 2005, Vol. 84, Nr 1. Zychowicz P., Jeźdźcy apokoalipsy, „Rzeczpospolita”, 14.01.2005.
|