Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Tadeusz Jerzak: Terroryzm i jego źródła Drukuj Email
( 76 głosów)




Tadeusz Jerzak   
12.03.2005.
<<< 1 2 3 >>>
Terroryzm nie jest zjawiskiem nowym, gdyż jego początki sięgają roku 1090 i tajnego stowarzyszenia assasynów. Assasyni byli członkami ismailickiej sekty szyitów stworzonej właśnie ok. 1090 roku przez Hasana-i Sabbaha na północy Persji, w twierdzy Alamut. Za pomocą mordów politycznych walczyli oni z większością sunnicką, a także z przywódcami krucjat. Ich ofiarą był m.in. Konrad z Monferrat, zabity a 1192 roku. Terroryzmem była też dyktatura jakobinów we Francji podczas Wielkiej Rewolucji Francuskiej. W drugiej połowie XIX wieku punktem wyjścia dla działalności terrorystycznej, głównie ataków dokonywanych przez Narodnoj Wolę w Rosji, była doktryna i ruch anarchizmu. Celami anarchizujących terrorystów było wielu ówczesnych reprezentantów władzy państw, m.in. Aleksander II (1881), czy premier Hiszpanii J. Canalejas (1912).
REKLAMA
 

Pod koniec lat 80. minionego wieku terroryzm motywowany religią był zdominowany przez ataki terrorystyczne kierowane motywami etniczno-narodowymi i ideologicznymi. Dopiero w latach 90. dwudziestego wieku zauważamy wzrost religii jako głównego czynnika napędzającego międzynarodowy terroryzm. Widoczny jest on na przykładzie krwawych ataków ze strony religijnych kultów i sekt w USA, Japonii i wielu innych krajach. Akty przemocy dokonywane przez tego typu terrorystów są szczególnie krwawe i pochłaniające duże ilości ofiar, najczęściej niewinnych. Wynika to z tego, że dla terrorysty religijnego przemoc jest aktem sakramentalnym, wypełnieniem obowiązku, który jest boskim nakazem.

Obecnie szczególnie niebezpiecznym przejawem terroryzmu religijnego jest ten reprezentowany przez radykalne odłamy islamskich fundamentalistów. Uznają oni bowiem terror jako istotną formę walki, jako narzędzie do zbudowania "światowego państwa Boga". Powoduje to sytuację, że tego typu terroryzm jest kojarzony tylko z religią islamską, gdyż głównie islamskie organizacje dokonują najbardziej spektakularnych ataków. Jednak nie tylko islam determinuje powstawanie grup terrorystycznych. Wszystkie główne religie - wliczając chrześcijaństwo - mogą się "pochwalić" istnieniem takich organizacji. Wynika to z faktu, że wszystkie te religie są przekonane do tego, że mogą użyć siły aby nawracać "niewiernych". Tak widoczna  dominacja aktywności grup terrorystów islamskich może wynikać z kryzysu tożsamości, jaki w obecnej chwili przeżywają kraje islamskie. Fundamentalizm jest m.in. wyrazem buntu części społeczeństw islamskich przeciwko wszechobecnym zachodnim wartościom i wzorcom. Sam akt terroru jest według fundamentalistów islamskich wypełnieniem obowiązku religijnego i obroną przed sekularyzacją ze strony świata zachodniego. Fundamentalizm islamski staje się na niektórych obszarach swoistą alternatywą państwowotwórczą i czynnikiem integrującym społeczeństwa muzułmańskie, odrzucające przejmowanie wzorców kulturalnych i politycznych świata zachodniego.

Oprócz terrorystów związanych z głównymi religiami, pojawiają się dzisiaj tacy,  którzy wydają się równie niebezpieczni i jeszcze bardziej nieprzewidywalni. Wynika to z pojawienia się mrocznych, obsesyjnych ruchów milenijnych, fanatycznie nacjonalistycznych grup religijnych, czy antyrządowych skrajnie prawicowych organizacji paramilitarnych. Zagrożenie ze strony tych organizacji wynika z ich zmienności i nieprzewidywalności. Nie wiadomo z jakiego powodu jakiś marginalny ruch czy kult religijny ucieka się nagle do aktów terroru i przemocy.

Wydawać by się mogło, że pojęcie terroryzmu zyskuje zupełnie nowe znaczenie, gdyż jego charakter motywuje jedynie religia, a głównie islam. Jednakże tak do końca nie jest. Powodem takiego myślenia i kojarzenia aktów terroru z islamskim fundamentalizmem jest obecna sytuacja, w której to głównie islamskie organizacje dokonują najbardziej spektakularnych ataków. Jednak należy zwrócić uwagę na kilka innych aspektów, które powodują, że dzisiejszy terroryzm staje się zjawiskiem zupełnie odmiennym od tego sprzed ponad pół wieku.

Specyfika współczesnego terroryzmu związana jest również z rozwojem technologicznym i globalizacją systemów informacji. Powoduje to zmiany technologiczno-operacyjne terrorystów. Z tych powodów grupy terrorystyczne zmieniły swój sposób działania i charakter. O ile wcześniej ataki były dokonywane na konkretne osoby, co wynikało z braku odpowiednich środków technicznych do przeprowadzenia zamachu na większą skalę, o tyle obecnie przy dostępie do nowych technologii i możliwości szybkiego komunikowania na przestrzeni całego globu - a co za tym idzie lepszej koordynacji akcji terrorystycznych - ataki te mogą powodować śmierć setek osób. Dochodzimy do sytuacji, w której dzięki postępowi państwo przestaje być monopolistą w posiadaniu środków niszczenia. Podobne narzędzia - w tym broń biologiczna, chemiczna, a także nuklearna - mogą w praktyce znaleźć się w rękach terrorystów, a więc całkowicie poza kontrolą państwa. Dzięki obecnym technologiom wyhodowanie wąglika jest tak proste jak upieczenie ciasta. Nawet najbardziej skomplikowaną broń biologiczną można wyprodukować za pomocą dość prostych technik. Niewielki zespół zdolnych naukowców może zbudować prostą bombę nuklearną. W najgorszym przypadku absolwent inżynierii nuklearnej posiadający HEU (tzn. highly enriched uranium - wysoko wzbogacony uran), mógłby sporządzić urządzenie nuklearne mieszczące się w ciężarówce.

Żadne państwo nie jest odpowiednio przygotowane, by zmierzyć się z atakiem biologicznym. Sytuacja ta jest  wręcz wymarzona dla fanatycznych ugrupowań, które mogą osiągać swoje cele nawet nie dokonując biologicznego ataku, a jedynie grożąc nim.

Pojawiły się przy tym nowe odmiany terroryzmu. Mówi się coraz głośniej o cyberterroryzmie. Terroryści korzystają z Internetu prawdopodobnie już od chwili, gdy sieć ta pojawiła się na świecie. Oczywiście, jak często i w jakim zakresie, nie wiadomo, gdyż śledzeniem ich poczynań w Internecie zajmują się organizacje, których działalność jest utajniona. W ostatnim czasie  pojawiły się jednak głosy, że wzrosło zagrożenie tzw. wojną cybernetyczną. Jednak zdaniem analityków FBI tego typu wojna, czy ataki terrorystyczne na sieć internetową nie stanowią obecnie realnego zagrożenia. Wynika to z pewnej sprzeczności: infrastruktura informatyczna, mogąca być przedmiotem ataku terrorystów, jest przez nich intensywnie wykorzystywana. Wiadomo np. że organizacja Osamy bin Ladena wykorzystuje Internet do intensywnej działalności handlowej, jak i do programowania działań terrorystycznych. Mimo to należy mieć na uwadze, że taka forma terroryzmu jest możliwa i nie należy jej do końca wykluczać jako mało prawdopodobnej.



Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Inne:  Terroryzm  
Terror i terroryzm to nie to samo! Aczkolwiek metody działania są podobne, a często takie same. Terror to narzędzie władzy (państwa), która w ten sposób próbuje wywrzeć presję na społeczeństwie, a terroryzm są to działania poszczególnych jednostek lub organizacji oddziałujących na państwo.
P, 2009/04/14 11:52
it was so deep
shrek, 2008/10/28 09:03
"nie zgodze sie ze rzady jakobinow to terroryzm, stosowanie terroru przez rzad i terroryzm to nie to samo, w ten sposob mozna powiedziec, ze kazdy rzad, ktory tak robil jest terroryzmem".... Pawel.... i tu sie z toba nie zgodze kolego etymologia słówa terroryzm wzięła się właśnie od masowych mordów we Francji a gilotyna to pierwsze narzędzie terroru... to pierwszy przejaw terroru panstwowego na tak duza skale...
Fafikostr, 2008/03/11 09:03
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Jednostki Wojska Polskiego będą realizować szereg zadań w czasie Mistrzostw Europy w Piłće Nożnej Euro 2012.
więcej...
Wartość chińskiego eksportu spadła w styczniu, był to pierwszy spadek eksportu od ponad dwóch lat.  Wzbudziło to obawy chińskiego rządu co do wpływu globalnego spowolnienia gospodarczego na rozwój gospodarki kraju.
więcej...
Według najnowszego sondażu w wyborach na prezydenta Republiki w drugiej turze zwyciężyłby François Hollande z wynikiem 58% nad Nicolasem Sarkozym (42%). Co zaskakujące, największy rywal Hollande’a nie potwierdził zamiaru ubiegania się o reelekcję. Zdaniem ekspertów nastąpi to...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny