|
Terroryzm nie jest zjawiskiem nowym, gdyż jego początki sięgają roku 1090 i tajnego stowarzyszenia assasynów. Assasyni byli członkami ismailickiej sekty szyitów stworzonej właśnie ok. 1090 roku przez Hasana-i Sabbaha na północy Persji, w twierdzy Alamut. Za pomocą mordów politycznych walczyli oni z większością sunnicką, a także z przywódcami krucjat. Ich ofiarą był m.in. Konrad z Monferrat, zabity a 1192 roku. Terroryzmem była też dyktatura jakobinów we Francji podczas Wielkiej Rewolucji Francuskiej. W drugiej połowie XIX wieku punktem wyjścia dla działalności terrorystycznej, głównie ataków dokonywanych przez Narodnoj Wolę w Rosji, była doktryna i ruch anarchizmu. Celami anarchizujących terrorystów było wielu ówczesnych reprezentantów władzy państw, m.in. Aleksander II (1881), czy premier Hiszpanii J. Canalejas (1912). REKLAMA
Strona 3 z 3 Obecni sprawcy aktów terrorystycznych mogą coraz silniej ingerować w politykę wewnętrzną i zewnętrzną państwa. Bezsilna w tej sytuacji jest broń konwencjonalna, tym bardziej nuklearna, którą dane państwo posiada, a które dotknięte zostało atakami ze stronny terrorystów. Wynika to z faktu, że nie można przeprowadzić zwykłej operacji wojskowej w celu wyeliminowania grup terrorystycznych. Państwa bronią się więc w inny sposób. Tworzą specjalne jednostki, odpowiednio przeszkolone w zwalczaniu podobnych do wspomnianych ugrupowań. Zawiązywane są też międzynarodowe koalicje państw, które za cel stawiają sobie walkę z terrorystami. Środki te obrazują dość wyraźnie, jak duży wpływ na współczesne życie ma obecnie działalność terrorystyczna, a także jak bardzo potrafi ona destabilizować wewnętrzny porządek państwowy. Perspektywa kolejnych ataków budzi w ludziach psychozę strachu. Zastraszone społeczeństwo wymusza na rządach swoich państw podjęcie odpowiednich działań, aby mogło przywrócić poczucie bezpieczeństwa. Jeżeli ludzie stwierdzą, że rządy nie potrafią lub nie chcą nic zrobić w tej sprawie, starają się taki rząd zmienić. Można więc stwierdzić, że obecnie terroryści osiągają swoje cele przez społeczeństwa danych państw. Nie muszą atakować konkretnej osoby. Wystarczy, że zastraszą zwykłych obywateli, a oni już sami doprowadzą do zmiany rządu, czy wymuszenia konkretnych działań, których oczekują członkowie grup terrorystycznych. Jeżeli tak się nie stanie wystarczy tylko dokonać bardziej krwawego i okrutnego zamachu. Motywacją dla terroryzmu mogą być przesłanki polityczne, religijne lub ideologiczne. Same cele terrorystów są polityczne, gdyż eksternistyczne działania spowodowane religią lub ideologią zwykle szukają politycznej siły aby zmusić społeczeństwo do przyjęcia "ich" punktu widzenia. Źródła terroryzmu są różne. Można by je zakwalifikować do trzech kategorii: racjonalne, psychologiczne, kulturowe. Ogólnie rzecz ujmując, źródłami ataków są trudne, długotrwałe problemy społeczne i polityczne. Istnienie problemów politycznych i społecznych potwierdza przypadek Irlandzkiej Armii Republikańskiej (IRA), jak i istnienie ugrupowania baskijskiego: Kraj Basków i Wolność (ETA), a także przykład Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny. Odwołując się do powyższego podziału źródeł terroryzmu można dodać, że terroryści działający z racjonalnych pobudek działają w momencie, gdy mogą osiągnąć swoje cele w sposób efektywny i przy małym koszcie. Działają jak dowódcy wojskowi lub analitycy finansowi. Motywy psychologiczne mogą wynikać z osobistej frustracji i niezadowolenia z własnych osiągnięć. Czynnik kulturowy jest najbardziej wrażliwy. Strata lub możliwość straty jakiegoś elementu kultury występującej w danej grupie, może powodować przyjęcie postawy obronnej, łącznie z agresją wobec tych, którzy do tej straty się przyczyniają. Tak zachowują się fundamentaliści islamscy, którzy widzą w Zachodzie zagrożenie dla swojej kultury. Dynamiczny rozwój technologii, globalizacja systemów informacyjnych powodują zmiany technologiczno-operacyjne terroryzmu oraz zmiany w motywacjach i celach terrorystów. Wzrost konfliktów i napięć na tle etnicznym, religijnym, ideologicznym, bądź społecznym sprawił, że terroryzm zaczął przybierać nowe formy i stał się sposobem na rozwiązanie zaistniałych problemów na skalę globalną. Relatywnie do innych form przemocy politycznej, terroryzm pozostaje sposobem osiągania celów przy niskim ryzyku dla sprawcy. Zagrożenie ze strony terroryzmu jest realne, bezpośrednie i przybierające na sile. Powstają grupy ponadnarodowe o zdecentralizowanym kierownictwie, co tylko zwiększa trudność w ich wykrywaniu i unieszkodliwianiu. Nowoczesne techniki operacyjne, wyższy stopień wyrafinowania stosowanej techniki i nowe strategie sprawiły, że w latach 90. dwudziestego wieku gwałtownie wzrosła liczba zabitych i rannych w zamachach terrorystycznych, i pomimo że ogólna ich liczba zmalała. Niepokój może w nas budzić najbliższa przyszłość. Powszechny dostęp zarówno do broni konwencjonalnej, jak i broni masowego rażenia, a także informacji, jak ją zrobić i wykorzystać, mogą doprowadzić do sytuacji, że stworzenie broni chemicznej czy biologicznej nie będzie stanowiło problemu dla ugrupowań terrorystycznych. Niesie to za sobą wizję, w której nawet niewielkie grupki będą mogły zastraszyć całe społeczeństwa. Dlatego nie tak całkiem niemożliwe wydaje się to, że społeczeństwa krajów rozwiniętych, aby bronić się przed terrorystami będą musiały zrezygnować z części swoich obywatelskich wolności. Obecnie mamy do czynienia z nową generacją terrorystów. Oznacza to, że konieczna jest zmiana myślenia o terroryzmie i sposobach jego zwalczania. Należy uznać zjawisko dzisiejszego terroryzmu za poważny problem natury międzynarodowej. ----------------------- Źródła: Alexander Yonah, Milton Hoenig, Superterroryzm biologiczny, chemiczny i nuklearny: ataki chemiczne, bronie bioterrorystów, zagrożenie nuklearne, dokumenty, Warszawa 2001 Bruce Hoffman, Oblicza terroryzmu, Warszawa 1999 David J. Whittaker, The terrorism reader, London 2001 Robert M. Brans, Od Assasynów do Osamy bin Ladena, Wrocław 2001
|