Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Piotr Pełzowski: Patenty na oprogramowanie komputerowe w UE Drukuj Email
( 4 głosy)




Piotr Pełzowski   
01.08.2008.
 1 2 3 4 5 >>>
UE przez długie lata była i jest zależna od oprogramowania spoza kontynentu. Obecnie dąży do zdobycia trwałych pozycji w tym zakresie, stojąc przy tym przed dużym wyzwaniem - wybrać drogę patentowania oprogramowania czy wolność intelektualną w tej dziedzinie.
REKLAMA
Przedmiotem moich rozważań są patenty na oprogramowanie komputerowe. Podjąłem próbę odpowiedzi na pytania, czy oprogramowanie powinno być „patentowalne” czy nie, czy i na jakich zasadach patenty są przyznawane, jaki jest stan prawno patentowej i autorskiej ochrony programów komputerowych, jakie stanowiska Wspólnot Europejskich w zakresie polityki patentowej, problemów w jej formułowaniu, poglądów naukowych i praktycznych, w podejmowaniu procesów decyzyjnych.

Patenty na oprogramowanie komputerowe to temat interesujący, szeroki, ale i trudny, stąd może jest obecnie jedną z najbardziej kontrowersyjnych kwestii prawa patentowego.  Programista pracując nad oprogramowaniem łączy ze sobą setki i tysiące algorytmów, rozwiązań, niektóre z nich są nowe, inne – modyfikowane, chronione: prawem autorskim lub patentem. W praktyce pisanie programów komputerowych bez naruszeń prawa jest niemożliwe.

Informatyką określa się zwykle dziedzinę wiedzy i działalności zajmującej się gromadzeniem, przetwarzaniem i wykorzystywaniem informacji. Obróbka tych informacji odbywa się za pomocą komputerów. Oprogramowanie, program komputerowy, aplikacja – to synonimy stosowane do nazywania przeważnie większych programów. Tak więc oprogramowanie to całość programów napisanych dla danego typu sprzętu komputerowego, umożliwiających jego pożyteczne stosowanie. [1] Oprogramowanie tworzą programiści w procesie programowania, czyli opracowania zapisu elektronicznego, który jest narzędziem umożliwiającym i usprawniającym komunikowanie się użytkownika z komputerem. Programowanie opiera się na algorytmach – różnych  przepisach, wzorach, według których przekształcamy informacje, by osiągnąć zamierzony cel.

Skuteczność programowania, ułatwiająca codzienne życie milionów ludzi i firm, ma i powinna mieć ogromne znaczenie dla funkcjonowania administracji państwowej (także instytucji Unii Europejskiej), w tym na stanowione przez nią prawo, jako że oprogramowanie komputerowe jest “podstawowym narzędziem wykorzystywanym na co dzień przez setki tysięcy małych i średnich przedsiębiorstw oraz miliony niezależnych wytwórców systemów informatycznych”. [2] Skoro więc prawo własności intelektualnej wpływa na sprawy tak bardzo istotne dla codziennego funkcjonowania ludzi, to wszyscy powinni się zgodzić z tym, iż prawo to stanowi istotny element potencjału gospodarczego w XXI wieku i powinno być rozsądnie stanowione. Ważne jednak jest też stwierdzenie, iż: Informatyka ... nie ma samoistnej wartości; o jej znaczeniu decyduje wartość dodana, jaką generuje w procesach gospodarczych, działaniach administracyjnych i innych zjawiskach realnego świata. [3]
        
Prawnopatentowa i autorska ochrona programów komputerowych

Naświetlenia wymagają pewne kwestie terminologiczne, które w sposób bezpośredni lub pośredni związane są z pojęciem program komputerowy. Jest to istotne nie tylko z uwagi na złożoność materii tego pojęcia, ale i dające się zauważyć rozbieżności i kontrowersje dotyczące wielu spraw podstawowych o znaczeniu prawnym.

Świat informatyki, w tym oprogramowania, to nie tylko komputery. Mnóstwo urządzeń życia codziennego funkcjonuje dzięki oprogramowaniu i działaniu mikroprocesorów. Zanim to pojawiło się w postaci wynalazku, najpierw był pomysł, ujęty następnie w program (algorytm, kod źródłowy), który stawał się z kolei powszechnie użyteczny. Własność takich wynalazków jest chroniona prawnie. Istnieją różne możliwości tej ochrony – własność przemysłowa i intelektualna – najbardziej znane z nich, to: patenty i prawa autorskie (tzw. copyright na okładkach książek i płyt DVD).

Jaki sposób ochrony jest/może być najwłaściwszy dla oprogramowania komputerowego? Czy w ogóle go chronić? Czy chronić w całości, czy we fragmentach (tzn. algorytmy umieszczone w kodzie źródłowym, produkt końcowy)? Czy patent można zastrzec, gdy mamy do czynienia z algorytmem? Odpowiedzi na te pytania oraz wątpliwości co do ujęcia terminu program komputerowy leżą u podstaw zasad, różnych poglądów i praktyki rozwiązań stosowanych w różnych krajach.

Powszechnie przyjmuje się, także w Polsce, że wynalazek [4] – to nowe rozwiązanie techniczne, innowacja mająca materialną postać i mogąca mieć zastosowanie w gospodarce. Twórcy (współtwórcy) wynalazku przysługuje autorstwo (współautorstwo). Własność wynalazku i wyłączne prawo do korzystania z niego w sposób zarobkowy lub zawodowy stwierdza się przez udzielenie patentu [5] w formie dokumentu i zgodnie z przepisami. Patent gwarantuje wynalazcy ochronę jego praw [6] w danym państwie lub w tych, które podpisały umowę o ochronie praw wynalazczych. Wynalazca może sprzedać patent lub udzielić zezwolenia na korzystanie z niego, czyli licencji. Istnieje określona procedura patentowa (krajowa – ustawowa lub międzynarodowa – konwencyjna), co do udzielania, potwierdzania i zastrzegania patentów, stosowana przez urzędy patentowe (narodowe oraz obowiązujące w wielu bliskich krajach, np. patent europejski, euroazjatycki). Patent jest więc „swoistą umową” między wynalazcą i społeczeństwem, w której ten pierwszy – zgodnie z łacińskim znaczeniem słowa patent – być otwartym – otwiera tajemnicę wynalazku, a drudzy – udzielają mu zgody, monopolu na czerpanie z niego wyłącznych korzyści. Twórców takich wynalazków wspierają systemy patentowe. Wspierają też tym samym rozwój techniki. Życie modyfikuje jednak funkcjonowanie systemu – patenty służą obecnie bardziej zwrotowi nakładów niż otwieraniu tajemnic.

Powyższe pojęcia/terminy przynależą do sfery technicznej, są raczej rozumiane i społecznie przyjmowane oraz mniej lub bardziej precyzyjnie określane w przepisach prawnych. Wyjaśnienie natomiast terminu wynalazki realizowane za pomocą komputera jest trudne i nie bardzo wiadomo, co oznacza, a jego interpretacja jest w praktyce wieloznaczna. Szerszą wykładnię tego pojęcia sugerującą wręcz, że programy komputerowe mogą być wynalazkami zaproponowano w projekcie dyrektywy patentowej, o następującym brzmieniu:

Wynalazek wdrażany przy pomocy komputera oznacza wynalazek w sensie Europejskiego Urzędu Patentowego – EPO, wykonywanie którego wymaga użycia komputera, sieci komputerowej lub innego programowalnego urządzenia i mający w swojej realizacji, poza cechami technicznymi, które każdy wynalazek musi posiadać, jedną lub więcej cech nietechnicznych, które są realizowane całkowicie lub częściowo przez komputerowy program lub programy. [7]

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Organizacje:  Unia Europejska  
moim zdaniem myli się kol. Filip - ochrona w USA jest mocniejsza teraz, ale tak nie bylo zawsze, jest tak mozna by nawet rzec od niedawna (jak B.Gates zaczynal sprzedawac pierwsze Windowsy, jako jeden z pierwszych programistow wystapil swinia przeciwko powszechnemu wolnemu oprogramowaniu) - takie umocnianie monopoli (bo tylko w takich kategoriach mozna o tym mowic a nie o zadnej "ochronie") sluzy zawsze tym kilku silnym w celu wykoszenia konkurencji a potem utrzymania status quo, co zreszta zostalo w artykule mocno podniesione; problemem do rozwazan jest zatem zupelnie co innego: z punktu ostatnio bardzo modnego widzenia, tj. globalnego (tu np. poziomu zwyciestwa/porazki UE) nie ma wiec znaczenia czy rynek opanuje 1-2-3-4 wielkie firmy, czy tez np. setki tysiecy programistow amatorow; liczyc sie bedzie tu tylko efekt koncowy tymczasem jednak dla tych setek tysiecy ludzi ma to juz jednak ogromne znaczenie; i to jest wlasnie ta roznica w podejsciu jaka nalezy uwypuklac; "globalne zwyciestwo Europy" to bowiem jakas bzdura totalna, jesli nie bedzie ona sluzyc ludziom, a 2-3 korporacjom (pomijam czy wogoel beda do korporacje ktore ci sami globalisci nazwaliby "europejskimi") dla najlepszego przykladu do przemyslen podam sytuacje, ze od wielu lat wszelakie konkursy programistyczne, nie wygrywaja wcale programisci z USA (gdzie z uwagi wlasnie na prawa autorskie czesto te dzieciaki na oczy kodu wielu programow nawet nie widzialy) a wlasnie z Polski czy Rosji, gdzie tego typu zakazy nazywane "ochrona" w praktyce nie dzialaja
holman, 2008/08/07 08:46
Panie Filipie, Dziękuje za uwagi. W tym krótkim tekście nie znalazłem miejsca na szersze porównanie Europy i USA stąd mogło powstać wrażenie niespójności wnioskowania. Rynki Europy i USA różnią się między sobą. Firmy amerykańskie produkujące oprogramowanie to firmy duże i bardzo duże (Apple, Microsoft, IBM, Adobe, AOL, itp itd), w Europie tak dużych firm prawie nie ma. Tego rodzaju firmy są zainteresowane utrzymaniem dotychczasowego stanu rzeczu. W USA, z tego co się orientuje, przepływ innowacji w informatyce z placówek naukowych do korporacji jest dużo bardziej efektywny. W Europie innowacyjne są głównie małe i średnie przedsiębiorstwa - te na ogół nie są zainteresowane systemem patentowym na oprogramowanie gdyż jest on zwyczajnie dla nich nieefektywny. (Zbyt drogi, przeszukiwanie spisu uznanych patentów nie jest łatwe, pozywanie innych firm za pomocą własnych kilku patentów nie jest bezpieczne gdyż może spowodować kontrakcję). Zródła rozwoju dla oprogramowania w USA są więc inne niż w Europie, system prawny w Europie - moim zdaniem - powinien sprzyjać rozwojowi w naszych warunkach. Nawet wyłączając z rozważań zasadność patentowania algorytmów, tego typu system ochrony własności intelektualnej co w USA, w Europie będzie sprawdzał się gorzej. PS. W Ameryce koszta ich systemu patentowego ciągle rosną, http://www.heise-online.pl/news/Skargi-patentowe-rujnuja-amerykanskie-firmy--/3166
patpi, 2008/08/06 05:54
Ciekawy tekst. A sprawa jest ważna i aktualna, szkoda, że tak rzadko opisywana. Tym większa zasługa autora. Zastanawia mnie natomiast pewna dwuznaczność wnioskowania. Abstrahując od delikatnej granicy pomiędzy ochroną własności intelektualnej, a prawem do wolności słowa, nauki, itd zastanawiam się nad logiką Pana rozumowania. Pisze Pan, że 'Jeżeli Europa zdecyduje się narzucić sobie sztywne ramy patentów na software, to za wiele lat wyprzedzą ją kraje nieposiadające ograniczeń związanych z tworzeniem oprogramowania.' Jednocześnie faktem jest, że to właśnie firmy amerykańskie są największym producentem software i jak dotąd to właśnie od USA jest zależna Europa, co Pan zresztą potwierdza: 'Europa przez długie lata była i jest zależna od oprogramowania spoza kontynentu.' Faktem też jest, że w USA ochrona własności intelektualnej jest mocniejsza niż, generalnie w państwach europejskich. Czy zatem nie dowodzi to tego, że im mocniejsza ochrona własności intelektualnej tym lepsze, a nie gorsze warunki do rozwoju software? Zatem, jeżeli zależy nam na rozwoju europejskich firm powinniśmy zapewnić im mocniejszą, a nie słabszą, ochronę własności intelektualnej?
Filip, 2008/08/05 12:44
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Jednostki Wojska Polskiego będą realizować szereg zadań w czasie Mistrzostw Europy w Piłće Nożnej Euro 2012.
więcej...
Wartość chińskiego eksportu spadła w styczniu, był to pierwszy spadek eksportu od ponad dwóch lat.  Wzbudziło to obawy chińskiego rządu co do wpływu globalnego spowolnienia gospodarczego na rozwój gospodarki kraju.
więcej...
Nie bez przyczyny Zbigniew Brzeziński w swej „Wielkiej szachownicy” obok Niemiec, Francji i Rosji umieścił właśnie Chiny i Indie jako państwa prowadzące wielowymiarową politykę. Chiński tygrys i indyjski słoń śmiało wyrażają swoje cele. Czy możliwa jest zatem współpraca między...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny