Bank Światowy cofa pomoc dla Czadu
Bank Światowy zawiesił we wtorek wsparcie dla budowy rurociągu, którym ropa z Czadu transportowana jest do portów u wybrzeży Atlantyku. Rząd w Ndżamenie nie wywiązał się bowiem z obietnicy przeznaczenia zysków ze sprzedaży ropy na redukcję ubóstwa. Ukończony w 2003 r. rurociąg o długości 1070 km wiedzie z pól naftowych w Czadzie do portów w Kamerunie. Transportowanych jest nim 170 tys, baryłek ropy dziennie. Rozpoczęty pod koniec 2000 roku projekt został niemal całkowicie sfinansowany przez konsorcjum składające się z amerykańskich firm naftowych: Exxon Mobil i Chevron, oraz malezyjskiej Petronas. Choć Bank Światowy w bardzo małym stopniu uczestniczyły w realizacji projektu, to sama jego obecność, potwierdzająca pewną stabilność polityczną i ekonomiczną w Czadzie, była warunkiem koniecznym dla rozpoczęcia inwestycji.

Porozumienie przewidywało, że Bank Światowy wesprze finansowo budowę rurociągu (sumą 140 mln. dolarów) pod warunkiem, że zyski ze sprzedaży ropy rząd Czadu przeznaczy przede wszystkim na redukcję ubóstwa. Pieniądze te w bardzo niewielkim stopniu trafiły jednak do zwykłych mieszkańców Czadu. Większość zysków ze sprzedaży ropy pochłonęły wydatki na zbrojenia lub trafiła do prywatnych kieszeni.
W tej sytuacji Bank zdecydował się zawiesić finansowe wsparcie dla projektu oraz wezwał rząd Czadu do spłacenia już udzielonych na ten cel pożyczek.
Na podstawie: iol.co.za, worldbank.org


Saudyjska wojna cenowa