|
Krótka, ale gwałtowna i brutalna (przynajmniej jak na standardy XXI wieku) konfrontacja militarna pomiędzy Gruzją a Rosją była w istocie pierwszym zwiastunem nowej geopolitycznej rzeczywistości międzynarodowej. REKLAMA
Strona 4 z 4
Wnioski dla Polski• Zmiana polityki zagranicznej Rosji i wynikające stąd pogorszenie ogólnej sytuacji międzynarodowej nie powinny być – w ujęciu strategicznym – żadnym zaskoczeniem dla Polski. Wraz z innymi państwami Europy Środkowej i Wschodniej, wielokrotnie w historii doświadczonymi przez imperialną i wielkomocarstwową politykę Moskwy, Polska już od dawna wskazywała na niepokojące trendy w rosyjskiej aktywności międzynarodowej. W tym sensie wojna gruzińsko-rosyjska stanowi dla nas potwierdzenie wcześniejszych obaw, że Rosja nie wyrzekła się swych tradycyjnych atrybutów i metod funkcjonowania w środowisku międzynarodowym. • Obecna sytuacja międzynarodowa, a zwłaszcza powrót Rosji do znanej z historii postawy niezwykle agresywnego mocarstwa, brutalnie dążącego do realizacji interesów wobec swych peryferiów, oznacza dla Polski konieczność pilnego przeorientowania strategii polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Niewątpliwie, osią polskiego myślenia o bezpieczeństwie narodowym w jego „twardym”, militarnym znaczeniu, musi pozostać Sojusz Północnoatlantycki. Ważnym dopełnieniem jest także członkostwo w Unii Europejskiej. Tym niemniej jednak, w świetle ostatnich wydarzeń na Zakaukaziu, jak najbardziej zasadne wydają się działania zmierzające do zacieśnienia strategicznych związków łączących Polskę ze Stanami Zjednoczonymi. Wbrew głosom krytyki, działania te w żaden sposób nie osłabią NATO; wręcz przeciwnie – stanowią szansę na wzmocnienie Sojuszu i nakierowanie jego dalszego rozwoju na przeciwstawienie się odradzającemu się na wschodzie rosyjskiemu zagrożeniu.
Przypisy: [1] “The implications of Kosovo’s independence”, “Stratfor” (www.stratfor.com), 18 lutego 2008 roku. [2] George Friedman „Kosovar independence and the Russian reaction”, „Stratfor”, 20 lutego 2008 roku. [3] Patrz wypowiedź prezydenta FR Dmitrija Miedwiediewa z dnia 8 sierpnia br., że „Rosja z historycznego punktu widzenia była i będzie gwarantem bezpieczeństwa dla regionu Kaukazu” (za Serwis internetowy BBC z 8 sierpnia 2008 roku). [4] George Friedman, op. cit. [5] Anne Penketh “A new world order: The week Russia flexed its military muscles”, “The Independent”, 20 sierpnia 2008 roku. [6] Pierwszym zwiastunem daleko idących przetasowań w strategiach państw z najbliższego otoczenia Rosji może być zgoda Tadżykistanu na zwiększenie rosyjskiej obecności militarnej w kraju. Decyzja władz w Duszanbe zapadła po spotkaniu tadżyckiego prezydenta Emomali Rahmonowa z prezydentem FR Dmitrijem Miedwiediewem w dniu 29 sierpnia br. (za: serwis internetowy BBC, 29 sierpnia 2008). [7] Aspekt ten dotyczy zwłaszcza NATO – przyjęcie doń Gruzji w jej obecnej sytuacji międzynarodowej oznaczałoby udzielenie jej gwarancji bezpieczeństwa (Art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego) bez faktycznych możliwości ich wypełnienia. Położenie geograficzne Gruzji, w tym zwłaszcza oddalenie od innych członków NATO i bliskość Rosji, czynią niemożliwym ew. udzielenie Tbilisi efektywnej pomocy militarnej (więcej w: „The NATO membership dilemma”, „Stratfor”, 18 sierpnia 2008 roku). [8] Do tych ostatnich należały m.in. intensyfikacja działań patrolowych rosyjskich strategicznych sił powietrznych i morskich na obszarze Europy i Azji. [9] Więcej na temat aktualnej globalnej roli strategicznej USA i jej perspektyw w: Tomasz Otłowski „Kryzys pozycji Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej jako globalnego hegemona. Wnioski dla Polski”, kwartalnik „Studia Międzynarodowe”, tom 3 (1-4) 2007, Wyższa Szkoła Handlowa w Radomiu, 2007. [10] Więcej na ten temat m.in. w: Charles Krauthammer „NATO Meows”, „Realclearpolitics.com”, 22 sierpnia 2008 roku. [11] Część ekspertów i analityków ochrzciła tworzącą się nową rzeczywistość międzynarodową mianem „prawdziwego ładu światowego” (np. George Friedman „The Real World Order”, „Stratfor”, 18 sierpnia 2008 roku). [12] Na kluczowym miejscu wśród priorytetów rosyjskiej aktywności międzynarodowej znalazło się dążenie do zabezpieczenia szeroko ujętych interesów strategicznych FR w jej najbliższym otoczeniu (za: Serwis internetowy BBC, 1 września 2008 roku). [13] Azerowie, po zniszczeniu infrastruktury przesyłowej ropy naftowej i gazu ziemnego w Gruzji, zmuszeni są transportować na Zachód wydobywane u siebie surowce energetyczne przez terytorium Rosji. Alternatywna droga przez Iran nie wchodzi w grę ze względu na konflikt między Zachodem a Teheranem wokół irańskiego programu nuklearnego. Sytuacja taka stwarza dogodną możliwość oddziaływania przez Rosjan na politykę władz w Baku. Z kolei na Ukrainie Rosjanie dysponują doskonałym środkiem nacisku na władze w Kijowie w postaci rosyjskojęzycznej ludności kraju, zwłaszcza na Krymie, mającym strategiczne znaczenie dla kontroli obszaru Morza Czarnego. [14] W lipcu br. pojawiły się nawet doniesienia o możliwym rozmieszczeniu na Kubie rosyjskich bombowców strategicznych i okrętów podwodnych („Cuba and a return to the Russian-US tug-of-war”, „Stratfor”, 25 lipca 2008 roku). [15] Itamar Rabinovich „Iran and Syria, in the role of Russia”, “Ha’aretz”, 18 sierpnia 2008 roku; a także „Debka.com”, serwis informacyjny z 20 sierpnia 2008. [16] Itamar Rabinovich, op. cit [17] „The implications of a Russo-Syrian partnership”, “Stratfor”, 21 sierpnia 2008 roku. [18] Alistair Lyon “Georgia conflict imperils big-power action on Iran”, “Reuters”, 27 sierpnia 2008 roku. [19] Damaszek już podjął działania na rzecz odnowienia tradycyjnie bliskich relacji z Moskwą, widząc w tym szansę na wzmocnienie swej pozycji w regionie i wobec Tel Awiwu (Itamar Rabinovich, op. cit.).
Tekst ukazał się pierwotnie w „Komentarzu Międzynarodowym Pułaskiego”. Przedruk za zgodą autora i Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.
|