Homoseksualizm w Indiach jest przestępstwem
W kręgach władzy rozpoczęła się kolejny raz dyskusja czy odejść od kontrowersyjnego przepisu kodeksu karnego uznającego homoseksualizm za przestępstwo. Według ministerstwa zdrowia to ułatwi walkę z AIDS. Społeczeństwo nie jest gotowe, przekonują jednak przeciwnicy zmiany.
Sekcja 377 Indyjskiego Kodeksu Karnego budzi spory od wielu lat. Zgodnie z przepisami prywatny związek osób tej samej płci jest traktowany jako łamanie prawa. Organizacje pozarządowe walczą o zmianę przepisów, ale do tej pory władze sprzeciwiały się tym inicjatywom. Teraz homoseksualiści mają nowego stronnika – ministra zdrowia.
Dyskusja wewnątrz ekipy rządzącej nad nowelizacją kodeksu karnego rozgorzała po tym jak organizacja pozarządowa Naz złożyła w Sądzie Najwyższym petycje kwestionującą legalność sekcji 377. Okazało się, że rząd nie mówi jak poprzednio jednym głosem. Ministerstwo zdrowia uznało, że zmiana przepisów pozwoli gejom wyjść z podziemia i przyczyni się do skuteczniejszej walki z AIDS. Ministra popiera jednostka rządowa do walki z tą chorobą National Aids Control Organisation.
Minister spraw wewnętrznych nie zamierza jednak ustępować reformatorskim siłom i przekonuje, że w Indiach nie ma społecznego przyzwolenia na homoseksualizm. „Społeczeństwo indyjskie nie uznaje homoseksualizmu i ten sprzeciw jest na tyle silny, że uzasadnia to traktowanie homoseksualizmu jako przestępstwa” powiedział minister Shivraj Patil.
W związku z petycją w Sądzie Najwyższym rząd miał przedstawić z czwartek (19.09) oficjalne stanowisko w tej sprawie. Opinia ma być ostatecznie znana w przyszłym tygodniu. Autor petycji fundacja Naz jest zarejestrowaną w Wielkiej Brytanii organizacją pozarządową, która od 12 lat walczy o prawa mniejszości seksualnych w Azji Południowej. Według jej obliczeń geje stanowią 1 proc. męskiej populacji w Indiach, ale aż 28 proc. mężczyzn przyznaje się do okazjonalnych związków homoseksualnych.
Na podstawie: thetimesofindia.com, www.nfi.net


Sydney: terrorysta przetrzymywał zakładników w kawiarni, dwie osoby zginęły