Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Rynek czeka na szczegóły planu ratunkowego


23 wrzesień 2008
A A A

Można powiedzieć, iż po pozytywnych nastrojach towarzyszących przyjęciu planu ratunkowego administracji amerykańskiej dla rynków finansowych, pojawiły się wątpliwości. Poza głównymi wytycznymi brak jest bowiem szczegółów dotyczących planu, co rodzi niepewność i nerwowość na rynku.

Inwestorzy nie wiedzą bowiem, czy 700 mld dolarów zdoła uratować sytuację na amerykańskim rynku finansowym – wciąż nie wiadomo bowiem, jakie instytucje finansowe skorzystają z pomocy oraz czy dotrze ona do najbardziej poszkodowanych w kryzysie. Gwałtowne reakcje na giełdzie mogą wywoływać informacje o kolejnych instytucjach finansowych zgłaszających się po pomoc. Istnieją również obawy, w jaki sposób tak duży wydatek wpłynie na deficyt budżetowy USA oraz na fundamenty makroekonomiczne gospodarki amerykańskiej. Poza tym 700 mld dolarów to duża kwota i rynek najprawdopodobniej potrzebuje więcej czasu aby "przemyśleć" ostateczny wpływ planu.

Na fali obaw związanych z ostatecznymi skutkami planu finansowego traciły praktycznie wszystkie światowe indeksy – amerykański Dow Jones zakończył wczorajszą sesję ze stratą 3,3%, a europejski FTSE 300 stracił na zamknięciu 2,1%. Spadały również rynki azjatyckie – Shanghai Composite Index zamknął się dzisiaj 1% poniżej otwarcia, tokijska giełda była natomiast dziś  zamknięta ze względu na święto państwowe. Do pogorszenia nastrojów przyczyniła się również silna zwyżka na rynku ropy naftowej – wczoraj cena surowca wzrosła znacząco na fali deprecjacji dolara oraz emocji towarzyszących wygasaniu październikowych kontraktów terminowych – cena baryłki w dostawie na październik przekroczyła 130 dolarów. Dziś jednak cena nowych kontraktów na listopad kształtuje się na poziomie 109 dolarów za baryłkę.