Ropa za 200 dolarów. Nowe prognozy cen ropy naftowej
Ceny ropy podskoczą do 100 dolarów za baryłkę jak tylko światowa gospodarka wyjdzie z kryzysu przewiduje Międzynarodowa Agencja Energetyczna w raporcie ( World Energy Outlook ) mającym się ukazać w przyszłym tygodniu. Raport zakłada również, że w 2030 roku będziemy płacili około 200 dolarów za ten surowiec.
-Pomimo, że wahania na rynkach tymczasowo powodują spadek cen, staje się nadzwyczaj jasne, że era taniej ropy się skończyła – twierdzą specjaliści z MAE w swoim raporcie.
Agencja przewiduje dwa razy wyższą cenę za baryłkę w 2030 roku, niż było to zakładane jeszcze poprzedniej jesieni. Biorąc pod uwagę inflację, ocenia się że ceny jeszcze w tym roku mają wskoczyć na poziom ponad 100 dolarów i później utrzymywać tą średnią do 2015 roku.
W World Energy Outlook wzięto pod uwagę, że w przyszłości większość firm będzie musiała zacząć wydobywać więcej ropy żeby zrównoważyć spadek produkcji na starszych terenach roponośnych. Obecne trendy w zaopatrzeniu i konsumpcji są uważana za niestałe.
Raport przewiduje, że w 2010 roku firmy naftowe będą musiały ustanowić produkcje niewiele poniżej poziomu możliwości Arabii Saudyjskiej, czyli 7 milionów baryłek dziennie. Jest to niezbędne żeby uniknąć kryzysu w połowie przyszłej dekady. Obecnie, w czacie gwałtownych spadków cen ropy obserwuje się masowe odchodzenie od nowych lub istniejących inwestycji na całym świecie z powodu nieopłacalności przedsięwzięć.
Przemysł naftowy będzie musiał inwestować około 350 miliardów dolarów każdego roku, żeby zapobiec gwałtownemu spadkowi wydobycia na istniejących obszarach i znaleźć nowe źródła w celu zaspokojenia coraz większego zapotrzebowania na ropę naftową, szczególnie w Chinach i Indiach.
Średni spadek wydobycia jest oceniany na 9 procent rocznie jednak po nowych inwestycjach może spaść do poziomu 6.7 procent.
Na podstawie: ft.com, pickoil.com



Brak nowego otwarcia. Wizyta Bidena na Bliskim Wschodzie.
Turcja: Nieudana próba zamachu stanu