Prezydent - elekt odwiedza Biały Dom
W poniedziałek (10.11.2008.), w zaledwie sześć dni po wygranych wyborach prezydenckich, Barack Oabama wraz ze swoją żoną Michelle zjawił się w Białym Domu na pierwszym powyborczym spotkaniu z urzędującym prezydentem - George'm W. Bushem. Wizyta ta to symboliczny moment w procesie przekazywania władzy nowo wybranemu prezydentowi.
Symboliczne spotkanie Baracka Obamy z ustępującym ze stanowiska George'm W. Bushem, według relacji obu stron, upłynęło w przyjaznej atmosferze, a poruszane na nim tematy uznane zostały za sprawy najwyższej wagi. Zarówno prezydent - elekt, jak i żegnający się ze stanowiskiem Bush podkreślili, że są usatysfakcjonowani przebiegiem pierwszej powyborczej wizyty Baracka Obamy w Białym Domu.
Obaj prezydenci już na samym początku spotkania zdecydowali się na rozmowę w cztery oczy, podczas której omówione zostały sprawy najwyższej wagi zarówno w amerykańskiej polityce wewnętrznej, jak i zagranicznej. Za najistotnijesze z prawdopodobnie poruszanych tematów niewątpliwie uznać można by wojny w Iraku i Afganistanie oraz kryzys gospodarczy, który w ostatnim czasie tak dotliwie odbił się na gospodarce Stanów Zjednoczonych.
Barack Obama miał ponoć zatakować ustępującego w styczniu prezydenta serią pytań, które związane były z ośmioletnim okresem prezydentury Republikaninia. Prezydent elekt zaznaczył bowiem, że zarówno jemu, jak i każdemu z amerykańskich obywateli należą się odpowiedzi na kilka istotnych pytań. Zaznaczył on także, że jednym z pierwszych problemów, z którymi ma zamiar zmierzyć się jako prezydent USA, będzie rozwój oraz zwiększenie ilości wydobycia najistotniejszych surowców.
Podczas gdy obaj panowie dyskutowali o sprawach polityki, obecna Pierwsza Dama oprowadzała żonę Baracka Obamy po wnętrzach Białego Domu, do którego za zaledwie dwa miesiące wprowadzi się pierwszy w historii USA czarnoskóry prezydent wraz z rodziną.
Tradycją stało się już, iż nowo wybrany prezydent odwiedza Biały Dom w okresie pomiędzy ogłoszeniem wyników wyborów, a jego inauguracją. Dotychczas poprzednicy Obamy wstrzywali się jednak z decyzją o spotkaniu znacznie dłużej niż on.


Świat
Amerykańska ambasada na Kubie ponownie otwarta