Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

W poniedziałek, po podpisaniu umów, zostanie wznowiony przesył gazu do Europy


18 styczeń 2009
A A A

W poniedziałek Naftohaz i Gazprom mają podpisać umowę o tranzycie i handlu gazem w tym roku. Władimir Putin i Julia Tymoszenko poinformowali po rozmowach w Moskwie, że od razu po tym zostanie wznowiony przesył paliwa przez Ukrainę do Unii Europejskiej.

Rozmowy Julii Tymoszenko i Władimira Putina trwały do godziny trzeciej nad ranem. Premierzy podkreślali, że nie były one proste. Udało się jednak osiągnąć kompromis, który polega na tym, że w tym roku Rosjanie będą płacić tyle samo za tranzyt, co w zeszłym. Z kolei Ukraińcy zapłacą za gaz „europejską cenę” z 20-procentową zniżką. W pierwszym kwartale Kijów zapłaci zatem około 380 dolarów - 2 razy więcej niż rok temu.

Premierzy podkreślili, że podpisanie umowy oznacza także pozytywną wiadomość dla państw Unii Europejskiej. Ponieważ od razu po podpisaniu wszystkich dokumentów w poniedziałek dotyczących tranzytu i zakupów gazu ma zostać wznowiony przesył wszystkimi trasami do Unii Europejskiej.

Julia Tymoszenko i Władimir Putin nie wymienili szczegółów umowy - nie wiadomo, czy cena gazu będzie się zmieniać w ciągu roku, czy też pozostanie na poziomie pierwszego kwartału. Nie wiadomo także, kto zapłaci za paliwo techniczne konieczne do podtrzymania tranzytu.

Wstępne porozumienie zawarte w Moskwie zapewne spotkają się z krytyką Wiktora Juszczenki. Jego sekretariat twierdził, że w pierwszym kwartale cena tysiąca metrów sześciennych gazu powinna wynosić maksimum 220 dolarów. Prezydenccy urzędnicy chcieli także znacznego podwyższenia opłaty za tranzyt.