Najstarszy syn Kim Dzong Ila nie chce rządzić Koreą Północną
-
IAR
Najstarszy syn Kim Dzong Ila nie jest zainteresowany objęciem władzy po ojcu - podały południowokoreańskie media. Wcześniej spekulowano, że ze względu na chorobę koreańskiego dyktatora jego najstarszy syn Kim Dzong Nam stanie na czele Korei Północnej.
Kim Dzong Nam przebywa z prywatną wizytą w Pekinie. W krótkim wywiadzie, którego udzielił dziennikarzom południowokoreańskiej agencji Yonhap, stwierdził, że nie jest zainteresowany objęciem władzy w Korei Północnej. Dodał, że o kwestii sukcesji i tak zadecyduje wyłącznie jego ojciec.
W piątek Kim Dzong Il po raz pierwszy od wielu miesięcy spotkał się w Phenianie z zagranicznym dostojnikiem. Z wizytą do stolicy Korei Północnej udał się szef wydziału zagranicznego Komunistycznej Partii Chin.
Zagraniczne media spekulują, że w lipcu ubiegłego roku przywódca Korei Północnej doznał udaru mózgu. Kwestie zdrowia Kim Dzong Ila, a także zdrowia jego dzieci, stanowią w Korei Północnej pilnie strzeżoną tajemnicę. Nieoficjalnie wiadomo, że problemy z sercem ma najstarszy syn Kim Dzong Ila.
Przywódca Korei Północnej ma trzech synów. 38-letni Kim Dzong Nam miał największe szanse na objęcie władzy po ojcu, jednakże plany te pokrzyżowała jedna z jego zagranicznych podróży. W 2001 roku, posługując się podrobionym paszportem, chciał wjechać do Japonii. Zatrzymany tłumaczył, że zamierzał odwiedzić japoński Disneyland.


Sydney: terrorysta przetrzymywał zakładników w kawiarni, dwie osoby zginęły