Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Tomasz Otłowski: Dramat polskiego zakładnika w Pakistanie - próba oceny strategicznej Drukuj Email
( 0 głosów)




Tomasz Otłowski, Fundacja Amicus Europae   
18.02.2009.

 Sample Image

Przebieg wydarzeń związanych z uprowadzeniem, przetrzymywaniem a następnie zamordowaniem Polaka w Pakistanie – niezależnie od aspektów politycznych, związanych z poprawną bądź nie aktywnością państwa polskiego i jego instrumentów w tej sprawie – ma istotny wymiar strategiczny, dotyczący bezpośrednio Polski i jej obecności w regionie Azji Południowej.

REKLAMA
Retrospektywna ocena wydarzeń każe podejrzewać, że porwanie Polaka nie było jedynie efektem „taktycznej” potrzeby lokalnej komórki Talibów, zmuszonej do poszukiwania dodatkowych kart przetargowych w rokowaniach z władzami pakistańskimi, w celu uzyskania od nich jakichś korzyści (zwolnienie więźniów, ustępstwa polityczne itp.). Uprowadzenie Polaka miało najpewniej całkowicie intencjonalny charakter – Talibom zależało właśnie na obywatelu RP, nie zaś na jakimkolwiek innym obcokrajowcu, w celu realizacji szerszych strategicznych celów. Przemawia za tym kilka czynników:

- miejsce porwania Polaka: uprowadzenia dokonano w dystrykcie Attok w prowincji Pendżab, a więc już poza granicami Północno-Zachodniej Prowincji Granicznej (NWFP), targanej rewoltą Talibów. Operacje Talibów w Pendżabie zdarzają się wyjątkowo rzadko, jako wymagające od nich szczególnego wysiłku operacyjnego;

- przebieg porwania: napastnicy uprowadzili wyłącznie Polaka, jego trzej pakistańscy towarzysze zostali zabici na miejscu. Z reguły, przy porwaniach np. dla okupu, lokalni współpracownicy obywateli Zachodu są także brani żywcem w celu uzyskania za ich życie finansowego wykupu od władz lub rodzin. W tym konkretnym przypadku zmiana utartego sposobu działania islamistów już od samego początku wskazywała na polityczne tło porwania i źle rokowała dla całej sprawy;

- zadziwiający brak elastyczności Talibów podczas negocjacji z władzami pakistańskimi na temat warunków wypuszczenia Polaka: według potwierdzonych doniesień, porywacze na żadnym etapie rozmów nie przedstawili żądań finansowych, dotyczących uwolnienia porwanego, nie byli też zainteresowani żadnymi ofertami w tej sprawie. Tego typu zachowanie jest także całkowicie sprzeczne z dotychczasowymi „zwyczajami” Talibów w tej materii;

- według informacji z kilku źródeł, sprawą osobiście interesował się sam przywódca pakistańskich Talibów, Beitullah Mehsud. Świadczy to o randze, jaką sprawa uprowadzenia Polaka miała dla całego ruchu Talibów;

- przekaz, który Polak wygłosił (ewidentnie pod dyktando oprawców) do kamery tuż przed śmiercią, dotyczący m.in. kontekstu zaangażowania Polski w Afganistanie. Część źródeł przytacza też wypowiedzi liderów talibskich z Pakistanu sugerujące, że porywacze w istocie nie mieli zamiaru darować Polakowi życia, niezależnie od efektów negocjacji. Pośrednio może to potwierdzać tezę o głębszych strategicznych uwarunkowaniach tragedii, jaka stała się udziałem polskiego geologa.

Jednym ze strategicznych celów, dla których ekstremiści uprowadzili a następnie zamordowali Polaka, mogło być dążenie do wpłynięcia na polską opinię publiczną w celu zmiany polityki władz RP wobec operacji ISAF w Afganistanie. W tym sensie sprawa polskiego inżyniera stanowiłaby jeden z elementów szerszego problemu, jakim jest zauważalna od pewnego czasu intensyfikacja aktywności Al-Kaidy i związanych z nią grup w całym regionie Azji Południowej. Widać dziś wyraźnie, Że Al-Kaida – dzięki korzystnemu dla siebie rozwojowi wydarzeń w Pakistanie i Afganistanie – ponownie umocniła się w regionie i powróciła do planowania swych działań w skali strategicznej. Dowodzą tego nie tylko niedawne zamachy w Bombaju, ale też narastająca aktywność propagandowa Al-Kaidy skierowana przeciwko konkretnym państwom zachodnim (Niemcy, Francja). Organizacja Osamy bin Ladena powraca najwyraźniej do aktywności na poziomie ponadregionalnym.

Terrorystyczny mord na polskim obywatelu jest także klasycznym działaniem z gatunku walki psychologicznej, wymierzonej przeciwko Polsce i całemu Zachodowi. W tym sensie należy uznać, Że porwanie, a następnie zamordowanie przez Talibów polskiego inżyniera w Pakistanie przyniosło zamierzone przez ekstremistów efekty:

- wywołało szok i grozę w polskiej opinii publicznej (klasyczny i „typowy” cel psychologiczny terrorystów);

- zwróciło uwagę polskiej opinii publicznej i mediów na sytuację w Pakistanie (a szerzej także w całym regionie Azji Południowej);

- zmusiło władze RP do publicznego rozważania kwestii związanych z polską aktywnością dyplomatyczną i militarną w regionie Azji Południowej, w tym udziału Polaków w operacji ISAF w Afganistanie;

Wnioski:

- Okoliczności towarzyszące porwaniu, przetrzymywaniu i śmierci Polaka w Pakistanie są kolejnym dowodem na znaczący wzrost zdolności operacyjnych i pozycji Talibów w Pakistanie. Pośrednio świadczą one także o umacnianiu się roli
Al-Kaidy regionie.

- Uprowadzenie i zamordowanie Polaka nie miało wyłącznie lokalnego kontekstu, lecz stanowiło element głębszego strategicznego planu islamskich ekstremistów, mającego zapewne na celu głownie zastraszenie polskiej opinii publicznej, a tym samym umocnienie postaw niechętnych udziałowi naszych żołnierzy w operacji afgańskiej.

Nie można tym samym wykluczyć, że Polska znalazła się właśnie nieco wyżej na „liście” państw europejskich, będących w polu strategicznego i operacyjnego zainteresowania islamskich ekstremistów. Jeśli prawdziwa, perspektywa taka rodzi szereg konsekwencji dla polskich służb i instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa, zwłaszcza w kontekście zbliżającego się Euro 2012.

Przykład Iraku pokazał, że taktyka porywania cudzoziemców, zwłaszcza z Zachodu, jest swoistą „bronią z wyboru” ugrupowań rebelianckich i terrorystycznych w ich walce z zagranicznymi siłami interwencyjnymi. Należy więc spodziewać się intensyfikacji tego procederu także w Pakistanie i w Afganistanie.

Dramat polskiego inżyniera nie był więc zapewne ostatnim tego typu przypadkiem w regionie Azji Południowej i można spodziewać się kolejnych porwań obywateli państw zachodnich, w tym także Polaków. Niezbędna wydaje się więc kampania informacyjna rządu RP skierowana do społeczeństwa, mająca na celu ostrzeżenie przed niebezpieczeństwami związanymi z podróżami turystycznymi lub biznesowymi w region Azji Południowej.
Drukuj Email
 
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny