Niższa izba czeskiego parlamentu ratyfikowała Traktat Lizboński
-
IAR
Za głosowało 125 deputowanych. Wymagana większość wynosiła 120. Przekonując
deputowanych do poparcia traktatu premier Mirek Topolanek powiedział, że
będzie głosował za Lizboną "nie kierując się sercem lecz rozumem".
Dokument zatwierdzono po burzliwej dyskusji. Prawica argumentowała, że
głosowanie nie może się odbyć, ponieważ komisja zagraniczna parlamentu nie
zajęła jeszcze stanowiska w sprawie Lizbony. 32 posłów prawicy, którzy
odrzucili Traktat, nie wykluczyło, że zwrócą się w tej sprawie do Trybunału
Konstytucyjnego.
Czeski senat zajmie się Traktatem w kwietniu. Senatorzy postawili warunek -
udzielą poparcia Traktatowi, jeśli parlament zatwierdzi czesko-amerykańską
umowę w sprawie budowy tarczy antyrakietowej. Vaclav Klaus oświadczył z
kolei, że z podpisem dokumentu poczeka do wyników kolejnego referendum w
Irlandii.


Saulius Skvernelis nowym premierem Litwy