Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Filip Topolewski: Szczyt G-20: Dwudziestu szczęśliwych i beztroskich Drukuj Email
( 6 głosów)




Filip Topolewski   
02.04.2009.
Gordon Brown wraz z liderami państw G-20 obwieścił historyczny sukces szczytu w Londynie. Giełdy poszybowały w górę, analitycy zacierają ręce, a ludzie poczuli się bezpieczniejsi o swoje miejsca pracy. Wszyscy szczęśliwi, choć w zasadzie wciąż nie wiadomo co robić.
REKLAMA

Londyński szczyt G-20 powinien przejść do historii jako wzorcowy przykład starannie wyreżyserowanego przedstawienia, gdzie każdy wygrywa, a na koniec publika zapewnia owację na stojąco.

Stanowiska poszczególnych państw znane były na długo przed szczytem. Główni aktorzy publicznie przedstawiali swoje racje i cele. Do tego wszyscy podkreślali, że szczyt nie może zawieść, musi być sukcesem. I najwyraźniej świadomość oczekiwań rynków i opinii publicznej zwyciężyła.

W zasadzie wszyscy pozostali przy swoich stanowiskach. Każdy z uczestników spotkania może wrócić spokojnie do domu i obwieścić, że osiągnął zakładane cele. Niemcy i Francja obroniły swoje budżety oraz osiągnęły większe regulacje rynków finansowych. Sarkozy i Merkel szczęśliwi.  USA i Wielka Brytania obroniły większą swobodę mniejszych funduszy hedgingowych oraz wywalczyły dodatkowe pieniądze na podsypanie wzrostu w światowej gospodarce poprzez pomoc z Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Obama i Brown szczęśliwi. Chińczycy i Hindusi usłyszeli, że nikt nie będzie zamykał przed nimi rynków, a nawet znajdą się środki na wspieranie wolnego handlu. Co więcej kolejny raz zapewniono państwa rozwijające się, że dostaną więcej głosów w MFW i Banku Światowym. Wszyscy szczęśliwi.

Informacja o większych niż się spodziewano funduszach na pożyczki dla MFW wprawiła rynki w euforię. Indeksy w górę, inwestorzy szczęśliwi.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy zostały znacznie wzmocnione. Zarówno funduszami jak i projektami nowych regulacji i kompetencji. Prezesi Strauss-Kahn i Zoellick szczęśliwi.

Wygląda na to, że MFW wyrasta właśnie na filar pokryzysowego systemu bankowego. Dodatkowo powołano Radę Stabilności Finansowej, która zajmie się koordynacją i monitoringiem regulatorów rynków finansowych – niewykluczone, że to posunięcie okaże się z czasem najważniejszym osiągnięciem tego szczytu. W każdym bądź razie są powody do zadowolenia dla analityków rynku finansowego.

Państwa rozwijające się na stałe wchodzą już w światowy system decyzyjny. G-8 odchodzi w niepamięć, co symbolicznie podkreślił Berlusconi proponując, by następne zaplanowane we Włoszech spotkanie tej grupy zamienić właśnie w G-20. Z jednej strony to oczywiście oznaka słabszej pozycji państw zachodu, zwłaszcza Europy, ale z drugiej zyskujemy sprawniej działające forum no i przecież o ileż bardziej demokratyczne. Słowem, wszyscy szczęśliwi.

Powszechną szczęśliwość zaburza tylko fakt, iż wszyscy zdawali się nie zauważać, że główny problem – oczyszczenia bilansów banków z tzw. „toksycznych aktywów” został nie rozwiązany. Co więcej w dalszym ciągu nie wiadomo jak go rozwiązać i chyba nikt dokładnie nie wie jakich jest rozmiarów.

W oświadczeniu państw G-20 po szczycie możemy przeczytać:
„Nasze działania w przywróceniu wzrostu nie mogą być skuteczne dopóki nie przywrócimy krajowych pożyczek i międzynarodowych przepływów kapitałowych”. Nic dodać nic ująć. Dalej czytamy: „Zapewniliśmy znaczne i całościowe wsparcie naszych systemów bankowych, by zapewnić płynność, rekapitalizować instytucje finansowe i rozstrzygająco podejść do problemu uszkodzonych aktywów”. Tak, to już zostało dokonane, jak na razie ze znanym skutkiem. Czytamy dalej: „Jesteśmy zdecydowani podjąć wszystkie niezbędne działania by przywrócić normalny przepływ kredytów poprzez system finansowy i zapewnić dobrą kondycję systemowo ważnych instytucji, wprowadzając nasz polityki w zgodzie z uzgodnionymi ramami działania (...)”. Jeżeli ktoś szuka czegoś więcej na ten temat to niestety tu się zawiedzie. Przedstawienie skończone, sufler zapomniał tekstu, kurtyna w dół.

Londyńskie G-20 obiektywnie osiągnęło całkiem sporo, kładąc solidne fundamenty pod nowy światowy system finansowy. Lepsza architektura ma nie dopuścić do powstawania podobnych kryzysów w przyszłości, przy okazji rozszerzając odpowiedzialność za światowe finanse na większą liczbę państw. Co nie zmienia faktu, że dzisiejszy świat cały czas tkwi po uszy w kryzysie i dosypanie kilkuset miliardów dolarów kredytów z MFW niczego nie zmienia.

Wygląda na to, że G-20 wciąż nie ma pomysłu jak uzdrowić światowy system bankowy z pozostałości złych kredytów z amerykańskiego rynku hipotecznego. I wygląda na to, że nikt nie wie ile to będzie kosztować i kto za to zapłaci. Chociaż mam przeczucie, graniczące z pewnością, że to akurat wiadomo. Ostatecznie i tak okaże się, że płacić będzie podatnik przez następne dziesiątki lat.

P.S. Duży plus dla organizatorów: Transmisja on-line w czasie rzeczywistym z kamer w jeżdżących po Excel Conference Centre, dosłownie „wszędobylskich”. Doprawdy można było poczuć się niczym uczestnik szczytu, a nawet brać udział w rozmowach kuluarowych. Ot, taki mały tryumf demokracji i kolejny kroczek we wprowadzaniu coraz większej przejrzystości procesu decyzyjnego. Czekam, aż wprowadzimy podobne rozwiązanie u nas na spotkaniach Rady Ministrów.

Drukuj Email
 
...powszechna szczęśliwość zabuża ? :>> tj. terenów zabużańskich. Ala jeśli "powszechną szczęśliwość ZABURZA" jakiś czynnik - to raczej te zaburzenia następują przez "RZ"
małostkowy, 2009/04/15 12:13
wiecej na temat wydarzen: www.wolnemedia.net/?p=13982
Patryk, 2009/04/03 11:57
Zgadza sie! IAR podała, że podczas zamykania szczytu G20, “brytyjski premier Gordon Brown, ogłosił nowy porządek światowy i erę wspólnego zarządzania procesem globalizacji.”
Patryk, 2009/04/03 11:53
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Jednostki Wojska Polskiego będą realizować szereg zadań w czasie Mistrzostw Europy w Piłće Nożnej Euro 2012.
więcej...
Wartość chińskiego eksportu spadła w styczniu, był to pierwszy spadek eksportu od ponad dwóch lat.  Wzbudziło to obawy chińskiego rządu co do wpływu globalnego spowolnienia gospodarczego na rozwój gospodarki kraju.
więcej...
Nie bez przyczyny Zbigniew Brzeziński w swej „Wielkiej szachownicy” obok Niemiec, Francji i Rosji umieścił właśnie Chiny i Indie jako państwa prowadzące wielowymiarową politykę. Chiński tygrys i indyjski słoń śmiało wyrażają swoje cele. Czy możliwa jest zatem współpraca między...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny