Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Polska J. Kaczyński: Rząd sam zaprzepaścił szansę Radosława Sikorskiego

J. Kaczyński: Rząd sam zaprzepaścił szansę Radosława Sikorskiego


05 kwiecień 2009
A A A

Prezes PiS Jarosław Kaczyński domaga się, by Zbigniew Chlebowski odwołał swoje słowa, dotyczące prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Szef klubu parlamentarnego PO powiedział , że poparcie przez prezydenta kandydatury duńskiego premiera na szefa NATO jest przesłanką do postawienia Lecha Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu.

Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego premier Donald Tusk powinien na tę wypowiedź zareagować zdecydowanie i zdezawuować ją lub skłonić do tego Zbigniewa Chlebowskiego.

W opinii Jarosława Kaczyńskiego wypowiedź szefa klubu PO w sprawie postawienia prezydenta przed Trybunałem Stanu także budzi wątpliwości konstytucyjne. Zaznaczył, że przepisy dopuszczają takie rozwiązanie tylko w sytuacjach nadzwyczajnych. Według prezesa PiS, podobne wypowiedzi, atakujące prezydenta, szkodzą polskiemu porządkowi publicznemu.

Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego próby zgłaszania pretensji do prezydenta o zaprzepaszczenie kandydatury Sikorskiego są niefortunne. Prezes PiS argumentował, że polski rząd sam zaprzepaścił szansę na stanowisko Radosława Sikorskiego w NATO, bo nie zgłosił tej kandydatury.