Polskie VIPy na lato będą miały nowe samoloty
-
IAR
Prawdopodobnie już latem pierwszy z dwóch Embraerów 175 trafi do 36. pułku specjalnego w Warszawie, który obsługuje loty najważniejszych osób w państwie.
Nowe samoloty rządowe będą wzięte w wieloletnią dzierżawę i - jak poinformował minister obrony Bogdan Klich - przez pierwsze dwa lata za leasing będzie płacić Agencja Rozwoju Przemysłu. Taką formę pozyskania samolotów - bez przetargu - zapowiedział premier w grudniu ubiegłego roku.
Dzięki umowie z Agencją Rozwoju Przemysłu MON będzie mógł przetrwać trudne pod względem finansowym najbliższe dwa lata. Gdyby nie taka umowa, przetarg na samoloty dla vipów mógł być rozpisany nie wcześniej niż w 2011 roku.
Embraery 175 miały trafić do LOT-u, ale kłopoty finansowe w spółce nie pozwalają na to. Dlatego maszyny wydzierżawi rząd. Pierwszy samolot na początku będzie latał z załogą LOT-u. Szkolenie pilotów z 36. pułku specjalnego potrwa około 3 miesięcy, drugie tyle musi się uczyć obsługa techniczna.
Dwie nowe maszyny wesprą podupadający tabor specpułku. Obecnie vipy mają do dyspozycji wysłużone TU-154, zwane "Tutkami" i równie wiekowe małe samoloty JAK-40.
Dzierżawa Embraerów pozwoli gruntownie wyremontować "Tutki". Przez najbliższe lata pozostaną w 36. pułku, ponieważ nowe samoloty mają zasięg pokrywający tylko Europę. Embraery nie polecą za ocean, bo nie mają tak dużego zasięgu. Z lotem do Afganistanu też będzie problem - trzeba będzie robić międzylądowanie po paliwo.
Na razie MON nie ujawnia ile będzie kosztował leasing Embraerów 175.


Stefan Bratkowski nie żyje.
Prezydenci chcą zacieśnić współpracę polsko-słowacką