Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Michał Cyran: Zakuty Web Drukuj Email
( 13 głosów)




Michał Cyran   
21.05.2009.
Na fali przyznawania sobie różnych praw, głowa Francji wypracowała kolejne. Zahipnotyzowała bossów przemysłu rozrywkowego, żeby zalegitymizować inwigilację obywateli pod płaszczykiem „walki z piractwem”. Orwell przewraca się w grobie.
REKLAMA

Sarkoleon Bonaparte (używając określenia niektórych Francuzów) za nic miał trzeźwy głos Jacques’a Attaliego. Ten ostatni wsadził kij w mrowisko, bezlitośnie obnażając absurd ideologii mundurowych -  filozofii jakiej wciąż trzyma się francuski rząd. Zdemaskował wygodnictwo myślowe, które posłowie mogliby sobie wpisać w rubrykę „nazwisko” w dowodzie osobistym, a Sarkozy’emu podrzucił kilka alternatyw wobec absurdu pod nazwą „Twórczość i Internet”. Jednak nic z tego. Prezydent nie przepuścił, a polityczny tupet pozwolił mu przeforsować ustawę o prawach autorskich, zmiatając przy tym pod dywan argumenty opozycji. Teraz pewnie zaciera ręce na myśl o iluzji jaką stworzył, ale patetyczny tytuł nowego prawa nie całkiem przypudrował kwaśnych intencji władzy. Posmakujmy je więc…

Game Over

Do trzech razy sztuka, to główna zasada nowej ustawy, w myśl której internetowy przestępca będzie ostrzegany dwukrotnie, po czym urząd wyciągnie korek z jego internetowej wanny. Pierwszy raz do skrzynki wpadnie e-mail z pouczeniem, później żółtą kartkę przyniesie listonosz, a z boiska zejdzie ten, kto mimo gróźb pozostał pod wpływem magii P2P. No dobrze. Ale jak władze dojdą komu game over, a komu święty spokój? Tutaj sięgamy do Orwella i powracamy do Wielkiego Brata, który w spektaklu Sarkozy’ego będzie się nazywał hadopi. Oto mamy represyjny urząd, specjalnie stworzony do swojej cybermisji. Będzie on mógł inwigilować obywateli (bez żadnego, wcześniejszego nakazu ze strony sądu!) za pomocą specjalnych programów spywares, śledzących uważnie każdy ich ruch.
Odtąd wielka lupa rządowa zatroszczy się o to, żeby nawet najmniejsze kliknięcie myszką nie uszło uwadze władz. Ci, za nic mający „dekret królewski”, zostaną natychmiast pozbawieni dostępu do Internetu. Co ciekawe – listonosz nadejdzie ponownie. Już nie z żółtą kartką. Tym razem z rachunkiem za abonament, który odcięty od sieci delikwent będzie musiał płacić nadal.

Teatr lalek


Przesiądźmy się teraz do pierwszego rzędu, żeby lepiej widzieć ten francuski spektakl. Ze sceny Sarko wraz z  biznesowymi przyjaciółmi przekonuje o zasadności swojej ustawy. Słyszymy, że prawa artystów będą chronione, a oni sami nie będą okradani. Uważny widz będzie oczywiście powstrzymywał śmiech i zaciskał wargi, wiedząc doskonale, że cudowny lek hadopi nie zadziała, a skarbonka artystów brzęczeć nie będzie. Zresztą wśród bystrych widzów nie brak i samych „okradanych” twórców. Ci, którzy się tam znaleźli, dawno już  poparli alternatywną ideę tak zwanej licencji globalnej, która miałaby polegać na delikatnym opodatkowaniu dostawców internetu. Establishment od strony Sarkozy’ego, słysząc o tym, dostaje szału, co zresztą zrozumiałe. Dla niego oznacza to przecież przecięcie pępowiny, która karmi wszelkie monopole i oligopole. Więcej - rynek byłby teraz dla wszystkich, nie tylko dla dinozaurów komercji, a co najważniejsze: sami artyści zaczęliby wreszcie zarabiać.

Czy statek zatonie?

Szanse „piratów” nie są jednak przekreślone, a koło ratunkowe rzuca im Parlament Europejski. W swoim raporcie słusznie straszy e-analfabetyzmem, jako plagą na miarę XXI wieku i dodaje - odciąć obywatela do internetu to tak, jakby zatrzasnąć przed nim drzwi do świata edukacji. Komisja Europejska interpretuje sygnał od Parlamentu w sposób jednoznaczny i nie zamierza przejść obojętnie obok poczynań Sarkozy’ego, który wkrótce może się znacznie ugiąć pod ciężarem kosztów politycznych jakie poniesie. Czy więc godny politowania spektakl francuskiego rządu przestanie być wkrótce wystawiany, a na deski teatru wkroczą prawa obywatelskie? Jeśli tak się stanie, internauci zdejmą krępujące okowy, a pieniądze dostaną artyści, a nie giganci rynkowi i politycy.

Tymczasem jesteśmy świadkami rozgrywki, której stawką jest przyszły kształt kultury, w jakiej przyjdzie nam żyć. Na miejscu Francuzów upewniłbym się czy rzeczywiście jest rok 2009. Bo ich prezydent czuje chyba sentyment do 1984. albo tak wszystkich pokochał, że chce być Wielkim Bratem każdego z rodaków.

Portal Spraw Zagranicznych pełni rolę platformy swobodnej wymiany opinii - powyższy artykuł wyraża poglądy autora.

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Panstwa:  Francja - Republika Francuska  
vlnsovhk ihzkstnr yzhdxncx
cialis 10mg, 2009/08/22 10:21
trrjfvcj dqpwrfza utzzpnvl
acheter cialis sur internet, 2009/08/22 08:35
wcmcsgzq vsczitoc ujimonvv
viagra, 2009/08/22 06:50
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Jednostki Wojska Polskiego będą realizować szereg zadań w czasie Mistrzostw Europy w Piłće Nożnej Euro 2012.
więcej...
Wartość chińskiego eksportu spadła w styczniu, był to pierwszy spadek eksportu od ponad dwóch lat.  Wzbudziło to obawy chińskiego rządu co do wpływu globalnego spowolnienia gospodarczego na rozwój gospodarki kraju.
więcej...
Sytuację jaką obecnie obserwujemy na rynku europejskim zarówno polityczną, jak i gospodarczą, można sprowadzić do działań, których głównym celem uzyskanie jak największych oszczędności. Poszczególne państwa, zwłaszcza te z południa Europy, podejmują reformy,...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny