Marcin Kaczmarski: Bilans tandemokracji
-
Marcin Kaczmarski
Trwające od roku wspólne rządy Putina i Miedwiediewa to nic innego jak kontynuacja dotychczasowej polityki władz rosyjskich.
W polityce wewnętrznej rok rządów Dmitrija Miedwiediewa nie przyniósł zasadniczych zmian. Można natomiast zaobserwować pewne korekty, które mają sprawić, że reżim będzie nieco łagodniejszy i bardziej racjonalny. Ci, którzy chcą w Miedwiediewie dostrzec liberała, podkreślają jego zasługi: zwolnienie z więzienia byłej prawniczki Jukosu Swietłany Bachminej, mianowanie przedstawiciela sił opozycyjnych gubernatorem (Nikita Biełych w obwodzie kirowskim), zapowiedzi złagodzenia prawa o organizacjach pozarządowych, spotkania z opozycyjnymi mediami. W odniesieniu natomiast do polityki zagranicznej nie ma nawet drobnej korekty, co jednak nie oznacza zastoju. Można wskazać kilka procesów, które wyznaczają bardziej trwałe tendencje.
Po pierwsze, nastąpiło zaostrzenie polityki wobec Wspólnoty Niepodległych Państw. Jej przejawem były sierpniowa wojna w Gruzji i konflikt gazowy z Ukrainą. Z punktu widzenia Moskwy geopolityczna rozgrywka z Zachodem o obszar poradziecki weszła w decydującą fazę. Rosja dąży do uzyskania przynajmniej cichej akceptacji, jeśli chodzi o jej strefę wpływów, i wykazuje determinację, aby osiągnąć ten cel. Nie wyklucza nawet użycia siły.
Po drugie, rosyjska polityka pierwszy raz od wielu lat przestała być wyłącznie reaktywna. Miedwiediew zgłosił propozycję nowego traktatu w sprawie bezpieczeństwa europejskiego oraz koncepcję modyfikacji Traktatu Karty Energetycznej. Niezależnie od jakości rosyjskich propozycji (które pozostawiają wiele do życzenia), wymuszają one na państwach zachodnich konieczność odniesienia się do nich (a już część z państw europejskich wyraziła dla Rosji poparcie).
Po trzecie, wyłania się nowy model stosunków z Chinami. Przełomowy charakter w relacjach Rosji z ChRL mogą mieć zawarte porozumienia energetyczne o dostawach ropy, połączone z pożyczkami dla rosyjskich koncernów. Dotychczas Moskwa zdecydowana była zbudować rurociąg do wybrzeży Oceanu Spokojnego, co pozwoliłby jej zyskać nowych klientów w regionie Azji i Pacyfiku, nie uzależniając się przy tym od jednego konsumenta. Umowa zawarta z Pekinem wskazuje, że Rosja może zostać „młodszym partnerem”
Chin.
Po czwarte, nastąpiła aktywizacja Rosji w Ameryce Łacińskiej. Rosyjskie manewry geopolityczne w regionie (wizyty okrętów, przecieki o zamiarze stworzenia baz wojskowych) mają pokazać, że Moskwa może zaszkodzić Waszyngtonowi „na jego podwórku”. Po piąte, pojawiły się nowe podstawy koncepcyjne. Po ośmiu latach powstał dokument „Koncepcja polityki zagranicznej”, który przyjęto. Natomiast koncepcja bezpieczeństwa narodowego jest wciąż opóźniana, gdyż Rosja ma problem z określeniem potencjalnego przeciwnika (zastanawia się, czy będą nim Stany Zjednoczone). Na powyższych przykładach nie widać wpływu „tandemokracji” na politykę zagraniczną
Kremla. Ewolucja polityki rosyjskiej w ostatnich kilku latach nie wynika z osobowości Putina, ale odzwierciedla szerokie porozumienie
panujące w rządzącej elicie.
Portal Spraw Zagranicznych pełni rolę platformy swobodnej wymiany opinii - powyższy artykuł wyraża poglądy autora.
Przedruk za zgodą redakcji Polska Zbrojna


Jak Andaluzja stała się prawicowa
Pragmatyzm wygrywa w amerykańsko-chińskich relacjach
Trudne zadanie Rumena Radewa
Péter Magyar wzbudza pierwsze kontrowersje