Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Jan Muś: Kryzys w Bośni i Hercegowinie a interes państw sąsiedzkich Drukuj Email
( 2 głosy)




Jan Muś   
07.06.2009.
 1 2 >>>
Sytuacja wewnętrzna w Bośni i Hercegowinie nie pozostaje bez wpływu na położenie innych państw Półwyspu Bałkańskiego, a w szczególności Chorwacji i Serbii. Warto zastanowić się nad rachunkiem zysków i strat na wypadek ewentualnego rozpadu BiH dla tychże sąsiadów.

REKLAMA

Wewnętrzną sytuację w Bośni i Hercegowinie można scharakteryzować jako permanentny kryzys konstytucyjny. Najważniejsze frakcje polityczne, reprezentujące trzy konstytutywne narody Bośni i Hercegowiny – Chorwatów, Serbów i Bośniaków, nie potrafią dojść do porozumienia w podstawowej kwestii kształtu państwa. Obecna struktura, powstała w wyniku przyjęcia Porozumienia Pokojowego z Dayton w 1995 roku, oparta jest na przepisach konstytucji Bośni i Hercegowiny stanowiącej załącznik numer cztery tegoż porozumienia. Zdecydowana większość bośniackich przywódców politycznych oraz wspólnota międzynarodowa są zgodni co do faktu, że obecny system konstytucyjny nie funkcjonuje w sposób, który umożliwiałby gospodarczy i społeczny rozwój kraju, efektywny dialog polityczny, a w konsekwencji także szybką integrację tego państwa z Unią Europejską. Istniejące rozbieżności w stanowiskach Serbów, Chorwatów i Bośniaków oraz zachowanie liderów politycznych utrudniają nawet teoretyczne rozważania na temat ewentualnego kompromisu zadawalającego wszystkie strony.

Istniejące przekonanie o trwałym zagrożeniu konfliktem w Bośni i jego rozprzestrzenianiu się na pozostałe państwa regionu stało się czynnikiem decydującym w polityce tych członków wspólnoty międzynarodowej, którzy są zaangażowani w rozwój sytuacji BiH. Czy i jakich regionalnych skutków można się spodziewać w związku z ewentualną eskalacją kryzysu w Bośni, a w szczególności z zagrożeniem secesją Bośniackich Serbów?

W niniejszym opracowaniu analizie poddana została wewnętrzna sytuacja w Bośni, ze szczególnym uwzględnieniem genezy i struktury obecnego systemu konstytucyjnego, sytuacji politycznej w kraju oraz podziałów, które dominują w życiu codziennym Bośni  i Hercegowiny. Ponadto zwrócono uwagę na możliwą reakcję Chorwacji i Serbii na ewentualną eskalację dążeń separatystycznych bośniackich Serbów.

Serbia znajduje się w wyjątkowej sytuacji ze względu na secesję Kosowa oraz obecność wielu innych mniejszości zamieszkujących to państwo, na przykład w Sandżaku[1] i Wojewodinie[2]. Nie do przecenienia wydaje się także możliwość wywierania wpływu na swojego zachodniego sąsiada poprzez bośniackich Serbów zajmujących tam silną pozycję polityczną. Chorwacja znajduje się już w przededniu akcesji do Unii Europejskiej (UE) a ewentualna destabilizacja sytuacji w Bośni może mieć dla tej perspektywy różne skutki, zarówno negatywne, zniechęcając Unię do jakiegokolwiek „bałkańskiego rozszerzenia”, jak i pozytywne, zmuszając UE do szybszego „poszerzenia strefy stabilizacji”.

W związku z powyższym, niestabilna sytuacja w Bośni i Hercegowinie będzie w dalszym ciągu utrzymywać się bez znacznych zmian, które niekorzystnie wpłynęłyby nie tylko na Bośnię, ale i na państwa ościenne. Ten wywód opiera się na logicznych założeniach przedstawionych poniżej kosztów poniesionych przez Serbię i Chorwację w przypadku serbskiej secesji oraz spodziewanych nielicznych korzyści. Jednak należy podkreślić, że wydarzenia na Bałkanach czasem przybierają niespodziewany obrót, a bałkańscy liderzy odwołują się do XIX-wiecznych ideałów średniowiecznej spuścizny tego regionu, ignorując przy tym potrzebę dalszego rozwoju i niepowtarzalnej szansy niesionej przez proces rozszerzenia UE.

Geneza obecnej sytuacji politycznej w Bośni i Hercegowinie

Bośnia i Hercegowina od czasów średniowiecza stanowiła jednolitą jednostkę polityczną i administracyjną, nawet, jeśli znajdowała pod obcą okupacją czy władzą. Stanowiąc sandżak lub ejalet[3] w ramach Imperium Osmańskiego czy osobną prowincję w monarchii austro-węgierskiej, ludność BiH nie zdołała udzielić jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o swoją przynależność narodowościową. W rezultacie, w czasie tworzenia się idei narodowościowych w XIX wieku oraz konsekwentnego powstawania nowoczesnych państw, Bośnia i Hercegowina zamieszkana była przez Serbów – wyznawców prawosławia, katolickich Chorwatów oraz bośniackich muzułmanów[4]. Ten skład narodowościowy wskazywał na możliwy rozwój bliskich a na pewno dynamicznych stosunków z sąsiadami – Serbią i Chorwacją. W rzeczywistości, Bośnia i Hercegowina, Chorwacja, Serbia wraz z Czarnogórą, Kosowem, Macedonią, Wojewodiną i Słowenią znalazły się najpierw w Królestwie Serbów Chorwatów i Słoweńców, w ramach którego BiH udało się zachować strukturę geograficzną przy ograniczonym stopniu samorządności, a następnie w silnie scentralizowanej Jugosławii, w której Bośnię podzielono pomiędzy cztery banowiny[5], obejmujące także dużą część Serbii i Czarnogóry, Dalmacji, Slawonii i Chorwacji właściwej. W każdej z tych jednostek większość stanowili Serbowie. Karta odwróciła się na korzyść Chorwatów w maju 1939 roku, wraz z utworzeniem tzw. Banowiny Chorwackiej, która objęła większą część dzisiejszej Chorwacji oraz znaczne części obszary Bośni centralnej i północnej oraz zachodniej Hercegowiny, zdominowane przez bośniackich Chorwatów.

Dlaczego ten górzysty i nieprzystępny w większości kraj był przedmiotem pożądania sąsiadów? W związku z tym, że kwestia przynależności narodowościowej ludności pozostawała otwarta, stosunkowo szybka inkorporacja kraju wydawała się względnie łatwa. Kontrola Bośni stawiałaby Serbię w pozycji lokalnego mocarstwa, Chorwatom natomiast pozwoliłaby na zachowanie równowagi pomiędzy Zagrzebiem i Belgradem. W związku z powyższym „kwestia bośniacka” nie zniknęła wraz z ostatnimi wystrzałami II wojny światowej. Wręcz przeciwnie, nowy przywódca Jugosławii Josip Broz Tito, świadom narastających ponownie animozji pomiędzy Chorwackimi a Serbskimi towarzyszami, skłaniał się ku stworzeniu swoistego bufora w postaci uznawania bośniackich muzułmanów jako jednego z trzech narodów zamieszkujących wielonarodowościową Bośnię i Hercegowinę, która nie miała być ani serbska, ani chorwacka ale właśnie wielonarodowościowa – „mała Jugosławia”.

Sytuacja Bośni i Hercegowiny pogarszała się wraz ze wzrostem nastrojów nacjonalistycznych w Jugosławii w latach osiemdziesiątych oraz z jej późniejszym rozpadem. Ponownie, zarówno Chorwacja, jak i Serbia, wysunęły roszczenia wobec terytorium Bośni i Hercegowiny. Bośniacka scena polityczna stała się miejscem tego rozczłonkowania jaźni przywódców politycznych: podczas gdy Serbowie pragnęli pozostać w okrojonej Jugosławii lub, jak się czasem twierdzi, w Wielkiej Serbii, bośniaccy Muzułmanie dążyli z kolei do zachowania Bośni i Hercegowiny w dotychczasowych granicach jako wielonarodowościowej jednostki prawno-międzynarodowej.

Pozycja Chorwatów ewaluowała od poparcia dla idei niepodległej Bośni do wyraźnych dążeń separatystycznych połączonych z roszczeniami terytorialnymi. Chorwackie stanowisko, promowane przez przywódcę niepodległej Chorwacji Franjo Tudźmana, uznawało oficjalnie istnienie niepodległej Bośni i Hercegowiny, jednak Zagrzeb dostrzegał zagrożenie całkowitej aneksji tej republiki przez Serbię. W tej sytuacji Tudźman gotowy był, „korzystając z okazji”, na połączenie bośniackich Chorwatów z macierzą. Utworzenie jednostki politycznej, tzw. Herceg-Bośni, zapowiadało kolejne kroki, które miały być podjęte przez Chorwatów bośniackich w przypadku serbskiej aneksji Bośni i Hercegowiny. Konsekwentne spotkania Tudźmana z Miloszewiczem a także przywódcy bośniackich Serbów Radowana Karadzicia oraz prezydenta Herceg-Bośni Mate Bobana dotyczyły, jak wskazuje wielu analityków i komentatorów tamtych wydarzeń, planowanego rozbioru Bośni i Hercegowiny.

Równolegle do problemu chorwackiego separatyzmu rząd w Sarajewie musiał zmagać się także z serbskim nacjonalizmem. Jeszcze przed wybuchem walk w 1992 roku Serbowie bośniaccy utworzyli równoległe struktury państwowe w Bośni. Geostrategiczne położenie Bośni i Hercegowiny umożliwiało połączenie Serbów zamieszkujących Chorwację w Krainie, Lice i Kordunie z Serbią właściwą. Aby jednak było to możliwe, należało opanować duże obszary Bośni i Hercegowiny. Powstała w wyniku implementacji wielkoserbskiej ideologii Republika Serbska Bośni i Hercegowiny stanowić miała spoiwo łączące „serbskie ziemie” w byłej Jugosławii, zapewniając jednocześnie władzom w Belgradzie dominującą pozycję w regionie.

W trakcie wojny z serbskim agresorem, wybuchł inny konflikt pomiędzy bośniackimi Chorwatami a bośniackimi Muzułmanami. Zażegnany został on w 1994 roku dzięki amerykańskiej inicjatywie. Doprowadziła ona do utworzenia w Bośni i Hercegowinie Federacji Bośni i Hercegowiny, podzielonej na kantony, zdominowane bądź to przez Muzułmanów, bądź Chorwatów[6]. Federacja Bośni i Hercegowiny miała być w założeniu nowym podmiotem, który umożliwił współudział Chorwatów w wykonywaniu władzy państwowej przy jednoczesnym zachowaniu przez nich autonomii. Federacja stanowiła także równorzędnego przeciwnika Republiki Serbskiej i jednocześnie partnera w rozmowach pokojowych. Rozmowy te zakończyły się w grudniu 1995 roku wraz z podpisaniem w Paryżu układu pokojowego, którego treść ustalona została wcześniej w Dayton w Stanach Zjednoczonych.
 


Drukuj Email
 
phrmyqmo zvtgenwg oafvfuss
acheter cialis sur internet, 2009/08/22 08:39
cymrajen xyxowamg nrbzexbl
achat cialis pas cher, 2009/08/22 06:54
wyzltwdd avoafyrh mjseqejt
acquistare viagra generico, 2009/08/22 12:21
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Jednostki Wojska Polskiego będą realizować szereg zadań w czasie Mistrzostw Europy w Piłće Nożnej Euro 2012.
więcej...
Kancelaria Premiera zaprzecza informacjom opublikowanym w niedzielnym wydaniu La Repubblica. Zgodnie z doniesieniami dziennika, podczas nieoficjalnego spotkania Mario Montiego z przedstawicielką związków zawodowych Susanną Camusso, przełamany został impas w rozmowach nad planowaną reformą...
więcej...
Nie bez przyczyny Zbigniew Brzeziński w swej „Wielkiej szachownicy” obok Niemiec, Francji i Rosji umieścił właśnie Chiny i Indie jako państwa prowadzące wielowymiarową politykę. Chiński tygrys i indyjski słoń śmiało wyrażają swoje cele. Czy możliwa jest zatem współpraca między...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny