Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Rosjanie kupią samoloty z Izraela i nie sprzedadzą rakiet Iranowi


25 czerwiec 2009
A A A

Izrael sprzeda bezzałogowe samoloty najnowszej generacji Rosjanom, którzy w zamian zrezygnują z dostawy supernowoczesnych rakiet przeciwlotniczych do Iranu. Izraelski resort obrony poinformował, że transakcja z Moskwą zatwierdzona została przez Stany Zjednoczone. 
 

Wojskowe źródła izraelskie podały dziś, że pierwsza tego rodzaju transakcja z Rosją opiewać będzie początkowo na 50 milionów dolarów. Izraelczycy od wielu miesięcy zabiegali o jej zatwierdzenie przez Waszyngton, obawiając sie, że w przeciwnym razie Rosja sprzeda Iranowi baterie rakiet przeciwlotniczych typu S-300. Mogą one poważnie utrudnić ewentualny atak na instalacje atomowe w Iranie.

Jeszcze kilka dni temu szef dyplomacji rosyjskiej Siergiej Ławrow miał powiedzieć, że jeśli Izrael koniecznie chce powstrzymać transakcję z Teharanem, niech sam zakupi zamówione już i opłacone przez Irańczyków rakiety S-300. W rezultacie Izraelczykom udało się przekonać Waszyngton, aby zgodził się na dostarczenie Rosjanom samolotów bezzałogowych. Amerykanie zaaprobowali te dostawy, pomimo obaw, że Rosja uzyska w ten sposób dostęp do najbardziej  zaawansowanych technologii zachodnich.