Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Magdalena Górnicka: Ameryka nie całkiem zielona Drukuj Email
( 1 głos)




Magdalena Górnicka   
29.06.2009.

Ustawa ograniczająca emisję gazów cieplarnianych nie jest ważna ze względu na procentowe limity, lecz na fakt, że  Ameryka dobrowolnie się ogranicza.

REKLAMA

Stany Zjednoczone praktykują na arenie międzynarodowej politykę altruizmu rozumianego jako najbardziej wyrafinowana forma egoizmu. Często USA są motorem napędowym zmian w skali globalnej: kreślą projekty, budują koalicje. Gdy przychodzi co do czego, często jednak wycofują się tylnymi drzwiami. Tak było na przykład z protokołem z Kioto.

Nie przeszkodziło to oczywiście w ekoszaleństwie, które ogarnęło kraj, jak Stany długie i szerokie. Gwiazdy Hollywoodu budują domy zasilane energią słoneczną, podobne rozwiązanie wprowadza Wal-Mart, a "zieloni" politycy - za sprawą Nobla dla Ala Gore'a - wchodzą do mainstreamu. Słowem: indywidualny altruizm - jak najbardziej, altruizm narodowy - w żadnym wypadku.

Ma to swoje uzasadnienia w indywidualizmie rozumianym na zasadach "prawa Kalego". Nie dotyczy ono jednak wyłącznie obowiązków, ale rozciąga się także na przywileje (ja sama mogę, ale nie mogę nikogo zmuszać), co niweluje brutalność pierwotnej zasady.

Kilka lat temu, gdy kapitalizm i wolny handel  były prawdami powszechniej przyjmowanymi niż te zawarte w Biblii, podczas ostatniej rundy negocjacji WTO, Stany Zjednoczone usilnie propagowały tę ideę, samemu jednocześnie stosując subsydia na eksport bawełny.

Runda Doha z wielką ostrością ujawniła rozziew pomiędzy deklaracjami składanymi przez duże i silne państwa, a ich rzeczywistym postępowaniem.

Dzisiaj miejsce idei wolnego handlu zajęła ekologia - nowa świecka globalna religia. I znowu - USA są w czołówce wyznawców. Tym razem jednak oprócz deklaracji i jednostkowych działań, Stany zjednoczyły się w walce z globalnym ociepleniem.

Nie bez znaczenia jest też fakt, że wejście w życie ustawy uniezależni w pewnym stopniu USA od węgla, ropy naftowej i gazu ziemnego. Amerykanie doskonale pamiętają kryzys energetyczny z lat 70. i zrobią wszystko, by się on nie powtórzył. Ustawa realizuje więc bardzo ważny interes USA.

Co więcej, sama ustawa - chociaż nazywana historyczną - jest bardziej symbolem niż rzeczywistym ograniczeniem. Przyznaje to zarówno Barack Obama, jak i Al Gore, nazywając ją "początkiem" bądź "pierwszym krokiem".

Pierwszy krok, owszem, bywa spektakularny, ale często także jedyny. Dużo zależy od determinacji Baracka Obamy - prezydent ma bowiem komfortową sytuację - Kongres jest zdominowany przez Demokratów, a Republikanom trudno sformułować jeden front. Problem w tym, że z jednością trudno bywa i u Demokratów. Dlatego w Izbie Reprezentantów ustawa ta przeszła zaledwie siedmioma głosami. Demokratyczni kongresmani reprezentują interesy wyborców swojego okręgu - często deklarujących poparcie dla idei walki z globalnym ociepleniem, dopóki nie wymaga to ograniczeń z ich strony.

Barack Obama, jako prezydent, ma też moc przekonywania i jednoczenia wyborców. Pomocne mogą w tym być działania realizowane na wzór tych z czasów kampanii wyborczej - opartej na lokalnych społecznościach. Jeśli się mu uda wypracować system przekonywania wyborców do ważnych, ale odważnych projektów, właśnie to będzie zasadnicza zmiana, a nie limity 20-procentowego obniżenia emisji gazów cieplarnianych do 2020 roku.

Barack Obama, który podczas kampanii wyborczej skupiał się na polityce wewnętrznej, póki co - łatwiej odnajduje się w polityce zagranicznej, pomimo braku doświadczenia i nieustannych  kryzysów na arenie międzynarodowej. Jego przemówienia są przyjmowane jako przełomowe, a najmniejsze działania - uznawane za spektakularne. Jednak ani Niemcy, ani Palestyńczycy, ani Rosjanie czy Polacy, nie odczują na własnej skórze strukturalnych reform wprowadzanych przez Obamę - nawet jeśli są one Ameryce (i światu) potrzebne.

Prezydent zaczyna chyba rozumieć, że najtrudniej być prorokiem we własnym kraju.

Portal Spraw Zagranicznych pełni rolę platformy swobodnej wymiany opinii - powyższy artykuł wyraża poglądy autora.

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Panstwa:  Stany Zjednoczone  
Inne:  Ekologia   Dwutlenek węgla  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Jednostki Wojska Polskiego będą realizować szereg zadań w czasie Mistrzostw Europy w Piłće Nożnej Euro 2012.
więcej...
Wartość chińskiego eksportu spadła w styczniu, był to pierwszy spadek eksportu od ponad dwóch lat.  Wzbudziło to obawy chińskiego rządu co do wpływu globalnego spowolnienia gospodarczego na rozwój gospodarki kraju.
więcej...
Nie bez przyczyny Zbigniew Brzeziński w swej „Wielkiej szachownicy” obok Niemiec, Francji i Rosji umieścił właśnie Chiny i Indie jako państwa prowadzące wielowymiarową politykę. Chiński tygrys i indyjski słoń śmiało wyrażają swoje cele. Czy możliwa jest zatem współpraca między...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny