|
Prezydent Somalii ogłosił zwycięstwo w walce z talibami |
|
|
|
Maciej Konarski
|
|
13.07.2009. |
|
Prezydent Somalii Szarif szejk Ahmed ogłosił w niedzielę, że siły rządowe odniosły zdecydowane zwycięstwo nad „somalijskimi talibami” w dwumiesięcznej bitwie o kontrolę nad stolicą Mogadiszu. REKLAMA
 Starcia w Mogadiszu „Zwycięstwo nad rebeliantami jest pełne (...) siły rządowe kontrolują dziś większość dzielnic Mogadiuszu” mówił Szarif szejk Ahmed dziennikarzom. Poinformował, że w ostatnich dniach jego wojska przełamały obronę islamistów w stanowiącej ich matecznik dzielnicy Abdiasis. Przyznał jednak, że do drobnych potyczek dochodzi dziś w niemal całym mieście.
Od początku maja w Mogadiszu trwają zaciekłe walki pomiędzy siłami wiernymi Tymczasowemu Rządowi Federalnemu (TFG), a islamistycznymi rebeliantami z ugrupowań al-Shabaab i Hizb-ul-Islam. W rezultacie z miasta uciekło blisko 204 tysięcy mieszkańców. Setki cywilów zginęły lub odniosły rany.
Świadkowie donoszą, że wojska rządowe były w czasie walk wspierane przez żołnierzy sił pokojowych Unii Afrykańskiej (AMISOM). Prezydent Ahmed zdementował jednak te informacje.
 Szarif szejk Ahmed Od 1991 r., kiedy to obalono komunistycznego prezydenta Siada Barre, Somalia nie posiada efektywnie działającego rządu centralnego. Somalia jest klasycznym państwem "upadłym", w którym nie działają żadne państwowe instytucje, a miejscowe klany i ich "Panowie Wojny" podzielili pogrążony w anarchii kraj na swoje strefy wpływów.
Latem 2006 r. Mogadiszu i niemal cała południowa Somalia przeszły na pół roku pod kontrolę islamskich fundamentalistów z tzw. Unii Trybunałów Islamskich, oskarżanych przez Waszyngton o związki z al-Kaidą. Na zajętych przez siebie terenach islamiści zaprowadzili porządek i względną stabilizację, lecz ich polityka wzbudziła zaniepokojenie Zachodu i regionalnych potęg. W rezultacie w grudniu 2006 r. zainspirowana prawdopodobnie przez USA etiopska interwencja wojskowa rozgromiła "somalijskich talibów" i osadziła w Mogadiszu uznawany przez społeczność międzynarodową, lecz wcześniej zupełnie bezsilny, Tymczasowy Rząd Federalny.
Islamiści nie zrezygnowali jednak z walki i prowadzili przeciwko Etiopczykom i ich somalijskim sprzymierzeńcom krwawą partyzantkę, której epicentrum znajdowało się w Mogadiszu.
W połowie stycznia br. Etiopia wycofała swoje oddziały na mocy porozumienia zawartego w październiku 2008 r., a pod koniec miesiąca rządy objął prezydent Sharif Ahmed, były lider Unii Trybunałów Islamskich i antyetiopskiej rebelii, uchodzący jednak za stosunkowo umiarkowanego islamistę. Nie doprowadziło to jednak do oczekiwanych przerwania walk i stabilizacji sytuacji wewnętrznej.
Na podstawie: news24.com, mg.co.zaZdjęcia: MO DAHIR, Pan-African News Wire |
|
|