Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Pakistan: Sąd Najwyższy bada legalność stanu wojennego


29 lipiec 2009
A A A

Sąd Najwyższy Pakistanu rozpoczął postępowanie w sprawie stanu wojennego, ogłoszonego przez byłego prezydenta tego kraju Perveza Musharrafa jesienią 2007. Sędziowie mają zbadać legalność tej decyzji. Gdyby okazała się ona niekontytucyjna,  Musharrafowi grozić będzie proces. Pervez Musharraf był wieloletnim sojusznikiem USA w wojnie z terroryzmem.

ImageByły prezydent Pakistanu, emerytowany generał Pervez Musharraf, przebywa obecnie w Londynie i nie stawił się w gmachu sądu w Islamabadzie, by złożyć wyjaśnienia. Miejscowi komentatorzy są zdania, że postępowanie nie doprowadzi do żadnych konkluzji, a Pervez Musharraf nie stanie przed sądem. Ich zdaniem, nie jest tym zainteresowany obecny prezydent Pakistanu Asif Ali Zardari, który mógł powrócić do kraju właśnie dzięki dekretowi wydanemu przez Musharrafa, kiedy obowiązywał stan wojenny.            

Uznanie niekonstytucyjności dekretu zachwiałoby obecnym układem politycznym w Islamabadzie. Również dowództwo armii związane przez dziesięciolecia z Musharrafem jest przeciwne stawianiu mu jakichkolwiek zarzutów.