|
Brak odpowiedniej ochrony praw autorskich to jeden z głównych zarzutów, wysuwanych przez Komisję Europejską w raporcie na temat barier handlowych w Stanach Zjednoczonych. Zaniżone, zdaniem Komisji, wpływy z tantiem dla europejskich twórców mogą poskutkować wprowadzeniem ogólnoeuropejskich sankcji wobec artystów z USA. REKLAMA
Na rynkach Unii Europejskiej normalną praktyką jest pobieranie tantiem za odtwarzanie utworów w miejscach publicznych – barach, restauracjach, czy sklepach. Wynagrodzenie otrzymują zarówno artyści europejscy, jak zagraniczni, np. z USA. Za pobieranie i rozdział zysków z tantiem odpowiedzialne są organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, m.in. polski ZAiKS. Problem w tym, że amerykańskie prawo nie przewiduje wzajemności w respektowaniu tej zasady. Zgodnie z amerykańską Ustawą o Prawie Autorskim (Copyright Act), do płacenia podatku nie są zobowiązane małe przedsiębiorstwa, które odtwarzają muzykę z innych pobudek niż „bezpośrednia lub pośrednia korzyść handlowa”.  (cc) 4gotten Według badania z 2001 r., europejscy artyści tracą corocznie około 1,2 miliona dolarów z tytułu niezapłaconych tantiem w Stanach Zjednoczonych. W raporcie „Bariery wobec Handlu i Inwestycji w USA”, opublikowanym 27 lipca, Komisja Europejska wzywa do zmiany zapisów amerykańskiej ustawy, tak aby była ona zgodna z treścią Porozumienia w sprawie Handlowych Aspektów Praw Własności Intelektualnej (TRIPS) z 1994 r. W przypadku braku odpowiednich działań, Komisja grozi „zawieszeniem korzyści handlowych przyznanych Stanom Zjednoczonym”. Chodzi przede wszystkim o zniesienie bezpłatnej pomocy, jaką władze krajów UE udzielają amerykańskim wytwórniom płytowym w walce z piractwem. Komisja zarzuca również amerykańskiemu prawodawstwu brak ochrony dla twórców, wykonujących swe utwory na żywo. W epoce powszechnej digitalizacji, ich występy są nagrywane przez uczestników koncertu, a następnie zamieszczane w Internecie. Chodzi przede wszystkim o nieformalne imprezy, a nie typowe koncerty, których treść jest dużo lepiej chroniona. Osiem lat temu, USA przegrały sprawę, rozpatrywaną na forum WTO, o brak ochrony dla twórców z UE. Doszło wówczas do porozumienia, zgodnie z którym przy braku zmian w kontrowersyjnej ustawie, Amerykanie będą zobligowani do płacenia w latach 2002-2004 odpowiedniej sumy kompensacyjnej europejskim organizacjom, zrzeszającym artystów. Podczas gdy ugoda straciła już ważność, a Amerykanie nie podjęli kroków na rzecz zmiany swojego prawa, Komisja zdecydowała sie na działanie. Prawa autorskie nie są jedyną kwestią sporną, opisywaną w raporcie. Komisja zwraca również uwagę na słynne regulacje „Buy American”, określające do jakich producentów mają być skierowane zamówienia publiczne w USA, niewygodne i kosztowne procedury dotyczące konieczności skanowania towarów, a także wygórowane przepisy sanitarne odnośnie produktów mlecznych. Według doniesień z wewnątrz Komisji, amerykańskie Biuro Patentowe zostało poinformowane o treści raportu. Wiadomości zostawione na skrzynce głosowej i elektronicznej rzekomo nie spotkały się z odzewem. Na podstawie: Guardian, EurActiv, Examiner |