|
W poniedziałek (03.08) Najwyższy Przywódca Iranu Ali Chamenei oficjalnie ogłosił Mahmuda Ahmadineżada zwycięzcą czerwcowych (12.06) wyborów prezydenckich. Według irańskich władz zdobył on 62 proc. poparcia a jego rywal, Mir Hossein Mousawi 33 proc. REKLAMA
Ceremonia zaprzysiężenia Ahmadineżada na drugą, czteroletnią kadencję odbędzie się w środę (05.08) w parlamencie – Islamskim Zgromadzeniu Konsultatywnym. „Irański naród zagłosował i wyraził swoje poparcie dla walki z arogancją, przeciwstawieniu się nędzy i szerzeniu sprawiedliwości” – powiedział Chamenei.  W Semnanie (2007) /Abtin Bitaraf Na uroczystości oficjalnego ogłoszenia wyników wyborów zabrakło byłych prezydentów Iranu – Alego Akbar Haszemi Rasfandżaniego i Mohammada Chatamiego. Ceremonię zbojkotowali także konkurenci Ahmadineżada w czerwcowej elekcji – Mir Hossein Mousawi, który uzyskał drugi wynik wyborczy i Mehdi Karroubi. Pierwsze informacje o wygranej uchodzącego za konserwatystę Ahmadineżada wywołały fale oburzenia irańskiego społeczeństwa i opozycji. Dziesiątki tysięcy ludzi demonstrowało przeciwko wynikom wyborów uważając, że zostały one sfałszowane. Z przegraną nie pogodził się Mousawi, umiarkowany polityk i największy rywal Ahmadineżada, który uzyskał drugi wynik. Złożył wniosek o unieważnienie wyborów w Radzie Strażników Konstytucji. Mousawiego mocno poparli byli prezydenci Rasfandżani i Chatami. Władze ostro rozprawiły się z protestującymi rozpędzając demonstracje przy użyciu siły oraz aresztując opozycjonistów. Służby bezpieczeństwa użyły ostrej amunicji. Zginęło 30 osób a wiele zostało rannych. Zatrzymano ponad 1000 protestujących. W sobotę (1.08) rozpoczął się w Teheranie proces pierwszych 100 osób zatrzymanych w trakcie demonstracji. Aby złagodzić protesty władze zgodziły się ponownie przeliczyć głosy, ale tylko w kilku okręgach wyborczych co i tak nie miałoby wpływu na ostateczny wynik wyborów prezydenckich.
Na podstawie: bbc.co.uk, reuters.com, wyborcza.pl |