Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Miłosz Zieliński: Jak Węgry radzą sobie z kryzysem? Drukuj Email
( 2 głosy)




Miłosz J. Zieliński   
04.08.2009.

Przeciętnemu Polakowi Węgry kojarzą się dziś zapewne z permanentną walką polityczną. Zamiast tego warto jednak wyciągąć wnioski z długiego pasma gospodarczych błędów Budapesztu, aby ustrzec się podobnego kryzysu na włąsnym podwórku.

REKLAMA

Przeciętnemu Polakowi Węgry kojarzą się dziś zapewne z permanentną walką polityczną między prawicowym Fideszem a socjalistami z MSzP (Węgierskiej Partii Socjalistycznej), który trwa w obecnej postaci już prawie dekadę. Ponadto, Węgry w oczach Polaka to kraj, którego deficyt w finansach publicznych może wprawić naszych obywateli w optymizm (dziura Bauca w porównaniu z jej madziarskim odpowiednikiem to ziarnko maku na złocistej plaży). W związku z dość dużymi kłopotami gospodarki znad Niziny Panońskiej (wszyscy pamiętamy, jak kilka miesięcy temu waluty środkowoeuropejskie zaczęły się znacznie osłabiać ze względu na traktowanie przez inwestorów państw tego regionu jako całości), postanowiłem nieco zagłębić się w istotę kryzysu węgierskiego.

Deficyt budżetu węgierskiego w 2008 roku nie przekroczył 3% (zgodnie z normami unijnymi), co stawiałoby Budapeszt w dobrym świetle, gdyby nie poprzednie lata (w 2007 roku deficyt ten sięgnął 10%!). Aby nie doszło do krachu finansów publicznych, co w wypadku Węgier nie stanowi zagrożenia tylko z powodu kryzysu ekonomicznego, potrzebne okazały się środki z Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Otworzył on Budapesztowi linię kredytową, której limit wynosi 15,7 mld dolarów! Suma ta wydaje się nieprawdopodobna, zważywszy na rozmiar gospodarki węgierskiej i jej potencjał ludnościowy (Węgry liczą ok. 10 mln mieszkańców). Dodatkowej pożyczki udzieliła Unia Europejska (6,5 mld euro). Większość tej sumy została już spożytkowana, niedawno odezwał się głosy, że pozostały miliard być może nie będzie potrzebny.

Co oczywiste, udzielenie obydwu pożyczek i stopniowa wypłata kolejnych ich transz uzależnione były od bardzo restryktywnego planu oszczędności i uzdrowienia finansów publicznych. Oprócz nie wykorzystania będącego do dyspozycji Węgrów miliarda euro, istnieje kolejny syndrom wychodzenia Węgier obronną ręką z kryzysu (tak przynajmniej przedstawiają to politycy, na czele z ministrem finansów, Pétrem Oszkó) - wielkość subskrypcji obligacji, które rząd zamierzał wyemitować celem załatania dziury w finansach publicznych. Początkowo planowana na 500 mln euro, została w niedługim czasie podwojona, a i tak nie zaspokoiła to wszystkich chętnych (wielkość subskrypcji opiewała na ok. 3 mld euro).

Powyższe dane nasuwają mi na myśl dwa wnioski. Jeden, to ciekawa sytuacja, w której długoletnia walka polityczna i nieprzyzwoite szastanie publicznymi pieniędzmi musiały zostać ukrócone dopiero w obliczu najpoważniejszego od transformacji ustrojowej (które nota bene na Węgrzech przebiegała znacznie bardziej ewolucyjnie od polskiej) kryzysu ekonomicznego. Drugi, to umiarkowany optymizm, z jakim patrzę (przez pryzmat sytuacji na Węgrzech) na polskie zmagania ze spowolnieniem gospodarczym (mamy jeszcze szczęście, jako nieliczni w Europie, mówić o spowolnieniu, a nie o recesji). Warto wyciągnąć lekcję z długiego pasma błędów Budapesztu, aby ustrzec się podobnej sytuacji u nas.

Portal Spraw Zagranicznych pełni rolę platformy swobodnej wymiany opinii - powyższy artykuł wyraża poglądy autora.

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Gospodarka:  Kryzys finansowy   zadłużenie  
Organizacje:  Międzynarodowy Fundusz Walutowy - MFW  
Panstwa:  Węgry  
Waluty:  Forint  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Jednostki Wojska Polskiego będą realizować szereg zadań w czasie Mistrzostw Europy w Piłće Nożnej Euro 2012.
więcej...
Wartość chińskiego eksportu spadła w styczniu, był to pierwszy spadek eksportu od ponad dwóch lat.  Wzbudziło to obawy chińskiego rządu co do wpływu globalnego spowolnienia gospodarczego na rozwój gospodarki kraju.
więcej...
Nie bez przyczyny Zbigniew Brzeziński w swej „Wielkiej szachownicy” obok Niemiec, Francji i Rosji umieścił właśnie Chiny i Indie jako państwa prowadzące wielowymiarową politykę. Chiński tygrys i indyjski słoń śmiało wyrażają swoje cele. Czy możliwa jest zatem współpraca między...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny