|
Afrykańscy producenci walczą o preferencje na amerykańskim rynku |
|
|
|
Maciej Konarski
|
|
04.08.2009. |
|
Afrykańska federacja przemysłu bawełnianego i tekstylnego (ACTIF) rozpoczęła lobbing na rzecz utrzymania preferencyjnych zasad dostępu afrykańskich producentów tekstyliów na rynek USA. REKLAMA
 (cc.) ONE.org Celem zrzeszającej producentów z 17 państw federacji jest przede wszystkim przedłużenie obowiązywania Afrykańskiego Paktu Wzrostu i Szansy (Africa Growth and Opportunity Act – AGOA). Uchwalona w 2000 r. ustawa oferuje krajom Afryki subsaharyjskiej bezcłowy i bezkwotowy dostęp do rynku amerykańskiego dla artykułów odzieżowych wytworzonych w Afryce z tkanin, przędzy i nici wytworzonych w Afryce lub w USA. AGOA poszerza ponadto istniejące w ramach Generalnego Systemu Preferencji USA korzyści z handlu bezcłowego na ponad 7000 produktów takich jak odzież i tkaniny, wina, produkty rolnicze, żelazo, stal i niektóre części motoryzacyjne.
Dzięki AGOA eksport z Afryki subsaharyjskiej do USA osiągnął 67 miliardów dolarów w 2007 roku (tj. 3,4% ogółu importu USA), podczas gdy w 2000 roku wynosił 23,5 miliarda dolarów (2% ogółu importu USA).
Problem polega jednak na tym, iż w 2015 r. upłynie termin obowiązywania ustawy. Nie jest wciąż pewne czy AGOA zostanie ponownie uchwalony. Potencjalni inwestorzy są w tej sytuacji ostrożni przy wchodzeniu na afrykański rynek tekstyliów.
„Chcemy aby AGOA przekształciła się w permanentnie obowiązujące porozumienie handlowe, takie jak umowy o partnerstwie ekonomicznym, które zawiera Unia Europejska” mówił przewodniczący ACTIF, Jaswinder Bedi.
W środę w stolicy Kenii, Nairobii, odbędzie się coroczne forum ACTIF. Weźmie w nim udział sekretarz stanu USA Hillary Clinton, która rozpoczęła w poniedziałek 11-dniową wizytę w Afryce. Towarzyszyć jej będzie amerykański reprezentant ds. handlu Ron Kirk – pierwszy Afroamerykanin w historii, który sprawuje tą funkcję. Kwestia przedłużenia obowiązywania AGOA będzie zapewne jednym z głównych tematów rozmów.
Państwa zachodniej Afryki będą też naciskać na Amerykanów w sprawie zmniejszenia subsydiów do produkcji bawełny. Eksperci spodziewają się jednak, że Kirk uzależni ewentualne obcięcie subsydiów od podpisania globalnego porozumienia handlowego (z udziałem m.in. Chin i Indii), które zapewni w zamian amerykańskim producentom bawełny dostęp do rynków w krajach rozwijających się.
Na podstawie: mg.co.za, stosunkimiedzynarodowe.info, johannesburg.trade.gov.pl |
|
|