Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Clinton w RPA: Nowi prezydenci to nowy początek


08 sierpień 2009
A A A

Wizyta amerykańskiej sekretarz stanu w RPA ma na celu odbudować ścisłe relacje, nadszarpnięte przez poprzednich prezydentów obu państw.
ImageHillary Clinton spotkała się z prezydentem RPA, Jacobem Zumą. Administracja Baracka Obamy liczy na współpracę z nowym prezydentem, zwłażywszy, że współdziałanie George'a W.Busha i Thabo Mbeki'ego było niemożliwe.

Kwestiami spornymi między oboma prezydentami były przede wszystkim walka z AIDS i sprawa Zimbabwe.

"W obu krajach mamy dzisiaj nowe administracje, które przenoszą nasze stosunki na wyźszy poziom. Będziemy starali się iść w tym kierunku" - powiedział preyzdent Jacob Zuma.

Hillary Clinton obrazowo opisała zadania, jakie przed nią, a także przed jej południowoafrykańską odpowiedniczką, postawili nowi prezydenci: "Mamy obłożyć kości mięsem - zabrać się do pracy i zadbać o to, by oczekiwania prezydentów Zumy i Obamy zostały spełnione".

Szefowa amerykańskiej dyplomacji poruszyła w rozmowie z prezydentem Zumą wiele tematów: od Somalii, przez Zimbabwe po Sudan.
Zaznaczyła też, że rząd Baracka Obamy chce nadać polityce wobec Afryki wysoki priorytet, a także, by centralna rolę przywódcy na kontynencie odgrywała właśnie Republika Południowej Afryki.

Największym wyzwaniem stojącym przed odnowionym sojuszem USA-RPA, oprócz walki z AIDS, jest popieranie demokratyzacji Zimbabwe.
Poprzedni prezydent RPA, Thabo Mbeki, był mediatorem politycznego porozumienia w sprawie rządu jedności narodowej w Zimbabwe między tamtejszym prezydentem Robertem Mugabe a byłym liderem opozycji.
Jacob  Zuma podtrzymuje stanowisko poprzednika w tej kwestii, że działania koalicyjne są jedynym sposobem, który może uchronić Zimbabwe przed ostatecznym upadkiem. Kraj ten jest bowiem trawiony głębokim kryzysem społecznym i ekonomicznym - z rekordową inflacją.

Administracja George'a W. Busha była przeciwna jakimkolwiek ustępstwom czy negocjacjom z Robertem Mugabe. Rząd obecnego prezydenta przyjmie bardziej elstyczne podejście.

Następnym krajem, który odwiedzi podczas swojej podróży po Afryce Hillary Clinton, będzie Angola. Szefowa amerykańskiej dyplomacji uda się tam w niedzielę.

Na podst. Associated Press