Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Marcin Marcinko: Terroryzm nuklearny - realne zagrożenie czy political fiction? Drukuj Email
( 57 głosów)




Marcin Marcinko   
07.02.2006.
<<< 1 2 3 4 

Bezprecedensowy atak terrorystyczny, do którego doszło 11 września 2001 roku, w radykalny sposób zmienił postrzeganie i rozumienie bezpieczeństwa, nie tylko dotkniętych owym atakiem Stanów Zjednoczonych, lecz również całego świata.

 

REKLAMA
 

Na decyzję o użyciu broni jądrowej lub radiologicznej może wreszcie wpłynąć przekonanie danej grupy terrorystycznej, że nie ma już nic do stracenia. Priorytetowym zadaniem organizacji jest przeżycie. Działania przez nią podejmowane uzasadniają i zwracają uwagę opinii publicznej na jej istnienie. Gdy grupa uświadamia sobie, że następuje jej upadek, że rozpada się na frakcje albo jest wykorzystywana przez inne ugrupowanie, może zdecydować się na terroryzm nuklearny, by odzyskać swoją pozycję oraz usprawiedliwić i nagłośnić swoje istnienie. Moralne opory przed użyciem broni masowego rażenia nikną pod wpływem ideologii, która prowadzi do powstania luki między "nimi" a "nami". Jeśli bowiem jakiś czyn, nieważne jak okrutny, służy realizacji celów grupy, wtedy - z definicji - musi być dobry[59].

Trudności i ograniczenia związane z użyciem broni jądrowej i radiologicznej w zamachach terrorystycznych

Jeden z najbardziej znanych specjalistów w dziedzinie terroryzmu, Brian M. Jenkins, uważa, iż sięgniecie po broń masowego rażenia, w tym broń jądrową lub radiologiczną, jest zwyczajnie zbyteczne, skoro terroryści posiadają środki wystarczające do zabicia większej ilości osób i poczynienia większych zniszczeń niż rzeczywiście leży to w ich zamiarach. Takie założenie było szczególnie trafne w latach siedemdziesiątych, gdy terroryzm miał zdecydowanie bardziej symboliczny charakter niż dziś, a przeciętna liczba ofiar śmiertelnych była niższa. Zgodnie ze słowami Jenkinsa, iż "Terroryzm to teatr", a terroryści chcą raczej zdobyć rozgłos niż zabić maksymalną liczbę osób, używanie broni masowego rażenia byłoby skrajną głupotą ze względu na potencjalne koszty, niebezpieczeństwa z tym związane i niewielkie oczekiwane korzyści[60]. Co istotne, nawet dziś nie istnieje żaden nurt, który konsekwentnie prowadziłby w kierunku superterroryzmu. Nic bowiem nie zmusza terrorystów do zasadniczej zmiany taktyki, a im większa komplikacja środków, tym większe prawdopodobieństwo klęski[61]. Nadal więc terroryści preferują broń konwencjonalną, zwłaszcza automatyczną broń ręczną i ładunki wybuchowe[62]. Wynika to głównie z faktu, iż chcą oni mieć pewność co do skuteczności ataku, bo tylko taki atak może dobrze służyć ich celom oraz zwrócić uwagę mediów. Ponadto, broń konwencjonalna jest tańsza, łatwiejsza do zdobycia, trudniejsza do wykrycia przez władze i - biorąc pod uwagę wykazywaną przez większość terrorystów nieznajomość broni niekonwencjonalnej - prawdopodobnie bezpieczniejsza w użyciu[63]. Dlatego też terroryści raczej niechętnie poszukują nowych broni i taktyk, gdyż wiąże się to z koniecznością zdobycia odpowiednich umiejętności czy opracowania odmiennych metod działań, co zwiększa ryzyko niepowodzenia[64]. Być może terroryści zechcą skorzystać z destrukcyjnych możliwości, jakie daje broń masowego rażenia, kiedy nauczą się już z nią prawidłowo obchodzić.

Terroryści są również świadomi, iż wyjątkowo śmiercionośny atak przy użyciu broni jądrowej lub radiologicznej bądź też groźba takiego ataku spowodowałyby wzmożoną aktywność służb antyterrorystycznych zaatakowanych lub zagrożonych państw. Oczywistym jest także, że akcja prowadząca do masowych zgonów spotkałaby się z potępieniem przez opinię publiczną i zraziłaby potencjalnych sojuszników ugrupowania terrorystycznego. Bezcelowe byłoby więc na przykład skażenie radiologiczne terytoriów, o których wyzwolenie się walczy lub zamieszkanych przez potencjalnych zwolenników. Poza tym, konsekwencje użycia broni jądrowej często byłyby zbyt poważne i długotrwale, aby terroryści zdecydowali się jej użyć. Takie formy ataków, jak atak radiologiczny, nie prowadziłyby poza tym do natychmiastowych efektów, gdyż działanie tego rodzaju broni jest raczej długofalowe. Takiej akcji brakowałoby ponadto tak cenionego przez terrorystów dramatyzmu.

Najgroźniejszą formą terroryzmu nuklearnego jest niewątpliwie atak przy użyciu broni jądrowej. Jej uzyskanie przez terrorystów jest jednak praktycznie niemożliwe. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej ocenia, że do wyprodukowania bomby jądrowej potrzeba około 9 kg plutonu o zastosowaniu militarnym. W przypadku posiadania małej ilości materiału rozszczepialnego trzeba zastosować symulacje komputerowe i testowanie komponentów. W przeciwnym wypadku do budowy bomby atomowej trzeba by zużyć znacznie większą ilość plutonu[65]. Aby doszło do eksplozji w urządzeniu wybuchowym wykorzystującym pluton, konieczne jest szybkie osiągnięcie masy krytycznej w drodze implozji. To zadanie jest zbyt trudne, by mogło być przeprowadzone w garażu lub mieszkaniu przez grupę terrorystyczną. Wymaga ono przeprowadzenia wielu prób, choć niekoniecznie wiążących się z eksplozjami nuklearnymi. Nawet jednak po ich dokonaniu z zadaniem wciąż trudno się uporać - potrzebne są jeszcze wysoce zaawansowane technologicznie konwencjonalne ładunki wybuchowe oraz odpowiednia elektronika[66]. Jeżeli więc grupa terrorystyczna brałaby pod uwagę dokonanie zamachu przy użyciu urządzenia nuklearnego, właściwie nie byłaby ona w stanie zdobyć wystarczającej ilości materiałów rozszczepialnych. Kradzież, ewentualnie kupno gotowej broni atomowej na czarnym rynku, jak do tej pory nie doszły do skutku i są mało prawdopodobne. Z kolei konieczna wiedza techniczna zależy od rodzaju pożądanej przez terrorystów broni - skonstruowanie bomby plutonowej wymaga posiadania odpowiedniej wiedzy inżynierskiej oraz specjalistów i obiektów testowych, jednakże projekty prostej, tzw. "lufowej" bomby uranowej są w obiegu publicznym od wielu lat. Nie wiadomo jednak jeszcze, jak wpływa to na prawdopodobieństwo zaistnienia zjawiska terroryzmu nuklearnego[67].

Abstrahując od technicznych problemów związanych z produkcją broni jądrowej, należy również pamiętać o politycznych aspektach wykorzystania tej broni, w tym m.in. o korzyściach, które może przynieść terrorystom posiadanie i użycie nuklearnego ładunku wybuchowego. Zdetonowanie takiego ładunku bez ostrzeżenia na gęsto zaludnionym obszarze i spowodowanie tysięcy lub nawet dziesiątek tysięcy ofiar z pewnością spotkałoby się z powszechnym potępieniem. Broń jądrowa byłaby więc raczej nieprzydatna dla organizacji terrorystycznej, która dąży do całkowitej zmiany polityki wewnętrznej, obalenia rządu lub stworzenia ojczyzny dla określonej grupy etnicznej. Celem "tradycyjnego" terroryzmu nie jest masowe mordowanie ludzi, a jeśli nawet, to terroryści mogą w tym celu wykorzystać pozostający do ich dyspozycji, obszerny arsenał środków konwencjonalnych, choć nie tak destrukcyjny lub przerażający jak eksplozja nuklearna[68].

W rzeczywistości więc jedynym w ogóle możliwym atakiem terrorystycznym z wykorzystaniem materiałów radioaktywnych byłby atak radiologiczny, czyli spowodowanie skażenia substancją radioaktywną poprzez uszkodzenie reaktora atomowego w elektrowni bądź umieszczenie "brudnej" bomby w miejscu akcji. Ta forma ataku nie miałaby jednak tak groźnych konsekwencji, jak użycie klasycznej broni jądrowej, mogłaby więc nie spełnić nadziei terrorystów na spektakularny sukces[69]. Jednakże dostępność materiałów radioaktywnych oznacza, że rządy państw powinny podchodzić bardzo poważnie do wszystkich gróźb - co jednocześnie daje terrorystom możliwość wywierania wpływu i realizacji określonych żądań[70].

Podsumowanie

Generalnie większość ekspertów zajmujących się zagadnieniem terroryzmu zgadza się z poglądem, iż prawdopodobieństwo superterroryzmu (w tym terroryzmu nuklearnego) w świecie postbipolarnym zwiększyło się i będzie się zwiększać nadal. Upadek systemu dwubiegunowego oraz idące w ślad za nim problemy, takie jak wzrost liczby konfliktów lokalnych o podłożu etnicznym i separatystycznym, proliferacja o charakterze globalnym i mikroproliferacja broni masowego rażenia, ewolucja i reorientacja zjawiska terroryzmu w kierunku coraz bezwzględniejszego terroryzmu religijnego, w tym apokaliptycznego, rozwój i łatwy dostęp do zaawansowanych  technologii związanych z procesami globalizacyjnymi i ogólny postęp techniczny, "uodpornienie" opinii publicznej i mediów na mniej gwałtowne przejawy terroryzmu, wreszcie możliwość demonstracji siły i oddziaływania propagandowego w bezprecedensowej skali - wszystko to zdaje się przemawiać za odwołaniem się przez terrorystów do środków ostatecznych[71]. Poza tym, współcześnie coraz częściej terroryzm traktowany jest przez jego zwolenników jako jeden ze sposobów prowadzenia walki. Dotyczy to nie tylko ugrupowań, które zgodnie z przyjętą ideologią bądź nurtem religijnym posługują się terrorem, lecz również wielu grup powstańczych i oddziałów partyzanckich. Wybór metod i środków walki przez różnego rodzaju współczesnych bojowników częściej podyktowany jest okolicznościami bądź aktualną sytuacją. Jeśli więc jedynym środkiem do osiągnięcia celu będzie wykorzystanie nuklearnego ładunku wybuchowego lub broni radiologicznej, nie można wykluczyć, że grupa terrorystyczna zdecyduje się ich użyć. Co więcej, hamulce, które powstrzymywały terrorystów kierujących się motywacjami ideologicznymi przed sięgnięciem po najbardziej brutalne środki, okazują się w praktyce mniej skuteczne w przypadku dominujących dziś terrorystów działających z pobudek religijnych. Może to w przyszłości doprowadzić do ostatecznego złamania bariery technologicznej i oporów moralnych przed wykorzystaniem broni jądrowej lub radiologicznej w zamachu terrorystycznym[72].  

Z drugiej jednak strony, nie istnieje żaden dający się wyraźnie zaobserwować nurt, który musi doprowadzić do ataków przy użyciu powyższej broni. Terroryści, jakkolwiek bardziej bezwzględni, nie wykazują wielkiego zapału do radykalnych zmian w kwestii stosowanych metod i środków. W grę wchodzą nie tylko trudności techniczne, lecz również groźba, iż użycie wspomnianej broni spowoduje gwałtowną reakcję opinii publicznej oraz wzmożoną i bardziej energiczną aktywność służb bezpieczeństwa i organów ścigania, również w skali międzynarodowej, co w konsekwencji może doprowadzić do utraty przez terrorystów jakiegokolwiek poparcia oraz prawdopodobnie do ich unicestwienia. Jest też mało prawdopodobne, aby jakiekolwiek państwo podjęło się ryzyka udzielenia schronienia i wsparcia terrorystom stosującym superterroryzm[73]. Ponadto, terroryści sami mogą odczuwać strach przed obchodzeniem się i używaniem broni jądrowej lub radiologicznej albo substancji służących do jej produkcji i w rezultacie uznać, że broń konwencjonalna w zupełności wystarcza do realizacji ich celów[74].

Biorąc jednak pod uwagę potencjalne konsekwencje, jakie terroryzm nuklearny może wywołać w dotkniętym nim społeczeństwie, państwa muszą być odpowiednio przygotowane na atak przy użyciu wspomnianej broni. Kluczową kwestią jest więc opracowanie i realizowanie wyważonej polityki. Nadmierna reakcja może doprowadzić do powszechnej paniki i paranoi, a w takiej atmosferze wszelkie fałszywe alarmy mogą okazać się równie skuteczne - w sensie ekonomicznym - jak rzeczywiste ataki przy użyciu np. broni radiologicznej[75]. Sprzymierzeńcami terrorystów są też z jednej strony niekompetentne władze i niewłaściwie zorganizowane służby ratunkowe, a z drugiej niski poziom społecznej edukacji. Tymczasem jeżeli chodzi o superterroryzm, a zwłaszcza terroryzm nuklearny, to jest on jednym z tych zjawisk, którym należy przede wszystkim energicznie zapobiegać, bowiem zwalczanie skutków może okazać się niemożliwe[76]. Choć więc rządy demokratyczne mają ograniczone możliwości radzenia sobie z problemem terroryzmu, w przypadku jego najbardziej niszczycielskiej formy muszą stosować wszystkie możliwe środki zapobiegawcze. Środki te, jak sama nazwa wskazuje, muszą być podjęte zanim dojdzie do incydentu terrorystycznego z wykorzystaniem nuklearnego ładunku wybuchowego bądź "brudnej" bomby, a trzeba brać pod uwagę, że odpowiednie i kompletne przygotowanie sił i środków na wypadek takiego ataku może zająć nawet kilka lat. Na rządach i parlamentach spoczywa zatem odpowiedzialność podejmowania działań w celu osiągnięcia pełnej gotowości, by skutecznie stawić czoła potencjalnemu zagrożeniu[77]. Zapobieganie terroryzmowi nuklearnemu wymaga również szeroko zakrojonej współpracy między państwami oraz w ramach organizacji międzynarodowych (w tym zwłaszcza o charakterze wyspecjalizowanym, takich jak Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej), bowiem omawiany  problem powinien zostać potraktowany w sposób możliwie najbardziej powszechny i kompleksowy.

--------------------------------------
* Mgr Marcin Marcinko - absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego, doktorant w Katedrze Prawa Międzynarodowego Publicznego UJ, członek Komisji ds. Upowszechniania Międzynarodowego Prawa Humanitarnego przy Zarządzie Głównym PCK, współpracownik Instytutu Studiów Strategicznych w Krakowie.
1.  Zob. J. Symonides, Prawnomiędzynarodowe aspekty walki z międzynarodowym terroryzmem, "Sprawy Międzynarodowe", nr 4, 2001, s. 23.
2.  Zob. B. Bolechów, Terrorism as the Factor Destabilising International Community [w:] Transnational Terrorism in the World System Perspective (red. R. Stemplowski), The Polish Institute of International Affairs, Warsaw 2002, s. 151.
3.  Por. A. G. Arbatow, Megaterroryzm: Implikacje dla nowej wspólnej strategii bezpieczeństwa [w:] Bezpieczeństwo międzynarodowe czasu przemian: Zagrożenia - Koncepcje - Instytucje (red. R. Kuźniar, Z. Lachowski), Polski Instytut Spraw Międzynarodowych, Warszawa 2003, s. 56.
4. Przykładowo, 23 listopada 1995 roku Szamil Basajew powiadomił rosyjską stację telewizyjną NTV, że w Parku Izmailowskim w Moskwie zakopał radioaktywny cez-137. Nie próbował w ten sposób skazić tym materiałem moskiewskiego parku (ilość użytego przez Basajewa cezu była zresztą bardzo niewielka), chciał jedynie zakomunikować rządowi rosyjskiemu, że bojownicy czeczeńscy są w posiadaniu materiałów radioaktywnych i mogą ich w każdej chwili użyć (zob. G. Cameron, Nuclear Terrorism: A Threat Assessment for the 21st Century, Macmillan Press Ltd, London 1999, s. 143 oraz R. Chesney, National Insecurity: Nuclear Material Availability and the Threat of Nuclear Terrorism, "Loyola of Los Angeles International and Comparative Law Journal", vol. 20, No. 1, 1997, s. 61-62).
5.  Zakaz ten wprowadzają odpowiednio Konwencja o zakazie prowadzenia badań, produkcji i gromadzenia zapasów broni bakteriologicznej (biologicznej) i toksycznej oraz o ich zniszczeniu z 1972 r. (Dz.U. z 1976 r., Nr 1, poz. 1) oraz Konwencja o zakazie prowadzenia badań, produkcji, składowania i użycia broni chemicznej oraz o zniszczeniu jej zapasów z 1993 r. (Dz.U. z 1999 r., Nr 63, poz. 703).
6.  Z opinii doradczej Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości na temat legalności użycia lub groźby użycia broni jądrowej nie wynika bowiem, by Trybunał uznał stosowanie broni jądrowej za działanie bezprawne w każdych okolicznościach (zob. Legality of the Threat or Use of Nuclear Weapons, ICJ Reports 1996).
7.  Zob. R. Bierzanek, Prawa człowieka w konfliktach zbrojnych, Wydawnictwo MON, Warszawa 1972, s. 78.
8.  Dz.U. z 1992 r., Nr 41, poz. 175.
9.  Zob. A. C. Arend, International Law and Rogue States: The Failure of the Charter Framework, "New England Law Review", vol. 36, 2001-2002, s. 742-743.
10.  Z. Jaworowski, Brudna bomba, "Polityka", nr 25, 2002.
11.  L. R. Beres, On International Law and Nuclear Terrorism, "Georgia Journal of International and Comparative Law", vol. 24, No. 1, 1994, s. 26.
12.  Z. Jaworowski, op. cit.
13.  L. D. Johnson, The Threat of Nuclear Terrorism and September 11th: Wake-Up Call to Get the Treaties Right, "Denver Journal of International Law and Policy", vol. 31, No. 1, 2002, s. 81-82.
14.  Szerzej - zob.  B. M. Jenkins, A. P. Rubin, New Vulnerabilities and the Acquisition of New Weapons by Nongovernment Groups [w:] Legal Aspects of International Terrorism (red. A. E. Evans, J. F. Murphy), Lexington Books, Toronto 1978, s. 232-233. Zob. też D. Albright, F. Berkhout, W. Walker, Plutonium and highly enriched uranium: characteristics, sources of information and uncertainties, "SIPRI Yearbook 1995: Armaments, Disarmament and International Security", s. 335.
15.  F. Calogero, Terroryzm nuklearny [w:] Bezpieczeństwo międzynarodowe..., s. 67-68. Por. D. Albright, F. Berkhout, W. Walker, op. cit., s. 335-336.
16.  Mieszczące się w walizce bomby o mocy 1 kilotony mogłyby zabić 50-100 tysięcy ludzi i zniszczyć część dużego miasta.
17.  Zob. C. Escudé, When Security Reigns Supreme: The Postmodern World-System vis-a-vis Globalized Terrorism and Organized Crime [w:] Transnational Terrorism..., s. 83.
18.  W. Laqueur, The New Terrorism: Fanaticism And The Arms Of Mass Destruction, Oxford University Press, New York-Oxford 1999, s. 255. Były doradca prezydenta Borysa Jelcyna do spraw ochrony środowiska, Aleksiej Jabłokow, oświadczył w październiku 1997 roku, w ramach przesłuchań przed Kongresem USA w sprawie nie kontrolowanego rozprzestrzeniania broni atomowej, że resort obrony ZSRR nie rejestrował walizkowych bomb atomowych, zatem bomby te mogły nie znaleźć się na liście ładunków jądrowych uwzględnianych w międzynarodowych negocjacjach rozbrojeniowych (Interfax, 05.10.1997). Z drugiej strony, należy brać pod uwagę, że szereg niewiarygodnych informacji i teorii dotyczących walizkowych bomb atomowych (w tym odnośnie ich zniknięcia z arsenału nuklearnego Rosji) rozpowszechniał swego czasu Oleg Kaługin, dawny agent KGB mieszkający obecnie w USA. Żywot głoszonych przez niego wątpliwych rewelacji bywał zaś znacznie dłuższy niż formułowanych często dementi.
19.  Por. C. Escudé, op. cit., s. 84.
20.  T. Stone, Super-Terrorism: Coping with Weapons of Mass Destruction, Office of International Criminal Justice, http://158.135.23.21/cjcweb/college/cji/index.cfm?ID=810, 23.06.2005.
21.  L. D. Johnson, op. cit., s. 82. Zob. też L. R. Beres, On International Law..., s. 27. Por. L. R. Beres, Responding to the Threat of Nuclear Terrorism, [w:] International Terrorism: Characteristics, Causes, Controls (red. Ch. W. Kegley), St. Martin's Press, New York 1990, s. 236.
22.  Zob. Prymitywne ładunki nuklearne, "bomby walizkowe" i "brudne" bomby, http://republika.pl/aterror/sadm2.htm, 11.06.2002.
23.  Ibidem.
24.  Ibidem.
25.  B. M. Jenkins, A. P. Rubin, op. cit., s. 229.   
26.  Zob. R. Chesney, op. cit., s. 36.
27.  Przykładowo, w jednym z rosyjskich instytutów przechowywano około 72 kilogramów uranu nadającego się do budowy broni jądrowej w szafce zamkniętej łańcuchem spinającym jej klamki. Było to jedyne zabezpieczenie, które zastosowano (G. Cameron, op. cit., s. 3). 
28.  Encyklopedia terroryzmu, Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa 2004, s. 240.
29.  Zob. N. Zarimpas, The illicit traffic in nuclear and radioactive materials, "SIPRI Yearbook 2001: Armaments, Disarmament and International Security", s. 504-505.
30.  R. Chesney, op. cit., s. 54-55.
31.  G. Cameron, op. cit., s. 8.
32.  Zob. Encyklopedia terroryzmu, s. 240. Zob. też G. Cameron, op. cit., s. 8. Szerzej na temat nielegalnego handlu i przemytu materiałów jądrowych i radioaktywnych - zob. N. Zarimpas, op. cit., s. 503 i nast. oraz G. Bunn, L. Zaitseva, Efforts to improve nuclear material and facility security, "SIPRI Yearbook 2002: Armaments, Disarmament and International Security", s. 601 i nast. 
33.  Jak informuje Specjalny Sprawozdawca Komisji Praw Człowieka ONZ, mimo licznych plotek o domniemanym czarnym rynku, na którym sprzedaje się materiały jądrowe, nie zdarzył się jeszcze przypadek jednorazowej sprzedaży takiej ilości tych materiałów, która wystarczyłaby do zbudowania bomby atomowej. Niektórzy eksperci kwestionują nawet istnienie popytu na materiały rozszczepialne lub broń jądrową (zob. Terrorism and human rights - Progress report prepared by Ms. Kalliopi K. Koufa, Special Rapporteur, E/CN.4/Sub.2/2001/31, 27 June 2001, punkt 93).
34.  Encyklopedia terroryzmu, s. 240. Należy przy okazji zwrócić uwagę na fakt, że informacje o tych przypadkach pochodzą niemal wyłącznie z państw europejskich, natomiast prawie nic nie wiadomo o potencjalnym przemycie materiałów rozszczepialnych dokonywanym na południowych rubieżach byłego Związku Radzieckiego (R. Chesney, op. cit., s. 95).
35.  G. Cameron, op. cit., s. 8-9.
36.  Kilotona (KT) wyraża siłę ładunków jądrowych. Jedna kilotona oznacza siłę wybuchu o mocy 1 tysiąca ton trotylu.
37.  Zob. np. J. D. Dyson, Documentation and Diagrams of the Atomic Bomb, http://neutrino.nuc.berkeley.edu.neutronics/todd/nuc.bomb.html, 12.05.2005.
38.  B. M. Jenkins, A. P. Rubin, op. cit., s. 230.
39.  F. Calogero, op. cit., s. 70.
40.  Należy jednak zaznaczyć, że taka ilość musiałaby się charakteryzować wysokim stopniem "czystości" wykorzystanego materiału rozszczepialnego.
41.  R. Chesney, op. cit., s. 37-38.
42.  F. Calogero, op. cit., s. 70.
43.  R. Chesney, op. cit., s. 37. Por. G. Cameron, op. cit., s. 132.
44.  Zob. B. M. Jenkins, A. P. Rubin, op. cit., s. 230-231. Przykładowo, sekta Aum Shinrikyo rozważała wykorzystanie broni jądrowej, by zrealizować swoją apokaliptyczną wizję. W celu pozyskania tej broni, sekta, traktując państwa byłego ZSRR jako "supermarket pełen technologii, wyposażenia i specjalistów", próbowała nawet spotkać się w 1993 roku z ówczesnym rosyjskim ministrem do spraw energii jądrowej, Wiktorem Michaiłowem, prawdopodobnie w celu wynegocjowania ceny za pocisk nuklearny, jednak do spotkania ostatecznie nie doszło (Zob. R. Chesney, op. cit., s. 61; por. G. Cameron, op. cit., s. 5).
45.  Zob. 2001 Progress report..., punkt 92.
46.  Terroryzm we współczesnym świecie (red. J. Pawłowski), Warszawa 2001, http://www.abw.gov.pl, 12.05.2003.
47.  G. Cameron, op. cit., s. 134.
48.  Terroryzm we współczesnym...
49.  Zob. 2001 Progress report..., punkt 94.
50.  Zob. G. Cameron, op. cit., s. 134.
51.  Przykładowo, czeczeńscy rebelianci wiele razy grozili Rosji sabotażem wymierzonym w elektrownie atomowe (Zob. 2001 Progress report..., punkt 94).
52.  Encyklopedia terroryzmu, s. 240.
53.  L. R. Beres, On International Law..., s. 28.
54.  Ibidem, s. 28. Zob. też L. R. Beres, Responding to the Threat..., s. 237.
55.  Zob. G. Cameron, op. cit., s. 142.
56.  Por. ibidem, s. 156.
57.  Por. N. Gal-Or, International Cooperation to Suppress Terrorism, Croom Helm, London-Sydney 1985, s. 49.
58.  Por. S. Dębski, J. Foks, B. Górka-Winter, Globalisation and Terrorism [w:] Transnational Terrorism..., s. 127.
59.  G. Cameron, op. cit., s. 135. Por. Encyklopedia terroryzmu, s. 242.
60.  Zob. B. Bolechów, Terroryzm w świecie podwubiegunowym. Przewartościowania i kontynuacje, Wydawnictwo Adam Maszałek, Toruń 2003, s. 502-503.
61.  Ibidem, s. 503.
62.  Przykładowo, zniszczenia spowodowane przez wybuch bomb zrobionych przy użyciu nawozów sztucznych, które eksplodowały w Oklahoma City w 1995 roku mogą sugerować, że dla większości grup terrorystycznych ważniejsza w dalszym ciągu jest broń konwencjonalna (zob. Encyklopedia terroryzmu, s. 241).
63.  Ibidem, s. 241-242.
64.  M. Madej, Międzynarodowy terroryzm polityczny, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Warszawa 2001, s. 42.
65.  Encyklopedia terroryzmu, s. 241.
66.  F. Calogero, op. cit., s. 68-69.
67.  Encyklopedia terroryzmu, s. 241.
68.  B. M. Jenkins, A. P. Rubin, op. cit., s. 231.
69.  M. Madej, op. cit., s. 48-49.
70.  Encyklopedia terroryzmu, s. 242.
71.  B. Bolechów, Terroryzm w świecie..., s. 506.
72.  Ibidem, s. 504.
73.  Ibidem, s. 506-507.
74.  Zob. 2001 Progress report..., punkt 96.
75.  J. P. Zanders et al., Risk assessment of terrorism with chemical and biological weapons, "SIPRI Yearbook 2000: Armaments, Disarmament and International  Security", s. 559.
76.  Zob. Terroryzm we współczesnym...
77.  Zob. J. P. Zanders, Weapons of mass disruption?, "SIPRI Yearbook 2003: Armaments, Disarmament and International Security", s. 690.



Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Inne:  Terroryzm   Broń Atomowa  
swietna strona, swietne artykuły ( czytam te o terroryzmie). na pewno sie przydadza w pisaniu mgr. pozdrawiam
niuniaginger, 2008/06/10 11:49
Tekst należy poświęcić amerykańskim reżyserom - obalić ich bujną wyobrażnię. Poza tym ocena pięć. Wykorzystam w pracy. Pozdrawiam.
Sławek, 2008/05/13 02:43
praca jest bardzo ciekawa i wiele z niej skorzystałam przy pisaniu pracy mgr.
angelika, 2007/04/11 08:19
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Jednostki Wojska Polskiego będą realizować szereg zadań w czasie Mistrzostw Europy w Piłće Nożnej Euro 2012.
więcej...
Kancelaria Premiera zaprzecza informacjom opublikowanym w niedzielnym wydaniu La Repubblica. Zgodnie z doniesieniami dziennika, podczas nieoficjalnego spotkania Mario Montiego z przedstawicielką związków zawodowych Susanną Camusso, przełamany został impas w rozmowach nad planowaną reformą...
więcej...
Nie bez przyczyny Zbigniew Brzeziński w swej „Wielkiej szachownicy” obok Niemiec, Francji i Rosji umieścił właśnie Chiny i Indie jako państwa prowadzące wielowymiarową politykę. Chiński tygrys i indyjski słoń śmiało wyrażają swoje cele. Czy możliwa jest zatem współpraca między...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny