Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Iran uwolnił z aresztu pracownicę francuskiej ambasady


11 sierpień 2009
A A A

Nicolas Sarkozy "z wielką radością" przyjął wiadomość o uwolnieniu z aresztu Nazak Afshar, pracownicy ambasady francuskiej w Iranie. Wraz z Francuzką Clotilde Reiss odpowiadała ona przed sądem w Teheranie oskarżona o szpiegostwo.

Nicolas Sarkozy poinformował w komunikacie, że rozmawiał przez telefon z uwolnioną z aresztu Nazak Afshar. Szef państwa podkreślił "godność, z jaką pani Afshar i Clotilde Reiss stawiały czoła narzuconym im procedurom". Prezydent ponowił żądanie, by teraz uwolniona została również Clotilde Reiss.

Nazak Afshar ma 50 lat i pracuje w dziale kulturalnym ambasady francuskiej w Iranie. Jej studiujący we Francji syn przyznał, że trzykrotnie wzięła udział w demonstracjach przeciwko prezydentowi Ahmadineżadowi, ale nie jest działaczką polityczną. Syn Nazak Afshar uważa, że jego matka została zatrzymana i była kilkakrotnie przesłuchiwana, bo jest zatrudniona we francuskiej ambasadzie.
Według mediów francuskich, władze Iranu rozgniewał fakt, że podczas demonstracji ambasada Francji wyraziła gotowość przyjęcia ściganych manifestantów, jeśli poproszą oni o schronienie.