Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Krzysztof Chaczko: Hola la Liga, adiós crisis! Drukuj Email
( 7 głosów)




Krzysztof Chaczko   
31.08.2009.
Najwięcej wydanych pieniędzy tego lata. Najwyższe kontrakty. Największe gwiazdy światowego futbolu. Największe ambicje klubowych prezesów… i najwyższe bezrobocie w UE. Rusza piłkarska liga w Hiszpanii.
REKLAMA

Jeśli bogowie bywają szaleni, to hiszpańscy prezesi klubów piłkarskich – pomyśleć by można – zupełnie powariowali. W czasie kryzysu ekonomicznego, który zachwiał gospodarką Hiszpanii, a przez to także finansami drużyn futbolowych – trudności odnotowały m.in. Deportivo, Valencia oraz Mallorca – łączna suma jakie wydały kluby hiszpańskie tego lata na transfery, wyniosła prawie 0,5 mld € (słownie: pół miliarda euro)! Cóż z tego, że według obliczeń ekonomistów, bezrobocie w Hiszpanii dobija do 20 proc. aktywnej zawodowo ludności, co oznacza ponad 4 mln osób bez pracy (najwyższy wynik w UE). Cóż z tego, iż liczba rodzin w których żaden z członków nie ma pracy szacowana jest już na milion. Piłkarska fiesta trwa w najlepsze.  

Szaleństwo wydawania pieniędzy na transfery rozpoczął nie kto inny jak prezes Realu Madryt. Po nienajlepszym sezonie, a przede wszystkim haniebnej porażce na własnym stadionie z odwiecznym rywalem z Barcelony, na fotel szefa ,,Królewskich” powrócił po kilku latach Florentino Perez. ,,Biały Rekin” – jak go określił magazyn ,,Don Balon” – jeden z najbogatszych Hiszpanów, szef ogromnej firmy budowlanej, która wybrukowała Hiszpanię, ponownie postanowił podbić piłkarski świat. Określenie Pereza mianem ,,Biały Rekin”, nie jest bez racji. Stary-nowy prezes Realu Madryt ma niezwykły talent łowcy – jest w stanie ,,wykraść” niemal każdego zawodnika z najlepszych drużyn na świecie. W przeciągu zaledwie miesiąca pozbawił trzy świetne ligi swoich największych gwiazd. Z Anglii wyciągnął supergwiazdę Cristiano Ronaldo, z Włoch Kakę zaś z Francji Karima Benzemę. Dodając do tych transferów kilka drobniejszych – bo chyba tak należy określić pozostałe zakupy – prezes ,,Królewskich” wydał lekką ręką ponad 250 mln €, w tym prawie 100 mln € na jednego człowieka, bijąc wszelkie dopuszczalne rekordy piłkarskie. Przesadził? Tak m.in. stwierdził prezes AC Milan Silvio Berlusconi, określając wyczyn Pereza mianem ,,świętokradztwa w czasach kryzysu”. Przy czym, nie przeszkodziło mu to sprzedać – a jakże – szefowi ,,Królewskich” swojego najlepszego piłkarza (Kakę) za niezłą sumę 65 mln €. Ot szkopuł. Ale trzeba przyznać, gromy krytyki posypały się na głowę Pereza z wielu stron – od szefa UEFA poprzez Watykan a kończąc na biskupie Barcelony. Temu ostatniemu akurat nie ma się co dziwić. W końcu kibicuje Katalończykom.

ImagePomimo tego, iż najlepszy sezon w historii FC Barcelony mignął jak złoty sen, w Katalonii praktycznie na każdym kroku można odczuć dumę z wyczynu podopiecznych Josepa Guardioli. Powiewające przez całe wakacje na balkonach flagi ,,Dumy Katalonii” czy paradujące w koszulkach Barçy osoby o przekroju lat 5-50, przypominają, iż w takich historycznych momentach, o kryzysie ekonomicznym nie może być mowy. Zresztą popularna ,,Blaugrana”, także uległa gorączce wydawania galaktycznych pieniędzy i bez wahania wyłożyła prawie 70 mln € (45 mln € + Samuel Eto’o) za internacjonała Zlatana Ibrahimovica. A to nie jedyny zakup. I wszystko to przy wcześniejszych zapewnieniach prezesa klubu Joana Laporty o nieuleganiu szaleństwu rozkręconemu przez ,,Białego Rekina” z Madrytu. Co tam, przy założeniach o rekordowych w historii tego klubu wpływach do budżetu sięgających grubo ponad 400 mln €, można pozwolić sobie na ,,drobną” ekstrawagancję. Nawet przy długu wynoszącym około 200 mln €, sytuacja finansowa Katalończyków wydaje się być najbardziej optymistyczna w całej lidze. No ale jak podczas przedsezonowego tournee po Stanach Zjednoczonych, otrzymuje się prawie 2 mln € za kolejny rozegrany mecz z mało wymagającym przeciwnikiem zza Oceanu, to można z zadowoleniem spoglądać w przyszłość. Aż chce się powiedzieć nieco ironicznie, iż FC Barcelona funkcjonuje jak dobrze prosperująca maszyna do zarabiania pieniędzy, zupełnie zgodnie z dumnym motto klubu: ,,Més que un Club” (czyli, ,,Więcej niż Klub”).  

Nie próżnowały rzecz jasna pozostałe kluby z Primera División. Trzecia ekipa poprzedniego sezonu FC Sevilla, zatrzymując wszystkie swoje dotychczasowe gwiazdy, ściągnęła za 10 mln € Didiera Zokore z Tottenhamu i zapowiedziała – co prawda po raz któryś – walkę o mistrzostwo Hiszpanii. Podobnie postąpiło Atletico Madryt, dorzucając do swojego i tak silnego składu, nowego – i w końcu klasowego – bramkarza Sergio Asenjo, lidera obrony Juanito oraz powracającą na Vincente Calderón, niedoszłą gwiazdę Antonio Reyesa. Interesujące wzmocnienia poczynił także skromny Espanyol Barcelona. Oprócz utalentowanego rozgrywającego Joana Verdú pozyskanego z Deportivo, klub sprowadził Izraelczyka Ben Sahara (co ciekawe, będzie to jedyna – nie biorę pod uwagę wiecznie rezerwowego Jerzego Dudka – licząca się postać, biegająca po hiszpańskich boiskach z polskim obywatelstwem) oraz Japończyka Nakamurę z Celticu. Ten ostatni – poza aspektami sportowymi – wydaje się być przysłowiowym strzałem w dziesiątkę, medialnym magnesem, przyciągającym (zamożnych) japońskich wielbicieli talentu piłkarza z Kraju Kwitnącej Wiśni. Już sama prezentacja nowego nabytku klubu – urządzona zresztą w stylu najbogatszych klubów ligowych – transmitowana była na żywo do Japonii. Gdy dodamy do tego świeżo postawiony, wspaniale prezentujący się stadion Espanyolu (Cornellà-El Prat), można po cichu spodziewać się niespodzianki po klubie, który wiecznie funkcjonuje w cieniu wielkiego rywala z Barcelony. Jeśli nie sportowej, to przynajmniej ekonomicznej.

We wstępniaku do specjalnego wydania najpopularniejszego piłkarskiego magazynu w Hiszpanii ,,Don Balon”, redaktorzy, nie bez dumy, określili swoją ekstraklasę mianem ,,la Liga de las Estrellas”, czyli ,,Ligą gwiazd”. Zupełnie słusznie. Największe gwiazdy światowego piłkarstwa wybrały w tym roku wyjątkowo kuszący Półwysep Iberyjski. ,,Na naszej ulicy świeci dziś słońce!” – powiada Sofronow. W Hiszpanii jest to szczególnie aktualne. Rozpoczynający się właśnie nowy sezon Primera División, będzie niewątpliwie najsilniejszym i zdaje się najbardziej gorącym sezonem w historii tej ligi. I to w momencie najgorszej od pół wieku sytuacji gospodarczej w tym kraju. Więc może właśnie w tym szaleństwie wydawania galaktycznych pieniędzy przez kluby piłkarskie, tkwi metoda. W końcu konstelacja piłkarska, która zaświeci nad równo przyciętymi murawami snującymi się u podnóża Pirenejów, z pewnością pozwoli zapomnieć o skutkach kryzysu ekonomicznego. Przynajmniej na 90 minut.

Portal Spraw Zagranicznych pełni rolę platformy swobodnej wymiany opinii - powyższy artykuł wyraża poglądy autora.

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Panstwa:  Hiszpania  
Inne:  Piłka nożna  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny